RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Zatrzymaj ACTA, zanim ACTA zatrzyma INTERNET

Ambasador Rodowicz podpisała dokument na mocy upoważnienia udzielonego jej przez premiera Donalda Tuska. Podpisanie układu ACTA odbyło się w Tokio ponieważ Japonia jest jego depozytariuszem.

- Była to ceremonia podpisania między Unią Europejską i jej krajami członkowskimi i sygnatariuszami tej umowy m.in. Japonią. Na mocy pełnomocnictwa premiera Donalda Tuska z 24 stycznia dokument w imieniu Polski podpisała ambasador Jadwiga Rodowicz. Natomiast umowę w imieniu Unii Europejskiej podpisali również – ambasador delegacji UE, ambasador Danii, jako kraju sprawującego obecnie prezydencję, a potem ambasadorowie pozostałych krajów członkowskich – relacjonuje Radosław Tyszkiewicz.



ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jest to umowa handlowa zobowiązująca jej sygnatariuszy do walki z łamaniem prawa własności intelektualnej oraz handlem podrabianymi towarami. Zdaniem obrońców swobód w Internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem, stąd wiele sprzeciwów i protestów w Polsce ze strony internautów.



Dzisiaj porozumienia nie podpisały m.in. Niemcy i Holandia – jest to jednak jedynie opóźnienie tego momentu z powodów proceduralnych. ACTA podpiszą w terminie późniejszym.



Protesty w całym kraju



Wczoraj w wielu miastach Polski odbyły się manifestacje przeciwko podpisaniu umowy. W Kielcach pikietę zorganizowano przed urzędem wojewódzkim. Po kilku minutach protest zamienił się w chuligańską rozróbę, podczas której niszczono znaki drogowe i samochody. Uszkodzono między innymi wóz satelitarny Polskiego Radia Kielce. Kieleccy organizatorzy protestu twierdzą, że nie mają nic wspólnego z chuligańskimi zamieszkami, do których doszło po manifestacji. Świętokrzyscy internauci mówią, że ich demonstracja zakończyła się zanim doszło do zamieszek. Policja poinformowała, że zatrzymano 15 osób. W innych miastach obyło się bez ekscesów.

Największa manifestacja odbyła się w Krakowie, gdzie protestowało 15 tysięcy osób. Manifestanci przynieśli ze sobą transparenty miedzy innymi z napisami: „Wolność dla Internetu – Internet dla wolności”,”dosyć działania bez pytania”. Najpopularniejsze stało się jednak hasło „NIE DLA ACTA”. Demonstranci przeszli spod Wieży Ratuszowej ulicą Grodzką w kierunku Wawelu, a dalej pod Urząd Miasta. Na samym końcu pod Urzędem Wojewódzkim na ręce Wojewody Małopolskiego złożyli petycję przeciwko podpisywaniu ACTA. Podobny przebieg miały protesty w innych miastach.



W Katowicach manifestowało kilka tysięcy osób. Pod urzędem wojewódzkim protestujący przedstawili swoje uwagi i postulaty, zakleili usta taśmą i stojąc z transparentami okazują swoje niezadowolenie z planów rządu. Podobna manifestacja odbywa się także w Sosnowcu.



W Rzeszowie protestowało około 3 tysięcy osób, głównie młodych ludzi. Na Podkarpaciu mniej liczne protesty odbyły się także w Przemyślu i Mielcu W Toruniu pikieta odbyła się przy pomniku Kopernika na Rynku Staromiejskim. Pojawiło się około tysiąca osób. W Bydgoszczy demonstracja przeciwników podpisania umowy ACTA zgromadziła ponad 4 tysiące osób. Podczas manifestacji zbierano podpisy pod petycją do rządu. W Warszawie organizatorzy nie uzyskali zgody na protest przed Pałacem Prezydenckim. Pikietę przeniesiono więc na piątek.

W Poznaniu protestowało około 4-5 tysięcy osób głównie młodych ludzi, ale nie brakowało osób średnim wieku i starszych co było ewenementem bo okazuje się że Internet nie jest tylko domeną młodych. W manifestacji, która rozpoczęła się na Starym Rynku spod fontanny manifestanci udali się na Plac Wolności gdzie odbyła się pikieta wznoszono hasła w obronie wolności Internetu rozdawano ulotki informujące o płynących zagrożeniach i ciosie wymierzonym w wolne media, gdyż wszystkie największe telewizje i gazety kontrolowane są przez finansowe elity.

Z Placu Wolności manifestanci przemaszerowali pod siedzibę PO na ul. Zwierzyniecką i obrzucili kamieniami wybijając szyby w oknach. Kamienie poleciały też w stronę interweniującej policji, szczelny kordon policji zawrócił manifestacje i nie dopuścił jej pod samą siedzibę partii reprezentującej oligarchów finansowych, a nie interesy społeczności internetowej. Do incydentów doszło też przed urzędem wojewódzkim i na moście Dworcowym i na ul. Towarowej gdzie demonstranci próbowali zablokować tory kolejowe. Policja dokonała aresztowań wśród demonstrantów. Atakowanie policji i wszczynanie burd ulicznych jest naganne i wywołuje negatywny odbiór społeczny i może zniweczyć wysiłek. Miłym akcentem jest fakt uczestnictwa w niej społeczności internautów obok różnych organizacji anarchistycznych, prawicowych i lewicy, która głosowała przeciwko ratyfikacji ACTA na forum PE. Możliwe jest zatem współistnienie i współpracowanie dla dobra ogólnego i tworzenie społeczności wieloświatopoglądowej w rzeczowej dyskusji wspierali się uczestnicy manifestacji wymieniając poglądy.


Najbardziej kontrowersyjny zapis



Jeden z najbardziej kontrowersyjnych przepisów przewiduje „możliwość wydania przez swoje właściwe organy dostawcy usług internetowych nakazu niezwłocznego ujawnienia posiadaczowi praw informacji wystarczających do zidentyfikowania abonenta, co do którego istnieje podejrzenie, że jego konto zostało użyte do naruszenia” praw związanych ze znakami towarowymi, praw autorskich i pokrewnych. 


Z drugiej strony organizacje zarządzające prawami autorskimi zdecydowanie opowiadają się za przyjęciem ACTA, upatrując w tym możliwości skuteczniejszego egzekwowania prawa. Negocjacje ws. umowy ACTA zakończyły się pod koniec listopada 2010 r., a Unia Europejska parafowała tekst w dniu 25 listopada 2010 r.



Daleka droga do wejścia w życie



Rada UE podjęła decyzję o podpisaniu umowy ACTA przez UE 16 grudnia 2011 r. Zgodnie z prawem, to właśnie Rada (reprezentująca 27 państw członkowskich) musi uprzednio zatwierdzić podpisanie traktatów międzynarodowych przez UE i wyznaczyć w tym celu swojego przedstawiciela, który podpisze umowę w imieniu UE.



Po podpisaniu umowy ACTA przez wszystkich ambasadorów Parlament Europejski zostanie oficjalnie o tym powiadomiony w celu rozpoczęcia tzw. procedury zgody. W ramach procedury odbędą się dyskusje w różnych komisjach (komisja ds. handlu międzynarodowego, komisja ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych oraz komisja ds. prawa) oraz prawdopodobnie wysłuchanie publiczne. Głosowanie nad „zgodą” PE odbędzie się prawdopodobnie w kwietniu lub maju.



Po udzieleniu zgody przez Parlament Europejski oraz zakończeniu procesu ratyfikacji przez państwa członkowskie, Rada będzie musiała podjąć ostateczną decyzję o zawarciu umowy. Decyzja zostanie następnie przekazana innym państwom, które podpisały umowę ACTA (Australia, Kanada, Japonia, Korea, Meksyk, Maroko, Nowa Zelandia, Singapur, Szwajcaria i Stany Zjednoczone). Dopiero wtedy umowa wejdzie w życie w całej UE.

Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że nie można zmusić dostawców Internetu do zainstalowania systemu zapobiegającego nielegalnemu pobieraniu plików. Stanowiłoby to bowiem naruszenie Karty Praw Podstawowych UE – poinformował portal EuropeanVoice.

Orzeczenie TS dotyczy bezpośrednio wprowadzenia regulacji ACTA. Według ekspertów European Telecommunications Network Operators Association (ETNO) zapisy wprowadzone przez ACTA „mogą prowadzić do narzucenia operatorom konieczności wprowadzenia rozwiązań filtrowania treści”.

Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości praktycznie uniemożliwia wprowadzenie takiego mechanizmu w krajach, które przyjęły Kartę Praw Podstawowych.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości dotyczył sprawy wytoczonej przez belgijską organizację ochrony praw autorskich SABAM, działającą w imieniu autorów, kompozytorów i właścicieli treści, przeciwko dostawcy Internetu, także belgijskiej firmie Scarlet.

W pozwie z 2004 roku SABAM zarzuciła Scarlet, iż firma ta nic nie robi, aby zapobiec nielegalnemu pobieraniu plików przez użytkowników Internetu działających w jej sieci. W pierwszej instancji sąd belgijski nakazał Scarlet wprowadzenie mechanizmu automatycznego filtrowania treści i „odcinania” użytkowników od możliwości nielegalnego pobierania.

Scarlet jednak wniosła od wyroku apelację, argumentując, iż decyzja ta jest sprzeczna z prawem unijnym. 24 stycznia br. Trybunał Sprawiedliwości wydał orzeczenie popierające apelację. Stwierdził w nim, że nakaz belgijskiego sądu „może wprowadzić całkowity monitoring”, co będzie niezgodne z Dyrektywą o Handlu Elektronicznym UE i będzie prowadzić do „poważnego naruszenia prawa Scarlet do prowadzenia działalności biznesowej”.

TS dodał w orzeczeniu, że jeśli organizacje ochrony własności intelektualnej wnoszą pozwy przeciwko dostawcom Internetu, sądy krajowe muszą uwzględniać ograniczenia wynikające z prawodawstwa UE.
„Efekty niniejszego pozwu nie ograniczałyby się do Scarlet, jako że system filtrowania byłby odpowiedzialny za naruszanie podstawowych praw klientów firmy, ich praw do ochrony danych osobowych i praw do otrzymywania lub udzielania informacji chronionych zapisami Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej” – ocenił Trybunał w orzeczeniu.

Dyrektor generalny europejskiej organizacji konsumentów, Monique Goyens, komentując wyrok Trybunału, oświadczyła, że sąd dał „krystalicznie jasny sygnał”. – Firmy oferujące dostęp do Internetu nie muszą pytać o zdanie osób ustalających politykę używania sieci. Monitoring i ostrzejsze karanie, to zła polityka – dodała.

David Friedlander z organizacji ochrony praw autorskich przemysłu nagraniowego IFPI podkreślił w swoim komentarzu do wyroku TS, że „prace nad zapobieganiem nielegalnemu pobieraniu nadal są prowadzone”. – W tej konkretnej sprawie sąd odrzucił rozwiązania filtrowania treści, których wprowadzenie w zbyt szerokim zakresie nakazywał sąd belgijski – dodał.

Jak ocenił prezes stowarzyszenia operatorów sieci internetowej European Internet Service Providers Association (EuroISPA) Malcolm Hutty, wyrok Trybunału „ma fundamentalne znaczenie” dla przyszłości Internetu i rozwoju silnego europejskiego rynku internetowego. – Widoczne jest, że europejska branża internetowa powoli zaczyna podnosić się z kryzysu i nie czas nie wprowadzanie ryzykownych innowacji – podkreślił.

Eksperci EuroISPA zauważyli także iż „Trybunał stwierdził nadrzędności ochrony konsumenta wynikającej z Karty Praw Podstawowych UE”.

Obywatele polscy nie podlegają ochronie z tytułu Karty Praw Podstawowych. 4 października 2007 rząd Jarosława Kaczyńskiego zdecydował, iż Polska przyjmie tzw. protokół brytyjski (protokół ten przyjęły także Czechy) ograniczający stosowanie Karty Praw Podstawowych. Rząd Donalda Tuska podtrzymał tę decyzję.

Warto odwiedzić:

http://www.youtube.com/watch?v=h1fJYlQ9iJY
http://blogmedia24.pl/node/55235
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/acta-co-to-jest-tresc-acta-po-polsku-dlaczego-internauci-sa-przeciwko-acta_223857.html
http://www.youtube.com/watch?v=d5bA4lvjMSA&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=uZLzUndTEPA&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=L3g-m8JxYGA&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=INFcNQ5xHRQ&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=lJwWHXmswhc&feature=related

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
ikonowicz
Straszenie Ikonowiczem

„Za każdym razem, kiedy dziennikarze pytali liderów partii ubiegających się o mandaty w Sejmie o to skąd wziąć pieniądze na...

Zamknij