RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

WOLNOŚĆ RÓWNOŚĆ CWANIACTWO, A CNOTĄ ZBOCZENIA I WYSTĘPEK

Nie możemy oprzeć się wrażeniu, że coś bardzo złego dzieje się w naszym kraju i na  świecie. Na szczęcie, nie my jedni to dostrzegamy. Oczywiście, w każdym momencie naszej 1000-siąc letniej historii działy się rzeczy złe, naganne pełne przemocy i bestialstwa wobec naszych rodaków ale nasycenie zła, które w różnorodnych formach niepostrzeżenie wsącza się w nasze życie, jest coraz większe. Na przykład niezwykły w ostatnich dwóch dekadach postęp technologiczny sprawił, że połowa powierzchni lądów na naszej planecie została pokryta siecią sprzężonych ze sobą systemów telefonii komórkowej, dzięki czemu każdy, kto posiada telefon komórkowy, może w jednej chwili skomunikować się z innym człowie­kiem przebywającym nawet na drugim końcu świata, co jeszcze 20 lat temu uważano za odległe mrzonki z kategorii science-fiction. Jednocześnie ten sam wynalazek zaczyna uka­zywać swoją mroczną stronę, niszcząc ludzkie zdrowie za sprawą wykorzystywanego przezeń promieniowania. Samo to promieniowanie nie jest złem, które mam tu na myśli. Tym złem jest postawa producentów telefonów przenośnych i obsługujących je elemen­tów infrastruktury, którzy łżą w żywe oczy, wmawiając swoim klientom, że ich wyroby są całkowicie bezpieczne, oraz – co gorsze – naukowcy, którzy za judaszowe srebrniki, ocho­czo podtrzymują te kłamstwa, przedkładając zysk producentów i własny interes nad zdro­wie innych ludzi.

WOLNOŚĆ RÓWNOŚĆ CWANIACTWO

Takie rozprzestrzeniające się rozdwojenie jaźni w wielu dziedzinach jest przejawem wy­raźnego upadku wartości, na których wyrosła nasza zachodnia cywilizacja i które stanowiły przez długi czas jej kościec. W obecnych czasach cnotą stają się zboczenia i występek- Coraz więcej głupich ludzi jest wynoszonych na ważne stanowiska, w wyniku czego zaczynają oni urządzać nam życie po swojemu. Jest to szczególnie niebezpieczne, kiedy dotyczy funkcji, w przypadku których wymagania wobec pełniących je osób są szczególne. Mam tu na myśli pewną historię, o której doniósł portal Natura! News, a która może stać się niebezpiecznym precedensem. Rzecz dotyczy Stanów Zjednoczonych, co nie jest bez znaczenia, jako że wiele osób, które chcą nadać powagi swoim dziwactwom chętnie powołują się na ten kraj, widząc w nim przodownika zmian i wzorzec do naśladowania. Pragnę zwrócić uwagę na tę sprawę, ponieważ Polacy sprawiają wrażenie nacji najbardziej oszołomionych i oczadziałej na punkcie USA, kraju bezprawia.

Rzecz dotyczy pewnej dziesięcioletniej amiszki chorej na raka, której rodzice i ona sama nie zgodzili się na zastosowanie chemioterapii. Doszło do tego, że szpital podał rodziców do sądu z tego powodu. Sąd pierwszej instancji uznał, że ta amiszka i jej rodzice mieli prawo do takiej decyzji. Wiedziony żądzą zysku – bo przecież nie dobrem tej pacjent­ki! – szpital odwołał się od tego wyroku. W rezultacie sąd apelacyjny zmienił wyrok sądu niższej instancji i nakazał poddanie tej dziewczynki niszczącej zdrowie procedurze che­mioterapii, zaś rodziców postraszył aresztowaniem i oskarżeniem o liczne przestępstwa.

Ten wyrok, na który wielu żądnych zysku, niemoralnych ludzi będzie się chętnie powo­ływać, prowadzi do konkluzji, że dzieci należą do państwa i że to ono ma decydujący glos w sprawie ich dobrostanu, a nie rodzice. Co gorsze, ten wyrok stanowi również, że nasze ciała nie należą w zakresie zdrowia do nas, ale do systemu tak zwanej „opieki zdrowotnej* który decyduje za nas, jakiej terapii nas poddać. Ten absurdalny wyrok nie jest odosobnio­ny i sędziowie, nie tylko amerykańscy, coraz częściej popisują się swoją pomrocznością jasną, deprecjonując swoimi orzeczeniami rangę i powagę tej ważnej społecznie profesji.

Takie wyroki i szerzenie się wśród rządzących elit głupawki mogą doprowadzić za Jakiś czas do ustanowienia prawa, które będzie nakazywało każdemu obywatelowi poddawa­nie się obowiązkowym okresowym badaniom medycznym, a następnie w wypadku wy­krycia u niego jakiegoś schorzenia – prawdziwego lub wyimaginowanego (na przykład 99 procent chorób psychicznych to wyssane z palca bzdury) – obowiązkowemu leczeniu we­dług oficjalnie zatwierdzonej procedury opartej na farmaceutykach lub chirurgii. Koniec z decydowaniem o własnym zdrowiu, samoleczeniem i stosowaniem niekonwencjonal­nych terapii. Biznes musi się kręcić. Co więcej, państwa czerpią ogromne dochody z prze­mysłu chorobowego, miedzy innymi nasz ZUS gdzie pieniądze wpływające do systemu śą rozkradane, a ubezpieczonym po 40-stu latach pracy wypłacane są głodowe zasiłki. Obłudny Premier  tłumaczy że Państwo musi dopłacać z budżetu do emerytur co jest kłamstwem, w związku z czym nie ma się co łudzić, że którykolwiek polityk bę­dzie szczerze troszczył się o zdrowie obywatela/wyborcy i, Który z nich zrezygnowałby z rzeki pieniędzy, jaka płynie ze sprzedaży trujących produktów przemysłu farmaceutycznego nazywanych – o zgrozo! – lekami. Oby opamiętanie przyszło w porę.

Pod redakcją „NASZA RACJA”

Na podstawie artykułu                                                                                  Ryszarda. Z.  Fiejteka

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Życzenia Noworoczne

Litra szampana by się zdało, trzeba opić wszelkie troski, by następny rok był boski. Przyjemnego szumu w głowie!. Dużo czadu...

Zamknij