RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Wadowicka propaganda sukcesu! Rodzice protestują przeciw wykorzystaniu szkoły i dzieci do walki politycznej

Ewa Filipiak i nadworny rzecznik wadowickiej mafii Kotarba w natarciu, stalinowskie metody propagandy rodem z PRL-u w ocenie zbulwersowanych mieszkańców Wadowic to gwóźdź do ich trumny.

Wadowicka mafia

Wadowickie dzieci kolporterami? Szkoła włączyła się do walki politycznej? Dzieci zostały wykorzystane do roznoszenia filmu wyprodukowanego przez TVP na zlecenie i za gminne pieniądze? To pytania, które od czwartku nie schodzą z ust wielu mieszkańców Wadowic. Dyskusja zatacza coraz szersze kręgi, a dziennikarze Radia Pressmix przepytują wszystkie strony rozgorzałego konfliktu. Wszystko przez to, że Wadowiczanie są podzieleni? To trudno rozsądzić! Jednak okres jest szczególnie gorący, bo Komisarz ogłosił, że w Wadowicach zostanie przeprowadzone 27 października 2013 roku referendum. Obywatele „papieskiego” miasta wypowiedzą się w sprawie odwołania Ewy Filipiak, Burmistrz Wadowic i Rady Miasta.

Wadowicka mafia

Nasza aktywność na terenie miasta spowodowana jest tym, że skontaktowali się z redakcją Pressmix oburzeni rodzice 9-letniego Franka, który w czwartek (26.09.2013r.) przyniósł ze szkoły podstawowej, gdzie jest uczniem drugiej klasy film o Wadowicach. Rodzice zdziwieni tym faktem zaraz po szkole zasiedli z synem do projekcji tego „dzieła” filmowego, a wtedy zaczęło się… Jak nam powiedzieli, w czasie tego 30 minutowego seansu okazało się, że oglądają obraz, który w ich ocenie jest „propagandą sukcesu samorządu wadowickiego”. – Wydawało nam się, że cofnęliśmy się w czasie do okresu PRL-u. Burmistrz Wadowic pokazuje nam miasto i myli fakty oraz daty – podkreślają oburzeni Zielińscy. – Syn nam ciągle mówi, że rynek jest brzydki, a na filmie słyszy, że Wadowice mają piękny rynek. Jak mamy mu to wytłumaczyć? – pytają zdruzgotani rodzice ucznia Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jana Pawła II w Wadowicach.

Pan Kazimierz Zieliński znany działacz społeczny i rodowity Wadowiczanin stwierdza, że nie spodziewał się tego po samorządowcach. – Wszystko mógłbym zrozumieć, ale wykorzystywać dzieci do roznoszenia tego filmu to przesada. Owszem pod względem reklamowym to genialny pomysł. Jednak to zdarzenie pokazuje upadek tej władzy. Znam tych ludzi od lat i nie spodziewałem się, że dożyję takich czasów – reasumuje naszą rozmowę. Jego żona wtóruje dodając, że „szkoła nie powinna służyć do kolportażu takich materiałów”.

Całość naszej rozmowy wysłuchacie poniżej:

Wadowiczanie protestują przeciw wykorzystaniu dzieci do propagandy politycznej by Radiopressmix on Mixcloud

Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jana Pawła II w Wadowicach nie chciał z nami zbyt ochoczo rozmawiać. Uważa bowiem, że nic się nie stało i do tej pory nie miała sygnałów oburzenia od rodziców dzieci, które za darmo otrzymały w jej placówce film o Wadowicach. Po naszej interwencji obiecała się sprawie przyjżeć. Przy okazji stwierdziła, że jest jej przykro, bo to piękny film edukacyjny i jako taki został przekazany uczniom. Nie ujawniła nam kto przekazał film, który wcześniej obejrzał nauczyciel historii, który uznał go za wartościowy materiał. Kilkakrotnie Dyrektorka podkreślała, że to nie jest akcja polityczna, termin zbieżny z referendum jest dobry jak każdy inny, a nauczyciele bezpłatnie rozdali płytki z filmem jak wiele innych materiałów w trakcie roku szkolnego.

Całość naszej rozmowy wysłuchacie poniżej:

Dyrektor Szkoły Podstawowej Nr 1 w Wadowicach im. Jana Pawła II mówi o płycie rozdawanej uczniom by Radiopressmix on Mixcloud

Spotkani przed szkołą rodzice również czują oburzenie, ale nie chcą ujawniać swoich nazwisk jak Zielińscy. We wszystkich głosach słychać jedno: „jak oni mogli wykorzystać nasze dzieci do brudnej walki politycznej” – mówi portalowi Pressmix ojciec. – Ten film to będzie gwóźdź do ich trumny. Nie popieram Klinowskiego, ale pójdę z całą rodziną do referendum, bo to moje prawo obywatelskie. Przecież 27 października będziemy decydować czy odwołać Burmistrza i radnych, a nie wybierać nowego gospodarza miasta – podkreśla mieszkaniec Wadowic. – Obecne władze miasta nie myślą o mieszkańcach, ich interesują tylko ciepłe posadki dla siebie i swoich bliskich. Czas na zmiany – dodaje rodzic, który przyszedł odebrać swoją pociechę ze Szkoły Podstawowej Nr 1 im. Jana Pawła II w Wadowicach.

Burmistrz Wadowic

Na zdjęciu: Burmistrz Wadowic Filipiakowa  jej koszerni dworzanie,  rzecznik albo wodnik Kotarba przed pomnikiem nazwanym prze mieszkańców Wadowic „  Ch…j wie komu”

Stanisław Kotarba, rzecznik prasowy Burmistrz Wadowic pytany przez Ewę Gutek jaki był koszt produkcji filmu o Wadowicach, stwierdza, że „nie wie”, bo gmina przekazała tylko 15 tysięcy złotych i obecnie rozdają film dziennikarzy TVP. To ciekawe stwierdzenia. Jednak trudno nam uwierzyć w to, że prawie bankrutująca telewizja publiczna robi produkcję z własnej inicjatywy. W dodatku wytłacza płytki z filmem i przekazuje nieodpłatnie do rozdania mieszkańcom Wadowic. Postaramy sie o to zapytać producenta filmu, czyli oddział regionalny TVP w Krakowie. A całą rozmowę Ewy Gutek ze Stanisławem Kotarba wyemitujemy już niebawem.  Wywiad dotyczy bowiem również innych wadowickich spraw, o których mówi się na „mieście”.

Krzysztof Sitko

Pod redakcją „NASZA RACJA”

Źródło: Internet różne

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Lech-Wałęsa
Wałęsa Lech: Pseudonim operacyjny „Bolek”

prawdziwe nazwisko (Leiba Kohne) U „Bolka” na imieninach była cała koszerna ferajna wraz z członkami reżimu postkomunistycznego oraz szabezgoje, którzy...

Zamknij