RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Żyd Żydówce oka nie wykole

Pre­zy­dent Bro­ni­sław Ko­mo­row­ski nie weź­mie udzia­łu w ewen­tu­al­nym re­fe­ren­dum w War­sza­wie, które za­de­cy­du­je o losie Hanny Gron­kie­wicz-Waltz. Swoją de­cy­zję ujaw­nił w roz­mo­wie z TVP1. – W tej spra­wie pre­zy­dent po­wi­nien świe­cić przy­kła­dem, a po­ka­zu­je ne­go­wa­nie prawa wy­bor­cze­go – oce­nił Adam Kę­piń­ski (SLD).

Full Bayer

Bronisław Komorowski i jego żydowski zespół nie wystąpi w referendum, przepraszamy Redakcja nie zwracamy należności za bilety.

- Dzi­siaj coraz czę­ściej na ob­sza­rze sa­mo­rzą­du są to­czo­ne te naj­po­waż­niej­sze ba­ta­lie par­tyj­ne. To źle, to ze stra­tą dla sa­mo­rzą­du. Za­miast głosu oby­wa­te­li, re­fe­ren­da stały się par­tyj­ną wojną prze­nie­sio­ną na sa­mo­rzą­dy. – tłu­ma­czył swoje sta­no­wi­sko.

Pre­zy­dent pod­kre­ślił także, że także dla­te­go wkrót­ce po­ja­wi się pro­jekt zmian w prze­pi­sach do­ty­czą­cych re­fe­ren­dów. Ma on zwięk­szyć upraw­nie­nia oby­wa­te­li w za­rzą­dza­niu mia­stem przez re­fe­ren­da, ale me­ry­to­rycz­ne.

- Chciał­bym po­wścią­gnąć po­ku­sę prze­no­sze­nia wojny par­tyj­nej na sa­mo­rzą­dy. Taki wen­tyl (re­fe­ren­dum – red.) musi być, ale do­stęp do tego re­wol­we­ru, który ma za­strze­lić kon­ku­ren­ta po­li­tycz­ne­go nie po­wi­nien być łatwy – ar­gu­men­to­wał.

Or­ga­ni­za­to­rzy akcji zbie­ra­nia pod­pi­sów pod wnio­skiem o re­fe­ren­dum, m.​in. War­szaw­ska Wspól­no­ta Sa­mo­rzą­do­wa, PiS i Ruch Pa­li­ko­ta ze­bra­li ponad 232 tys. pod­pi­sów. To około 100 tys. wię­cej niż wy­ma­ga­na licz­ba, ale część z nich na pewno zo­sta­nie skre­ślo­na – brane pod uwagę mogą być tylko te, przy któ­rych zna­la­zło się imię i na­zwi­sko, adres oraz numer PESEL. Osoba, która się pod­pi­sa­ła, musi też znaj­do­wać się w sta­łym re­je­strze wy­bor­ców upraw­nio­nych do gło­so­wa­nia w sto­li­cy – są w nim osoby za­mel­do­wa­ne w mie­ście i te, które do re­je­stru się do­pi­sa­ły, de­kla­ru­jąc, że na stałe miesz­ka­ją w War­sza­wie.

Obec­nie trwa li­cze­nie gło­sów pod wnio­skiem o re­fe­ren­dum ws. od­wo­ła­nia Hanny Gron­kie­wicz-Waltz. Jeśli się ono od­bę­dzie i pre­zy­dent zo­sta­nie od­wo­ła­na, wła­dzę w sto­li­cy przej­mie osoba wy­zna­czo­na przez pre­mie­ra.

Re­fe­ren­dum bę­dzie ważne, jeśli weź­mie w nim udział 3/5 licz­by wy­bor­ców, któ­rzy wzię­li udział w wy­bo­rze od­wo­ły­wa­ne­go or­ga­nu. W wy­bo­rach na pre­zy­den­ta War­sza­wy w 2010 r., w któ­rych zwy­cię­ży­ła Gron­kie­wicz-Waltz, wzię­ło udział 649 049 osób. Ozna­cza to, że re­fe­ren­dum w spra­wie jej od­wo­ła­nia bę­dzie ważne, jeśli weź­mie w nim udział co naj­mniej 389 430 osób.

Wynik re­fe­ren­dum jest roz­strzy­ga­ją­cy, je­że­li za jed­nym z roz­wią­zań w spra­wie pod­da­nej pod re­fe­ren­dum od­da­no wię­cej niż po­ło­wę waż­nych gło­sów. Jeśli więk­szość opo­wie­dzia­ła­by się za od­wo­ła­niem Gron­kie­wicz-Waltz, jej man­dat wy­gasł­by wraz z ogło­sze­niem wy­ni­ku re­fe­ren­dum w dzien­ni­ku urzę­do­wym wo­je­wódz­twa.

War­sza­wa by­wa­ła już za­rzą­dza­na przez tzw. ko­mi­sa­rza. W lipcu 1934 r. mi­ni­ster spraw we­wnętrz­nych, zgod­nie z wcze­śniej­szym za­rzą­dze­niem Rady Mi­ni­strów, po­wo­łał Ste­fa­na Sta­rzyń­skie­go na urząd Tym­cza­so­we­go Pre­zy­den­ta Mia­sta Sto­łecz­ne­go War­sza­wy.

Sto­li­ca była za­rzą­dza­na przez „ko­mi­sa­rza” – czyli osobę wy­zna­czo­ną przez pre­mie­ra – także po 1989 r. W maju 2000 r. pre­mier Jerzy Buzek po­wo­łał wów­czas na za­rząd­cę ów­cze­snej gminy Cen­trum mec. An­drze­ja Her­ma­na, li­kwi­da­to­ra ma­jąt­ku po byłej PZPR (wów­czas War­sza­wa nie sta­no­wi­ła jed­no­li­te­go or­ga­ni­zmu, a po­dzie­lo­na była na od­ręb­ne gminy; gmina Cen­trum obej­mo­wa­ła sie­dem cen­tral­nych, obec­nych dziel­nic).

Ko­lej­ny raz War­sza­wą za­rzą­dzał „ko­mi­sarz” po tym, gdy ów­cze­sny pre­zy­dent mia­sta Lech Ka­czyń­ski (PiS) zo­stał w paź­dzier­ni­ku 2005 r. wy­bra­ny na pre­zy­den­ta kraju. W lutym 2006 r. ów­cze­sny pre­mier Ka­zi­mierz Mar­cin­kie­wicz wy­zna­czył na peł­nią­ce­go funk­cję pre­zy­den­ta mia­sta Mi­ro­sła­wa Ko­chal­skie­go, który wcze­śniej za­rzą­dzał War­sza­wą jako se­kre­tarz mia­sta.

Ko­lej­nym „ko­mi­sa­rzem” zo­stał w lipcu 2006 r. Ka­zi­mierz Mar­cin­kie­wicz; wy­zna­czył go na to sta­no­wi­sko ko­lej­ny pre­mier - Ja­ro­sław Ka­czyń­ski, który za­zna­czał, że ob­ję­cie przez Mar­cin­kie­wi­cza tej funk­cji otwie­ra drogę do jego zwy­cię­stwa w je­sien­nych wy­bo­rach w sto­li­cy.

Mar­cin­kie­wicz wy­bo­rów jed­nak nie wy­grał – choć w pierw­szej turze otrzy­mał naj­wię­cej gło­sów (38,67 proc.), w dru­giej po­ko­na­ła go Hanna Gron­kie­wicz-Waltz, zdo­by­wa­jąc w li­sto­pa­dzie 2006 r. po­par­cie 53,18 proc. wy­bor­ców (Mar­cin­kie­wicz – 46,82 proc.).

(TVP Info/PAP, RZ;GK)

Pod redakcją biuletynu „NASZA RACJA”

Źródło: Internet, różne

http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/bronislaw-komorowski-nie-wezmie-udzialu-w-referendum-ws-odwolania-hanny-gronkiewicz/cxy31

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Szechter
Kibice Legii kontra „Gazeta Wyborcza”. Apelują do Michnika: PRZEPROŚ za ojca i brata

Na meczu Lech Poznań - Legia Warszawa! Będący w konflikcie z "Gazetą Wyborczą" kibice Legii, wywiesili flagę obnażając prawdziwą twarz...

Zamknij