Generalny Plan Wschodni, czyli plan zagłady Słowian

General Plan Ost (GPO), inaczej nazwany planem zagłady Słowian wprowadzono wcześniej niż wybuchła wojna. W maju 1939 utworzono za pomocą głównego urzędu SD komórki “Zentral Stelle” II/P (Polen), do których należało spisanie nazwisk podlegających ujęciu. 

Obecnie wiele aspektów jej działalności zostało zapomnianych lub pominiętych. “Plan zagłady Słowian” opisuje sprawę ciągłego dążenia Niemców na Wschód, którzy za pomocą eksterminacji, zwłaszcza Polaków, pragną osiągnąć niemiecką “rasę panów” oraz jak im się wydaje należną do nich przestrzeń do życia. „Generalplan Ost” to hasło, które znajduje się w Encyklopedii „Białych Plam”.

Europejski oprawca

Holocaust jest nagłaśniany przez Żydów, z kolei Amerykanie są dumni z lądowania w Normandii. Także Bitwa Pod Stalingradem jest wydarzeniem znanym przez ogół społeczeństwa. Natomiast w Polsce rozpowszechniane są główne wydarzenia z kampanii wrześniowej, m.in. Westerplatte, a także coraz bardziej popularne staje się rozmawianie o Powstaniu Warszawskim. Niestety rzadko można spotkać debaty na temat nazizmu (pomijając naganne uproszczenia) lub fenomenu Adolfa Hitlera. Po obejrzeniu filmu „Hitler – narodziny zła” można by dojść do wniosku, że nagle narodził się okrutnie zły człowiek, który omamił Niemców. Niestety to duże niedopowiedzenie. Hitler wyrósł w określonym środowisku, z ludźmi o różnych poglądach i ideach, które miał możliwość poznawać i chłonąć. Jego myśli nie są szczególnie zaskakujące.

Rasa panów

Wcielił w życie myśli szerzone już wcześniej. Narodowy Socjalizm, jako doktryna konfrontacji, do osiągnięcia sukcesu potrzebował przeciwnika – wroga. Miało to służyć temu, by przedstawiać się jako jedyna możliwość wszelkiego zła, a także by wybielać swoje czyny.

Hitler i jego trzech głównych wrogów m. in. Habsburgów

Hitler, za sprawą wpływu szowinistycznych Młodych Niemców pałał do nich nienawiścią, uważając, że zdradzili niemiecką rasę, a także bratają się ze Słowianami. Pierwsza wojna sprawiła, że jego problem z Habsburgami został rozwiązany samoistnie. Zostało mu dwóch wrogów: Żydzi i Słowianie (zwłaszcza Polacy). Warto także dodać, że nazizm był bardzo elastyczny i często odchodził lub zmieniał swoje sztywne zasady, co pokazuje zdanie Goeringa, mówiącego, że o tym kto jest Żydem, decyduje on sam.

Eksterminacja Słowian

Plan zagłady SłowianDla Polaków, którzy zajmowali „przestrzeń życiową rasy panów” przewidziano General Plan Ost (GPO), inaczej zwany planem zagłady Słowian. Rozpoczął go mały GPO jeszcze zanim wybuchła wojna. Urząd SD utworzył komórki „Zentral Stelle” II/P (Polen) w maju 1939 roku, których funkcją było sporządzanie nazwisk osób przewidzianych do ujęcia w Polsce. Podobnie działało berlińskie Gestapo, tworzące listy osób nastawionych wrogo do wartości Niemców. Za pomocą tych dwóch instytucji rozesłano listy, na których zapisano ponad 61 tysięcy nazwisk, co stanowiło podstawę do właściwego GPO.

Operacja Tannenberg opierała się na listach gończych, a jej zadaniem była fizyczna likwidacja rządzących w Polsce. 25 sierpnia 1939 na dowódcę wybrano Reinharda Heydricha, a za realizację odpowiedzialny był Specjalny Referat Do Spraw Operacji Tannenberg. Mógł posługiwać się przydzielonymi mu ośmioma specjalnymi GO (Grupami Operacyjnymi), a także 16 Samodzielnym Oddziałem Operacyjnym. Od początku kampanii wrześniowej działali na tyłach Wehrmachtu. Do ich pierwszych ofiar należą działacze Związku Polaków w Niemczech jeszcze w lipcu 1939. Do obozów koncentracyjnych zesłano około dwóch tysięcy z nich, skąd niewielu miało szansę na powrót. 7 września 1939 Heydrich postanowił, że unieszkodliwienie elity rządzącej jest niewystarczające i należy zająć się także pozostałymi osobami wpisanymi na listy gończe. 760 masowych mordów zdążyli dokonać jeszcze przed 25 październikiem 1939, zabijając 20,1 tys ludzi. Obozy dla jeńców oraz cywili powstały już na samym początku kampanii wrześniowej, a z czasem część z nich zamieniono w KL. Tym samym pod koniec września w Gdyni przebywało 6,2 tys., w Wielkopolsce 9,4 tys., a do 26 października w Stutthof ponad 7 tys. osób. W tym samym czasie rozpoczęto także wysiedlenia. Po przejęciu władzy przez niemiecką administrację cywilną, czyli po 26 października 1939, zajęto się kolejnymi masowymi aresztowaniami oraz roztrzeliwaniem według utworzonych list gończych.

Jak to wszystko przebiegało?

Głównie ich działania były skoordynowane, np. Intelligenzaktion Pommern jesienią 1939, gdzie zabito ponad 23 tys. ludzi, Intelligenzaktion Masowien na przełomie 1939/40, gdzie było  6/7 tysięcy zabitych, Intelligenzaktion Litzmanstad, 9/10 listopada 1939, podczas którego aresztowano 1500 osób później część rozstrzelano, Intelligenzaktion Schlesien wiosną 1940 zamordowano 2000 ludzi, z kolei podczas Intelligenzaktion Posen na przełomie 1939/4 było około 12 tys zabitych. Następną akcją, o której należy wspomnieć było Sonderaktion Lublin, gdzie zabito 2000 tys., a także Sonderaktion Krakau, gdy aresztowano 183 pracowników naukowych później wywiezionych do KL Oranienburg. Kolejnym wydarzeniem mającym miejsce w listopadzie 1939 roku było tzw. Burgerbraukeller – czyli fala aresztowań, do której okazją był zamach Hitlera w Monachium oraz data 11 listopada. Akcja przebiegała łagodnie, ponieważ interweniowała światowa opinia publiczna, a Niemcy zbierający siły po kampanii udawali, że się z nią liczą. Z kolei od maja do lipca 1940 roku prowadzono AB akcję (nadzwyczajną akcję pacyfikacyjną), w wyniku której zginęło 3,5 tysiąca osób. Odbyło się także wiele mniejszych akcji, niezaliczanych do likwidacji inteligencji, np. pacyfikacja wsi Gałki.

Żydzi ponad wszystko

Rozkaz Himmlera spowodował, że w kwietniu 1940 roku do obozów koncentracyjnych wysłano 20 tys. członków inteligencji. Himmler zaczął upajać się władzą i potęgą, co rodziło w jego głowie coraz bardziej nierzeczywiste plany, takie jak np. Germanizacja Generalnej Guberni czy przesiedlenia na Syberię.

Uniemożliwia to jednak trwająca wojna. Niemcy w 1942 roku pomimo sukcesów na froncie nie mieli odpowiedniego zaplecza do przesiedlania ludności z olbrzymich terytoriów, dlatego za rozkazu Himmlera tworzono “wyspy”, czyli tereny wyłącznie germańskie otoczone autochtoniczną ludnością. Wyznaczono do tego także tereny eksperymentalne, do których zaliczały się obszary powiatów: zamojskiego, biłgorajskiego, tomaszowskiego i hrubieszowskiego.

12 listopada 1942 roku z rozkazu Himmlera uznano Zamojszczyznę za pierwszy obszar osadniczy w Generalnej Guberni. Akcję przesiedleńczą zapoczątkowano 28 listopada 1942 roku a porzucono całkowicie w czerwcu 1943, ponieważ ludność zaczęły bronić oddziały partyzanckie, których nie byli w stanie spacyfikować, tak by przy tym nie ucierpiała ich ludność (poprzez klęski na froncie wschodnim, nie mogli pozwolić sobie na wystawienie większej liczby sił do pokonania oporu). Także klęski w 1943 i ogłoszenie wojny totalnej, spowodowało, że Hitler rozkazał zaprzestania akcji przesiedleńczych. Jednak należy dodać, że pomimo słabnących sił, Rzesza do końca swoich nie dni nie zaprzestała zbrodniczych czynów wobec Słowian. Przedłużające się walki spowodowały, że przywódcy nazistów zorientowali się w kurczących się ich siłach. Postanowili „odzyskać wartościową krew” i początkowo planowali, by do ich pomysłu dołączyli się mieszkańcy pozostałych krajów germańskich. Jednak straty wciąż rosły. Zaczęto wynajdywać jednostki o częściowym pochodzeniu germańskim, które byłyby możliwe do zgermanizowania. Co sprawiło, że ich ofiarami mogło paść 200 tys. polskich dzieci – głównie sierot. Wybierano dzieci, ponieważ nazistowscy eksperci wierzyli, że po poddaniu ich praniu mózgu będzie można stworzyć nowych Niemców, którzy nie będą pamiętać skąd pochodzą. 

Plan fizycznego eliminowania obejmował Żydów, ale także Słowian oraz Romów, o których cierpieniu także można wiele opowiedzieć.

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz