RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Zemsta Bankowej Mafii

Ciąg dalszy gehenny Leszka Kopczyńskiego szanowanego obywatela Bełchatowa, który walczy 13 lat o sprawiedliwość, już nie samotnie w polskim sądzie  z mafią bankowo sądową. Akcja nabrała tempa zdeterminowany nasz bohater donosi na siebie do prokuratury.

Część II

Prokuratura zainteresowała się doniesieniem, zainteresował się też UOP. Wszczęto czynności zatrzymano podejrzanych. Przeszukano dom dyrektora Jacka B. znaleziono dwa zegary i wspomniane malowidło. Sporządzono akt oskarżenia w którym – obok Kopczyńskiego – figurował dyrektor  Jacek B. i naczelnik Renata P. Sprawa wydawała się prosta jak słońce. Od uczciwego rzetelnego klienta banku pracownicy tegoż banku chcieli łapówki, klient nie dał, więc robili mu na złość żeby go pogrążyć i doprowadzić do bankructwa mając w dupie dobre imię państwowego banku, przedkładając swój interes ponad dobro swojego kineta, który harował jak wół na ich pensje i luksusowe pomieszczenia biurowe w których robili na boku swoje małe przekręty. Łapówkarzy zamknęli i postawili przed sądem, w normalnym banku zadziałał by następujący mechanizm, trzeba sprawę z klientem wyciszyć, odkręcić i przeprosić, łapówkarzy wywalić na zbity pysk dla przykładu i postrachu dla naśladowców, którzy  chcieliby iść w ich ślady. Klient poniósł wprawdzie straty nieodwracalne ale można się z nim jakość polubownie dogadać.

I TERAZ UWAGA ! Skupcie się Panie i Panowie klienci banku PKO BP i wszyscy przedsiębiorcy, który tak naprawdę państwowy bank ma tam gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę, przechodzimy  do zaskakującej pointy. Oto darmowa lekcja dla was.

Salon Kopczyński

Bank PKO BP, zamiast podjąć próbę dogadania się  i załagodzenia sprawy którą jego pracownicy łapownicy  doprowadzili na skraj bankructwa, wystawia tytuł egzekucyjny na kredyt Kopczyńskiego działając na swoja szkodę. Uzyskuje w sądzie klauzule wykonalność, zajmuje mu rachunki, nasyła komornika – i występuje o upadłość firmy.

Odmawia rozmowy z przyprowadzonym przez Kopczyńskiego biznesmenem, który chciał kupić firmę, poprowadzić ja dalej i spłacać zaciągnięte kredyty. Nie odpowiadał na inne propozycje zawarcia ugody. I tak jest do dzisiaj. Wygląda na to że Bank nie jest tak naprawdę zainteresowany odzyskaniem pieniędzy z upadłej firmy najpierw odbiera co swoje skarbówka, ZUS i pracownicy, którym po upadku firmy – Kopczyński nie miał z czego wypłacić odpraw, a było ich ponad 50 osób. Dla banku wiele nie zostanie po tym jak dobry Bóg wie kiedy – postępowanie upadłościowe zostanie zakończone. Bank za przeprowadzenie procedury upadłościowej musi zapłacić i to od zaraz bo – sędzia komisaż kazał im na dzień dobry wybulić syndykowi 40 patoli na wstępne koszty. Mimo tego, PKO BP – w osobie dyrektora zarządzającego Przemysława Majki, do którego w końcu dotarł Kopczyński – nie wyraża zainteresowania rozmowami z inwestorem, który chciał wznowić działalność i zacząć spłacać kredyt.

Firma ma majątek wart ponad 9 milionów złotych – wielki salon, znakomicie wyposażoną, nowoczesna stacje obsługi, wiec wznowienie działalności to nie są mrzonki frustrata. Tymczasem dyrektor Majka reprezentujący przed klientem Skarb Państwa pyta jedynie o to za ile Kopczyński jest gotów wykupić swój dług. Zszedł już do miliona, choć bank zdążył wyliczyć sobie – z odsetkami 9 milionów złotych z tego co wiemy to pożyczył 4,5 miliona od banku. Ile dokładnie z tego spłacił z odsetkami nie wiemy. Twierdzi że upadłość jest prawomocna ( a nie była), łapownicy to problem prokuratury i nic poza sprzedażą długu PKO BP nie interesuje. Dyrektor zachowujący się jak udzielny satrapa, działający na szkodę swojego pracodawcy już dawno powinien wylecieć z roboty na zbity pysk. Teraz rozumiemy towarzysza Stalina, który miał niezwykle skuteczne i proste procedury eliminacji ludzi szkodzących wizerunkowi socjalistycznej ojczyzny, państwa robotniczo chłopskiego. Po takim kopniaku ze stołka wielu nie przeżywało  lotu w dół. A przy okazji konfiskowano cały dorobek szkodnika. Jaki z tego zachowania wniosek: PKO BP postanowiło strzelić sobie w stopę, zlikwidować firmę Kopczyńskiego i zatrzeć po niej wszelkie ślady na ziemi, nie bacząc ile to będzie kosztowało sam Bank, a zatem jego klientów i skarb państwa czyli podatników do których bank należy.

Dlaczego o tym piszemy?

Naszym zdaniem – dla przestrogi. Dlatego żeby każdy frajer z prowincji czy stolicy, drobny geszefciarz czy szwagier dr Kluczyka wiedział jak urzędnik bankowy zarządza łapówki to są dwie możliwości dać mu szmal i nie szemrać  lub dać mu w mordę na miejscu, a nie się z łapownikiem układać, a potem

Kopczyńscy i koledzy

mocować i próbować na niego napuścić sąd , prokuraturę czy UOP. Maja szmalu pełen skarbiec mogą kupić swoją bezkarność i każdego skorumpować. Jak myślicie czy sędziowie i prokuratorzy przypadkiem czasem nie są dobrymi klientami banku PKO BP. Państwowy bank bezwzględnie wykańcza na oczach gawiedzi przedsiębiorcę z tych samych powodów z których mafia morduje konfidentów, żeby wzbudzić strach i posłuch u reszty swoich klientów. Nie wiemy kto doradzał Leszkowi Kopczyńskiemu albo ona nie słuchał co mu radzili, albo uwierzył w te bzdury o uczciwości i praworządności naszego państwa skorumpowanej administracji, którą dostaliśmy w spadku po PRL-u, która jest chciwa i głupia ponad miarę, napycha sobie kałdun ludzkim nieszczęściem nie wiedząc że zapłacą najwyższą cenę, swoim zdrowiem. Co posiejesz to będziesz zbierał. Kopczyński przygotował pozew przeciwko bankowi. Pozew napisał wykładowca Uniwersytetu Łódzkiego o odszkodowanie za bezzasadne zniszczenie firmy, utracone korzyści, straty moralne. Na każde z opisanych w artykule wydarzeń ma kwity – dowód, jak banda łapowników państwowego banku doprowadziła do ruiny kwitnącą firmę. Kwota roszczeń – zgodnie z wyliczeniem biegłych – może dojść do 20 milionów.

Wtedy Bank przymuszony wyrokiem pewnie się z nim dogada, szkoda że tak późno. Szkoda dla Kopczyńskiego, jego pracowników i rodziny, podwójna szkoda dla skarbu państwa, który jest jego właścicielem i dla kilku milionów Polaków, którzy trzymają w tym bank swoje pieniądze.

Bank zwolnił łapówkarzy zasiedli oni na ławie oskarżonych i po 13 latach Sąd Rejonowy wydał nieprawomocny wyrok skazujący. Kopczyński przyjechał do Sądu Okręgowego w Łodzi żeby zatryumfować  i doznał zawodu bo Sąd Okręgowy zamiast podtrzymać wyrok i oddalić  wniosek o umorzenie sprawy, dopatrzył się uchybień formalnych naszym zdaniem nie istotnych dla sprawy i sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia do SR. Przykro było patrzeć na zdruzgotanego Kopczyńskiego ale życie pisze takie scenariusze i zadając się z łachmytami należy spodziewać się chwytów poniżej pasa. Nie będziemy oceniać pracy sądu ani pytać czy mają oni kredyty zaciągnięte w PKO BP ale postąpili po świńsku z człowiekiem pokrzywdzonym za , którym przemawiają dowody  w sprawie na to niema żadnego usprawiedliwienia. To jest groźne i  w normalnym państwie wylecieli by na bruk, bo wiadomo że to może zdestabilizować spokój społeczny i doprowadzić do samosądów na skorumpowanych pracownikach aparatu ucisku i wyzysku ale nikt nie reaguje na te jawne lekceważenie prawa i brak szacunki do obywatela, zwykłego obiektywizmu, pytanie retoryczne kto im podskoczy. Liczy się szmal. O podwójnej katolickiej moralności naszych sędziów napisaliśmy już kilka artykułów. Społeczeństwo ma wyrobioną opinie o nich. Po rozprawie rozmawialiśmy z Leszkiem Kopczyńskim i przykro było patrzeć na jego bezradność gdybyśmy go spotkali wcześniej to poradzilibyśmy mu żeby więcej nie inwestował z zaciągniętych kredytów. Bo nie jest on odosobnionym przypadkiem, który padł ofiarą zmowy banków, sądów i prokuratury takich jak on są miliony ale te miliony niewiele robią żeby skończyć raz na zawsze z tą klika, która żeruje na ich krwawicy, a której się wydaje że jest ponad prawem ale do czasu, historia zna krwawe zakończenia takich upodlających rządów oligarchii.

Ryszard Dąbrowski                                                                                  Leszek Kopczyński

Źródło: Archiwum własne, foto: Sławomir Mastek

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Leszek Kopczyński
Zemsta Bankowej Mafii

Opisujemy w tym artykule gehennę Leszka Kopczyńskiego szanowanego obywatela Bełchatowa, która trwa nieprzerwanie 13 lat, gdzie w międzyczasie syn popełnił...

Zamknij