RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Z prochu powstałeś, wstań i się otrzep

Witam! Pamiętacie moją „Krucjatę” majową? Jeśli się Wam podobała, to mam dla Was dobrą wiadomość! Po raz kolejny udało mi się wniknąć do kościelnej lektury, a konkretnie do „Przewodnika katolickiego”. Numer stary, bo z maja, ale na komentarz tych bzdur nigdy nie jest za późno!

Redaktor naczelny ks. Dariusz Madejczuk ubolewa nad lewicowymi prądami w krajowej i światowej polityce

„Deklaracja Obamy o poparciu związków partnerskich (…) uruchamia nowe kierunki w myśleniu ludzi i prowadzi do destrukcji życia społecznego i rodzinnego.”

Destrukcja życia społecznego polega na tym, że jedne z grup są dyskryminowane. Dyskryminacja jest antyspołeczna i antydemokratyczna. Związek TO JEST więź dwojga ludzi niezależnie od orientacji seksualnej i niezależnie od tego co o tym sądzi redaktor Madejczuk, biskup Michalik czy Benedykt XVI.

„Apostazja w weekend, to doskonały temat by zaistnieć. Parę chwytliwych haseł i spektakularne gesty to młot i kowadło do wykuwania elektoratu nieświadomego działającej w tle propagandowej machiny. Sztukmistrz z Lublina jest zapewne pod tym względem przykładem wyjątkowym.”

Oni nigdy nie nazywają ludzi po imieniu. A może nie każdy wie, że Janusz Palikot jest z Lublina. A co do apostazji to całą akcje uważam bardziej za informującą niż propagandową, bo z apostazją w Kościele to tak jak z seksem, czyli „o tych rzeczach się nie mówi”.

Marek Magierowski piszący również dla „Uważam Rze” również nie jest fanem Sztukmistrza z Lublina.

Można już powiedzieć wszystko, wszędzie, a nawet szarpać i obrażać dziennikarzy”

A czy nie na tym właśnie polega wolność słowa, że można powiedzieć wszystko i wszędzie? A co do szarpania dziennikarzy to polecam filmik w Internecie „Sekta pisowska bije kobietę”.

” Poseł, który potrafi nazwać chamami kilku ważnych duchownych i który używa najpodlejszego języka, żeby zdobyć poklask antyklerykalnego elektoratu.”

To jest tak zwana logika katolika- chamstwo trzeba tępić, ale nie można nazwać chamem kogoś kto prześladuje policjanta za wypisanie słusznego mandatu. Kościół bredzi, że broni życia, ale perspektywa zabicia kogoś przez potrącenie samochodem nie jest niczym złym o ile obok kierowcy siedzi  biskup Michalik. Akceptacja najgorszej formy upodlenia już żyjących dzieci czyli pedofilii też jest ok o ile pedofila ukrywa biskup Michalik.

Na tej samej stronie czytamy treść intencji modlitewnej za młodzież polską aby trwała przy wartościach chrześcijańskich i patriotycznych, no przecież to jeden ch**.

A w Wadowicach w maju przyszłego roku ma być już otwarte Muzeum Domu Rodzinnego Jana Pawła II. Docelowa ekspozycja będzie powiększona czterokrotnie- do ponad 100 metrów kwadratowych na czterech kondygnacjach. A współfinansowania projektu podjęły się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, województwo małopolskie oraz gmina Wadowice.

Ks. Krzysztof  Wętkowski- kanclerz kurii metropolitalnej w Gnieźnie również wypowiedział się na temat apostazji.

„Trzeba więc najpierw wyjaśnić, że apostazja oznacza dobrowolne, świadome i całkowite odstępstwo osoby ochrzczonej od wiary.”

To oczywiście kłamstwo. Apostazja oznacza rezygnację w życiu kościoła instytucjonalnego. Tylko od człowieka zależy w co wierzy.

„Od samego początku też, aż do dzisiaj, za popełnienie przestępstwa apostazji, bo w sensie prawa kościelnego jest to przestępstwo, groziła kara ekskomuniki”.

A jaki to ma sens? Przecież ekskomunika to taka apostazja z drugiej strony-nie na życzenie zainteresowanego, ale z woli kleru. Więc jak ktoś już jest apostatą to po co go jeszcze ekskomunikować?

„Kościół oszukuje człowieka podwójnie- najpierw zabiera mu Boga, a w końcu zabiera radości życia”.

A w Polsce kler oszukuje Polaka potrójnie- najpierw zabiera mu kasę z budżetu, potem zabiera mu kasę z portfela, a w końcu wmawia, że jest grzesznikiem i za to Bóg go pokarał.

Na kolejnych stronach czytamy o istnieniu Pielgrzymki Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

„Proszę, abyście przeciwstawili się wszystkiemu co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa co czasem może zagrażać jego egzystencji i dobru wspólnemu, co może umniejszać jego wkład do wspólnego skarbca ludzkości, narodów chrześcijańskich, Chrystusowego Kościoła.”

Ciekawe, gdyby nie ta końcówka o kościele to te słowa byłyby nawet dobrym lewicowym manifestem.

Biskup Marek Jędraszewski podczas uroczystości święceń diakonatu stwierdził:

„Posługa prawdzie i miłości bardzo często jest nierozumiana przez ten świat. Częstokroć jest lekceważona i odrzucana. Taka satysfakcja musi rodzić ból, poczucie niesprawiedliwości. Taki jest los Chrześcijanina.”

Na efekty takich nauk nie trzeba długo czekać. Wszyscy narzekają na niesprawiedliwość, ale jak trzeba ruszyć dupę i coś z tym zrobić to już nie ma komu, bo przecież taki już los ludzi w chrześcijańskim kraju.

Radio Maryja i Telewizja Trwam pozostają wierne prawdzie i moralności(…) Nie ma w tych mediach pochwały dla wynaturzeń, dziwactw, zacierania granicy między dobrem a złem, nie ma w nich aprobaty dla legalizowania aborcji, eutanazji, związków jednopłciowych.”

Jasne nie ma tez pochwały dla pedofilii czy rozkradania państwowych pieniędzy. Ale jest na to przyzwolenie i to wystarczy.

Krzysztof Bronk z Radia Watykańskiego ubolewa nad brakiem polityki prorodzinnej.

„W Polsce żadna polityka nastawiona na wsparcie rodzin i rozrodczości nie istnieje (…) Podwyższenie wieku emerytalnego nie cieszy. Ale nic nie powstrzyma tej tendencji, jeśli dziś nie będą się rodziły dzieci, które pójdą do pracy, kiedy my będziemy chcieli już odpocząć.”

Do jakiej pracy? Nie pójdą do pracy, bo w Polsce nie ma pracy. A co do wieku emerytalnego, to proszę sobie kwoty co roku przeznaczane na komisje majątkowa podzielić przez liczbę emerytów.

,”,Na politykę prorodzinną wydajemy najmniej w Europie.

Za to na kościół najwięcej, chyba nie tylko w Europie.

„Co robić?(…) a może i protestować, choćby przed sejmem: mamusie z wózkami, dzieci z trąbkami, a tatusiowie z pasami dla najbardziej zasłużonych,”

Świetny pomysł! Ale protest pod sejmem się nie sprawdzają, więc może tym razem pod Episkopatem?

Z kolei pan Ryszard Gromadzki ubolewa nad hedonistycznymi postawami młodego pokolenia Polaków, które nie chce mieć dzieci.

” Jeśli wierzyć głosom, które pojawiają się przy okazji publicystycznych debat, głównym powodem dla którego Polacy boją się rodzicielstwa, jest sytuacja gospodarcza naszego kraju.”

No niestety, nie każdy ma tyle szczęścia co magister teologii, który właściwie od razu po studiach dostaje mieszkanie i stałą „pracę”.

„Można odnieść wrażenie, że rządzącym Polską na rękę jest masowa emigracja zarobkowa młodzieży, bo w ten sposób obniżają poziom społecznego niezadowolenia ze swojej indolencji”

Poziom niezadowolenia wcale się nie zmniejsza! On nadal jest w tych ludziach, którzy wyjechali. Trudno powiedzieć czy rządzącym to na rękę. Oni o swoje emerytury i tak nie muszą się obawiać. Taka samo jak i kler (Sławoj Leszek Głódź- 8 tyś. zł emerytury).

„Jak młodzi ludzie maja się decydować na posiadanie dzieci, jeżeli zewsząd dociera do nich przekaz, którego bohaterami są tzw. singielki i single, geje i lesbijki żyjący „kolorowo”, bez zobowiązań, a tradycyjne małżeństwo uważane jest za przeżytek.”

Owszem, znakiem rozpoznawalnym osób LGBT jest tęcza, ale tzw. „kolorowe życie” nie jest wbrew pozorom tak powszechne. Nawet poseł Robert Biedroń, nazywany żartobliwie „dyżurnym publicznym gejem” od dziesięciu lat jest w stałym związku i sam o sobie mówi, że jest seryjnym monogamistą. Co też ciekawe „tradycyjny mąż” alkoholik, który bije swoją żonę i może się z tego wyspowiadać dla polskiej prawicy jest kimś bardziej normalnym niż nietradycyjny gej.

„Kwintesencją tego rodzaju postaw było „finezyjne” hasło, które podczas marcowej feministycznej manify w Warszawie dumnie dzierżył redaktor „Gazety Wyborczej” Seweryn Blumsztajn: „Pierdolę, nie rodzę!”

Otóż, słynne „Pierdolę, nie rodzę!” nie oznaczało niechęci do posiadania dzieci w dosłownym  znaczeniu. Miała to być niezgoda na patriarchalną, destrukcyjną formę rodziny, w której rola kobiety kończy się na byciu matką.

„Fakty są brutalne- Polacy są więdnącym narodem!”

Cóż, kraju Polan, powstań z kolan!

„Jak bowiem naród, który za dwadzieścia lat ma się skurczyć do 35mln ludzi ma układać podmiotowe relacje z potężnymi Niemcami (82 mln ludzi), nieprzewidywalną i wroga Rosją ponad 140 mln ludzi)?”

W Niemczech miało miejsce realne opodatkowanie kościoła, więc może warto wziąć z nich przykład? A Rosja to jeden z najbardziej przyszłościowych rynków świata, więc może skoncentrujmy się na tym zamiast na układach Kościół- Cerkiew.

„Coraz mniej rodzących się dzieci uderza też bardzo mocno w polską gospodarkę, ograniczając do niej dopływ młodych, tym samym redukując ich kreatywność i zdolność konkurowania.”

Jest odwrotnie. Teraz młodzi ludzie nie są dopuszczani do rynku pracy, nie ma jej albo jest słabo płatna. Trudno się zatem dziwić, że trudno się zdecydować na dziecko chyba że…za granicą.

„W chłopskich rodzinach moich przodków gospodarujących na niewielkich zagonach ziemi rodziło się nie mniej niż czworo dzieci. Wszystkie były przyjmowane jako wyraz bożego błogosławieństwa.”

Zapewne dziecko jest wyrazem bożego błogosławieństwa, ale księżulek żądający za jego ochrzczenie „odpowiedniej sumy” już niekoniecznie.

Dalej dowiadujemy się o bardzo ciekawej akcji jaką jest „Dar ołtarza”.

„Zgodnie z tradycją rodzicie dzieci składają tzw. dar ołtarza. Jest to z reguły dobrowolna ofiara, np. na nowy kielich do kościoła, ornat, mikrofon. Jeśli to możliwe, to ów dar dzieci niosą razem z darami podczas swej mszy. Dla ludzi małej wiary i przewrotnego serca, ta akcja to kolejna okazja dla księdza by kupić coś do kościoła i…dla siebie. Czy tak jest? Nie mogę całkowicie wykluczyć, ale jeśli rzeczywiście, to w stopniu marginalnym.”

Tak, k***a, jasne i co roku trzeba kupować nowe ornaty, mikrofony, kielichy (chyba kieliszki) i ch** wie co jeszcze. Facet, co ty robisz z siebie kretyna czy ze mnie idiotkę?

„Jezus miał dwunastu apostołów, z których tylko jeden był nieuczciwy, co stanowiło przecież jedną dwunastą całości. Jestem dogłębnie przekonany, że wśród współczesnych apostołów te proporcje są takie same, a więc warto się zastanowić, jeśli chce się księdza oskarżyć o nieuczciwość.”

Tak żali się ks. Wojciech (nazwiska brak). Biorąc pod uwagę dzisiejszą liczbę duchownych a jest ona chyba „nieco” większa niż dwanaście to chyba ta jedna dwunasta przypada właśnie na Polskę. Co za pech! I co dalej jesteś o tym dogłębnie przekonany? A może lubisz robić dogłębnie różne inne rzeczy?

To tyle mojego pisania. Pozdrawiam, trzymajcie się i pamiętajcie żeby w kolejnych wyborach głosować na RACJĘ Polskiej Lewicy.

Do usłyszenia – Ula Filipowicz.

PS: Jeśli macie ochotę, napiszcie do mnie – urszulafilipowicz@yahoo.com

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Jan Cedzynski
Poseł Cedzyński ostro do Tuska w debacie nad „drugim expose”

Jan Cedzyński z Ruchu Palikota jako jedyny parlamentarzysta z regionu zebrał głos z sejmowej mównicy w piątkowej debacie nad exposé...

Zamknij