RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Zagłada Słowian z premedytacją przemyślane ludobójstwo

Plan zagłady Słowian” to książka, która podejmuje problem odwiecznego parcia Niemców na Wschód, aby przez eksterminację, szczególnie Polaków, realizować ideę zdobycia dla niemieckiej „rasy panów” rzekomo należnej jej „przestrzeni życiowej”. Hasło „Generalplan Ost” mogą Państwo, obok innych, przeczytać w Encyklopedii „Białych Plam”. Za tym planem w tle syjonistyczne finansowe elity, które rękoma Niemców, kolaborujących  Słowian, realizują swoje plany eksterminacji i wyniszczenia Świętej Białej Rasy Słowiano-Ariów. 

Zagłada słowian

Słowianie – największa liczebnie ofiara ludobójstwa nazistowskiego i komunistycznego – nie mają swoich muzeów zagłady, marszów pamięci, pomników, programów edukacyjnych, nagłośnienia medialnego. W świadomości świata niesłowiańskiego praktycznie nie istnieją jako ofiara nazizmu, nie wspominają co wiedzy na temat ich liczby. Monopol holokaustyczny na martyrologię XX-wieczną i mordercza, wszechogarniająca propaganda cierpiętniczej wyjątkowości, pierwszeństwa bądź wyłączności ofiar żydowskich, poparta aparatem demoliberalnej władzy, wyklucza ich z pamięci i świadomości nawet w Polsce, podobnie w innych krajach słowiańskich. Muszę na początku XXI wieku pisać o truizmach, które są skutecznie zwalczane i przemilczane. To, o czym się nie mówi, nie istnieje. Tak to już w naszej epoce jest. Jeżeli już jednak jacyś Słowianie są wymieniani, to w dość dziwaczny sposób, zawsze po holokauście, który mimo mniejszej liczby ofiar, przyjmując zmyślone  magiczne 6 milionów, zawsze i wszędzie zajmuje królewskie I miejsce. Czasem miejsce wyłączne. Wystarczy poczytać polskie i zachodnie podręczniki historii czy książki historyczne, szczególnie autorów żydowskich czy niemieckich. Na przykład pan historyk niemiecki Guido Knopp w swej biografii Hitlera stwierdził był, że prawdziwa II wojna światowa rozgrywała się w komorach gazowych. I tyle. Dla Niemców jest oczywistym interesem wyłączność śmierci Żydów, w końcu nawet 6 milionów jest lepsze niż 20 (bez tej czarodziejskiej liczby) czy 25 (z nią). Słowianie w połączeniu z nazizmem mają być kojarzeni jako mordercy biednych, jedynych Żydów, ewentualnie pomocnicy hitlerowców. To też świetna dla Niemców sprawa, dlatego też symbiotyczna miłość niemiecko-żydowska po chwilowych ekscesach kwitnie. Spreparowani Słowianie stanowią bezbronny cel holokaustycznego biznesu, wpływów politycznych, a do tego stanowią potwierdzenie tezy o holokauście jako mordzie wszystkich narodów na jedynych Żydach, wyjątkowości tegoż, niezwykłych cierpieniach…itd. Takiego typu propaganda jest prosta i skuteczna, już pan Joseph Goebbels to wiedział.

Antysemityzm

Powracając do Słowian, trzeba podkreślić, że stanowili główną ofiarę nazizmu, czyli najliczniejszą. Chyba to kryterium powinno stanowić o „główności”, a nie pochodzenie rasowe, nieprawdaż? Niestety, tak oczywiste stwierdzenie faktów stanowi dzisiaj „antysemityzm”, rasizm, pomniejszanie cierpień, obrazę pamięci… reszta arsenału została już wymieniona. Na tym bowiem polega rasowy szowinizm narodu wybranego.

Zostawmy jednak szowinistów na boku i przyjmijmy jakieś szacunki na temat Słowian. Jest to trudne z różnych względów. Wszystkie narody słowiańskie po wojnie znalazły się pod panowaniem komunizmu, z którego wiarygodnością lepiej uważać. ZSRR podawał liczbę ofiar cywilnych od 7 najpierw do 20 milionów kilka lat po wojnie. Obecni badacze rosyjscy (np. Heller i Niekricz) również podają liczbę 20 milionów. Badacze zachodni najczęściej też posługują się tą liczbą, ewentualnie o milion większą. Zdarzają się też liczby większe, 25, 30 milionów, które obejmują także ofiary ludobójstwa sowieckiego, trwającego podczas wojny i ofiary wojskowe. Te większe liczby wymagaja jednak wnikliwszego przyjrzenia się. Gdyby obracać się w liczbach przy minimum ofiar, przyjmijmy za umiarkowanym i kompromisowym Normanem Daviesem, po odliczeniu ofiar żydowskich – nawet oficjalnych(!), że zginęło 14 milionów radzieckich cywilów, w przygniatającej części Słowian. Przy doliczeniu oficjalnej liczby 3 milionów Polaków (ofiar tylko nazizmu) i 1,2 miliona Serbów (ofiar Niemców, Chorwatów i Muzułmanów) otrzymamy liczbę około 18,2 miliona Słowian. Przy obliczaniu tych liczb pojawiają się jednak problemy, jak zmiana granic, ukrywanie ludobójstwa komunistycznego w ofiarach nazizmu, propaganda. Dlatego też podaję tu liczby przy dolnej kresce. Przy rozpatrywaniu ludobójstwa Niemiec na Słowianach jeszcze jedna rzecz wymaga podkreślenia. Otwarte plany Rzeszy wobec wschodnich terenów Europy, wyłożone już jasno w „Mein Kampf”. Oczy Rzeszy miały zwrócić się na wschód. Wielkoniemiecka Rzesza (taki ówczesny Wielki Izrael) miała rozciągać się od Atlantyku do Uralu, poza Ural nie zamierzała się posuwać. Tereny słowiańskie miały być poddane depopulacji, Słowianie wyniszczeni i deportowani na zachód Syberii, zdatni rasowo zgermanizowani, kilka milionów pozostawionych jako niewolnicy. Od początku wojny plan ten wcielano w życie, deportując Słowian do obozów koncentracyjnych (3/5 wszystkich więźniów) i na roboty do Niemiec, a także czyszcząc z nich wybrane obszary (polskie kresy zachodnie, Chełmszczyzna, obszary Winnicy na Ukrainie). Można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że realizacja polityki terroru zaprzepaściła nawet zwycięstwo nad ZSRR. Początkowo bowiem Niemców nieświadomi Słowianie witali jako wyzwolicieli od ludobójczego bolszewizmu i władzy żydowskich komunistów. Takie były fałszywe deklaracje, podchwycone dziś przez holopropagandę jak dowód…sam sobie dopowiedz tą litanię. Zaangażowanie ludności zajętych terytoriów do walki z bolszewizmem nie byłoby trudne. Ideologia na to nie pozwalała, choć po stronie Rzeszy w późniejszym okresie walczyły pewne słabe jednostki słowiańskie, popełniające często zbrodnie na innych Słowianach (np. SS-Galizien na Polakach). Tacy na przykład Ukraińcy zostali przez okupanta zamknięci z powrotem do kołchozów i zmuszeni do pracy jak w okresie sowieckim i obowiązkowych dostaw. Zupełnie niezrozumiałe jest dopuszczenie przez Hitlera do koniunkturalnego i elastycznego sojuszu z żydowskim bolszewizmem, rzekomo głównym wrogiem, a jednocześnie późniejsza idiotyczna z punktu widzenia zwycięstwa nad ZSRR polityka terroru i wyniszczenia ludności na wschodzie. Zastanawiające, niepoprawne pytanie z jasną odpowiedzią.

Ludobójstwo na wschodzie odbywało się konwencjonalnymi, zwykłymi metodami, dalekimi od widowiskowych i futurystycznych metod. Wieszanie, rozstrzeliwanie, palenie, masowe egzekucje, śmierć w obozach koncentracyjnych z powodu niewolniczej pracy, głodu, warunków bytu, chorób, tortur, egzekucji. 3 miliony słowiańskich jeńców wojennych z ZSRR zginęło w prowizorycznych obozach jenieckich. Zwyczajnie. Niepozornie. Bez rozgłosu. Dzisiaj nie istnieją, a sprawcami byli syjoniści żydowskiego chowu tak po jednej jak po drugiej stronie.

Źródło: http://www.historianiebezpieczna.kgb.pl/

 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Macocha Europy
Generalny Plan Wschodni, czyli plan zagłady Słowian

General Plan Ost (GPO), czyli plan zagłady Słowian został wcielony w życie jeszcze przed wybuchem wojny. W maju 1939 roku...

Zamknij