RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Zarzuty wobec instytucji kościelnych

W stosunku do osób związanych z Kościołem katolickim pojawiały się zarzuty dotyczące następujących problemów, związanych z zewnętrznym aspektem postępowania duchownych:

  • Molestowania dzieci przez duchownych oraz świeckich działających w imieniu Kościoła w lokalnych społecznościach.
  • Wykorzystywania seksualnego wychowanków w instytucjach edukacyjnych oraz ośrodkach pomocy prowadzonych przez Kościół.
  • Molestowania kleryków w seminariach.
  • Polityki instytucji kościelnych wobec skandali seksualnych[32][33]:
    • Wywieranie presji na ofiary, aby zmusić je do milczenia.
    • Przeszkadzanie w śledztwach, m.in. poprzez ostrzeganie oskarżonych przed organami ścigania.
    • Zaniechanie zgłoszenia informacji o przestępstwie do organów ścigania.
    • Niszczenie dowodów.
    • Przenoszenie oskarżonych duchownych do innych parafii.
    • Przedkładanie prawa kanonicznego nad świeckie.

Wiele oskarżeń nie doczekało się swojego finału w sądach, jednak część spraw trafiła do wymiaru sprawiedliwości[34]. W efekcie biskupi, w których diecezjach pojawiły się nieprawidłowości, tacy jak arcybiskup Bostonu kardynał Law[23] (USA) czy Brendan Comiskey[22], biskup Fernu[22] (Irlandia), arcybiskup Juliusz Paetz (Polska) złożyli rezygnacje. Najcięższym zarzutem wobec nich było ukrywanie oskarżeń o nadużycia seksualne przed policją[34]. W efekcie episkopaty niektórych kościołów wprowadziły nowe zasady nadzoru dotyczące opieki nad dziećmi sprawowanej w instytucjach kościelnych. Mimo tych działań, w niektórych amerykańskich i irlandzkich diecezjach, gdzie pojawiło się najwięcej oskarżeń o molestowanie, zanotowano spadek liczby wiernych uczestniczących w mszach[35].

Nauczanie Kościoła dotyczące molestowania

Molestowanie seksualne dzieci jest grzechem śmiertelnym. Z Katechizmu Kościoła Katolickiego:

2285

Zgorszenie nabiera szczególnego ciężaru ze względu na autorytet tych, którzy je powodują, lub słabość tych, którzy go doznają. Nasz Pan wypowiedział 1903 takie przekleństwo: „Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych… temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza” (Mt 18, 6)54Por. 1 Kor 8, 10-13.. Zgorszenie jest szczególnie ciężkie, gdy szerzą je ci, którzy, z natury bądź z racji pełnionych funkcji, obowiązani są uczyć i wychowywać innych. Takie zgorszenie Jezus zarzuca uczonym w Piśmie i faryzeuszom, porównując ich do wilków przebranych za owce55Por. Mt 7, 15..

2389

Do kazirodztwa zbliżone są nadużycia seksualne popełniane przez dorosłych na dzieciach lub młodzieży powierzonych ich opiece. Grzech ten jest 2285 jednocześnie gorszącym zamachem na integralność fizyczną i moralną młodych, którzy będą nosić jego piętno przez całe życie, oraz pogwałceniem odpowiedzialności wychowawczej.

Jan Paweł II i

Zasady traktowania przez Kościół ciężkich przestępstw popełnionych podczas świadczenia sakramentów zostały wyrażone przez papieża Jana Pawła II 30 kwietnia 2001 roku w liście apostolskim[36]. List podobnej treści wystosował 18 maja 2001 kardynał Joseph Ratzinger. 16 maja 2011 roku kardynał William Levada wydał okólnik dotyczący w szczególności ciężkich przestępstw natury seksualnej[37].

Komentując skandale seksualne w Irlandii arcybiskup Dublina Diarmuid Martin zauważył: „Prawda nas wyzwoli, ale nie w banalny sposób. Prawda boli. Prawda oczyszcza nie jak delikatne, eleganckie mydło, ale jak ogień, który pali, rani i przecina. Musimy się nauczyć, że prawda ma moc wyzwalającą, której nie mają półprawdy. Próby unikania skandalu doprowadziły Kościół do jednego z największych skandali w historii”[37].

Wbrew temu publicznemu stanowisku Kościoła katolickiego dotyczącemu nadużyć seksualnych, niektórzy krytycy twierdzą[38], że pewne elementy doktryny oraz tradycyjne praktyki mogą przyczyniać się do narastania tego problemu. Zgodnie z nauczaniem Kościoła, jeżeli kapłan posiada odpowiednie pozwolenia kościelne, to jego osobiste grzechy nie mają wpływu na ważność sprawowanych przez niego sakramentów (tj. wiernym nie unieważnia się np. eucharystii czy spowiedzi z powodu śmiertelnego grzechu kapłana)[39].

Wśród świeckich konserwatystów katolickich pojawiły się zarzuty, że to Sobór watykański II przyczynił się do współczesnych problemów Kościoła dotyczących molestowania seksualnego[potrzebne źródło]. Opinie tego typu mogą być widziane jako próba wykorzystania problemu wykroczeń i przestępstw seksualnych dla wewnętrznych sporów doktrynalnych. Fakty wskazują na istnienie tego rodzaju występków w latach przedsoborowych. Jednym z najgłośniejszych skandali było wykrycie i upublicznienie masowych przestępstw seksualnych i innych prześladowań w kanadyjskich szkołach rezydencjalnych prowadzonych przez katolickie i anglikańskie instytucje religijne. Szkoły te operowały od późnych lat XIX w. do lat 70. XX wieku[40]. Lata operowania tych szkół w większości czasu ich istnienia przypadały na okres Kościoła katolickiego przed Soborem Vaticanum II.

Wśród obrońców kościoła pojawiły się też opinie, według których to zeświecczone media biorą sobie stan duchowny na cel. Philip Jenkins w swojej książce stwierdził, że media nie chcą poszukiwać skandali seksualnych wśród innych organizacji religijnych, takich jak Kościół Anglikański, czy kościoły protestanckie albo gminy judaistyczne, czy islamskie. Jego zdaniem termin księża-pedofile (ang. paedophile priests) jest często używany przez dziennikarzy, jakby wszyscy kapłani mieli takie skłonności, podczas gdy tylko 0,2% do 1,5% spośród stanu duchownego to pedofile[41]. Skala tego zjawiska była też różna w różnych krajach – o ile w Stanach Zjednoczonych około 4% księży było oskarżonych o molestowanie seksualne, o tyle w Niemczech było to jedynie 0,1%[42]. Dla porównania, raport amerykańskiego departamentu edukacji wskazuje, że w tamtejszych szkołach różnych form wykorzystywania seksualnego doświadcza od 3,7 do 50,3% uczniów, przy czym jako najlepiej udokumentowaną autorzy wskazali wartość  9,6%[43].

Instytucjonalny charakter molestowania nieletnich

Przestępstwa i wykroczenia seksualne jakie miały miejsce w instytucjach prowadzonych przez organizacje i instytucje Kościoła katolickiego, gdzie stwierdzono prawną i moralną współodpowiedzialność za te czyny duchowieństwa, hierarchów i innych oficjalnych przedstawicieli instytucji. Jakkolwiek przestępstwa na tle seksualnym i seksualne wykorzystywania pozycji autorytetu instytucjonalnego i moralnego miały miejsce w wielu kulturach, instytucjach i czasach historycznych, to dopiero druga połowa XX wieku przyniosła do opinii publicznej zasięg tych wydarzeń w ramach działalności Kościoła katolickiego i jego przedstawicieli.

W opracowaniach angielskojęzycznych na te tematy określa się je jako przestępstwa o podłożu lub charakterze instytucjonalnym. Określenie takie jest zgodne z teorią socjologii prawa i na gruncie polskim omawiane było przez Magdalenę Bergman w periodyku „Dialogi Polityczne”[44].

Charakter tych przestępstw, mimo że oparty w dochodzeniach szczegółowych na przypadkach indywidualnych, opiera się na przykładach instytucjonalnych, tj. takich, gdzie przestępstwa (dokonywane grupowo lub indywidualnie) miały charakter systematyczny i odnosiły się do więcej niż jednej ofiary oraz miały dłuższy niż jednorazowy wymiar czasowy. Zachodziło jednocześnie podejrzenie, że sam charakter instytucji stwarzał atmosferę bezkarności i ochrony przestępcy przed organami ścigania i wymiaru sprawiedliwości[45].

Temat ten dotyczy przestępstw, wobec których prowadzone były dochodzenia specjalnie w tym celu powołanych komisji państwowych i kościelnych oraz procesów kryminalnych i opracowań specjalistycznych związanych z tym zagadnieniem. Powstała w Stanach Zjednoczonych organizacja Bishops Accountability (tł. ‚Odpowiedzialność Biskupów’) tak to sformułowała w jednym z przytaczanych przez nich artykułów: Policyjne raporty i wewnętrzna korespondencja ukazują system alarmów związany z niechęcią części przełożonych jezuitów do zawiadamiania o tym władz cywilnych – podobnie jak w tuzinach innych przypadków seksualnego molestowania związanych z katolickimi księżmi, które wypłynęły na światło dzienne na terenie całego kraju[46].

Molestowanie w instytucjach edukacyjnych i opiekuńczych

Podobnie jak inne organizacje religijne, Kościół katolicki prowadzi wiele szkół, sierocińców czy szpitali oraz zajmuje się pomocą społeczną. Działalność ta jest w społeczeństwie przyjmowana bardzo pozytywnie i często zajmują się nią zakony. Część spośród osób pracujących w tych placówkach wykorzystuje jednak ciągły kontakt z młodzieżą do zaspokojenia swoich instynktów[41]. Brak reakcji ze strony przełożonych oraz władz oświatowych może doprowadzić do szeregu przypadków nadużyć seksualnych, jeżeli nieuczciwy zakonnik czy świecki będzie miał możliwość molestowania przez wiele lat. W ten sposób autorytet instytucji kościelnych, które prowadzą bardzo pozytywną działalność społeczną, może zostać podważony.

Jeden z najgłośniejszych przypadków oskarżeń o molestowanie w stosunku do zakonników dotyczył ojca Marciala Maciela, założyciela meksykańskiego zakonu Legion Chrystusa, powstałego w roku 1940. W roku 1990 dziewięciu byłych seminarzystów zakonu oskarżyło ojca Maciela o molestowanie[47]. Jeden z nich odwołał potem swoje słowa i stwierdził, że cała sprawa była spiskiem mającym zdyskredytować Legion Chrystusa. Ojciec Maciel zaprzeczył oskarżeniom, ale ustąpił ze stanowiska przełożonego zakonu. Jego postawa została skrytykowana 1 maja 2010, gdy w oświadczeniu wydanym po naradzie z udziałem papieża Benedykta XVI na temat skandalu pedofilii i seksualnego wykorzystywania seminarzystów przez Degollado, Watykan przyznał, że duchowny dopuścił się skandalu najcięższego i niemoralnego zachowania, licznych przestępstw i prowadził życie pozbawione skrupułów, a najcięższe i obiektywnie niemoralne zachowania ojca Maciela, potwierdzone przez niepodważalne świadectwa, jawią się niekiedy jako prawdziwe przestępstwa i ukazują życie, pozbawione skrupułów i autentycznych uczuć religijnych[48].

Ojciec Marcial był ojcem co najmniej trojga dzieci, które miał z co najmniej dwiema kobietami. Obie utrzymywał z pieniędzy Legionistów. Jeden z jego synów pozwał Legion Chrystusa o odszkodowanie za molestowanie przez własnego ojca[49].

Cdn.

Pod redakcja „RACJA SŁOWIAŃSKA”

Źródło: Internet, różne

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Jan Paweł i dziecko
Watykan: Jak Hipokryta został świętym

Tajny Dokument Watykanu - Crimen sollicitationis. Jan Paweł II czynił wszystko, by ukrywać przed opinią publiczną fakty pedofilii wśród księży...

Zamknij