RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Szanowny Panie Premierze Donaldzie Tusk

Szanowny Panie Premierze Donaldzie Tusk.

(Oddajemy głos obywatelom w sprawie toczącej się debaty nad wydłużeniem wieku emerytalnego, któremu RACJA PL się sprzeciwiła. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do debaty. Łamy naszego Biuletynu i strony Internetowej są do Waszej dyspozycji).

Związku z toczącą się debatą w sprawie reformy emerytalnej pozwolę sobie zaproponować rozwiązanie tego problemu w sposób najbardziej racjonalny, bez rujnowania budżetu, w sposób najbardziej sprawiedliwy i godzący wszystkie zainteresowane strony.

Wprowadzona przez rząd Premiera Jerzego Buzka reforma emerytalna była oderwana od realiów gospodarczych i społecznych. Zmuszała do równoczesnego finansowania bieżących potrzeb emerytalno-rentowych oraz przyszłych emerytur, w związku z czym każdy pracownik miał finansować obecnych emerytów, a jednocześnie odkładać pieniądze na swoją, przyszłą emeryturę. Brakujące pieniądze miał dołożyć budżet, czyli każdy z nas. Kilka lat później zmniejszono składkę emerytalną. Tego nie mogło wytrzymać finansowo ani państwo, ani społeczeństwo. Zmniejszenie obowiązkowej składki do OFE łagodzi bieżącą sytuację budżetu, ale problemy są tylko odkładane w czasie. Wrócą z taką samą siłą za kilka – kilkanaście lat. Zakładanie, że w tym przyszłym czasie będzie stać nas na udźwignięcie tego problemu, jest wróżeniem z fusów.

Tworzenie sensownego rozwiązania tego problemu musi być oparte na dokładnym rozpoznaniu dzisiejszych realiów, oraz na realistycznej prognozie bliższej i dalszej przyszłości.

Dzisiejsze realia są następujące:

  • dochody zdecydowanej większości pracobiorców – płatników składki rentowej są bardzo niskie (znacznie niższe, niż średnia statystyczna), więc kwota składki jest też niewielka
  • osoby bardzo zamożne płacą mniejszy procent niż biedacy, żeby ich przyszłe emerytury nie były zbyt wysokie (odsetki od posiadanych przez nich lokat kapitałowych, opłacane przez całe społeczeństwo, wielokrotnie przewyższą ich emerytury)
  • poprzedni Prezydent Lech Kaczyński nie zgodził się na wprowadzenie w Polsce godziwej płacy za pracę (nie podpisał Karty Praw Podstawowych, która to nakazywała) i w efekcie – według raportu OECD z jesieni 2008r. – w Polsce jest jeden z najwyższych wyzysków pracowników spośród stu kilkudziesięciu badanych państw. Przypomnę: różnica między najniższymi płacami a najwyższymi jest najmniejsza w Japonii i wynosi 3,8 razy, w państwach skandynawskich do 5 razy, w państwach starej Unii do 7 razy, a w Polsce ponad 14 razy. Przekłada się to bezpośrednio na wysokość wpływów do ZUS, a wiec na nasze emerytury,  a także na siłę nabywczą społeczeństwa a więc na wielkość produkcji na krajowy rynek (małe pensje – mały popyt – mała produkcja – małe zatrudnienie –małe wpływy do ZUS ).
  • bezrobocie (przyczyna – patrz wyżej) przekraczające 10% + ponad 2 mln. pracujących za granicą i nie płacących podatków ani składek emerytalnych + wcześniejsze emerytury + emerytury pomostowe (by móc ich wykreślić z list bezrobotnych dla poprawy statystyki) – są to miliony ludzi, którzy nie płacą podatków ani składek emerytalnych, a którym trzeba płacić na utrzymanie dzisiaj oraz emerytury w przyszłości.

Wszystkie powyższe elementy wpływają na drastyczne zmniejszenie wpływów do ZUS, co ma swoje przełożenie na wysokość emerytur.

Jak powyższa sytuacja przekłada się na życie emerytów zilustruję przykładem z życia wziętym:

Moja znajoma pracowała całe życie w księgowości administracji domów komunalnych, podległych Urzędowi Miejskiemu i jej płaca też była zależna od decyzji tegoż Urzędu. Po przejściu na emeryturę (małą ze względu na małą płacę) nie mogąc podołać finansowo ciągle rosnącym opłatom za czynsz, energię, gaz oraz artykuły spożywcze, chciała uzyskać w Urzędzie Miejskim jakieś ulgi za czynsz. Od przedstawiciela tegoż Urzędu usłyszała: trzeba było więcej zarabiać to by było Panią stać na czynsz. Jaki ona ma stosunek do tych co nami rządzą, chyba nie muszę wyjaśniać.

Prognoza na najbliższą przyszłość jest zależna od decyzji, jakie rząd podejmie w najbliższym czasie oraz w ciągu najbliższych kilku lat. Dzisiaj nie wiadomo jakie ugrupowanie będzie rządziło Polską w przyszłym roku i jakie będzie miało poglądy i priorytety. Dlatego prognozowanie przyszłości nie ma sensu, natomiast sens ma wprowadzenie teraz takich rozwiązań, które zaakceptuje – jeśli nie całe społeczeństwo, to przynajmniej zdecydowana jego większość, a które nie będzie stwarzać kłopotów budżetowych przyszłym rządom i może być przez nie zaakceptowane, co zapewni jego trwałość.

Moja propozycja, opierająca się na powyższych realiach, jest następująca:

  • jak najszybsze podpisanie i wprowadzenie w życie postanowień Karty Praw Podstawowych, przynajmniej w zakresie godziwej płacy, ustalonej na podstawie koszyka podstawowych towarów i usług (koszty wynajmu i utrzymania mieszkania, w tym prąd, gaz, media oraz przynajmniej minimum socjalne dotyczące wyżywienia i ubrania). Pozwoli to zmniejszyć stopień wyzysku do cywilizowanych rozmiarów (kosztem wyzyskujących), a jednocześnie zwiększy wpływy do budżetu oraz do ZUS.
  • zlikwidowanie różnicy w odpisach na ZUS pomiędzy bardzo bogatymi a resztą płatników
  • wprowadzenie jednej wysokości emerytury dla wszystkich emerytów, posiadających pełne uprawnienia emerytalne. Wysokość tej emerytury byłaby kompromisem między tym, co by się chciało, a tym co możliwe, jednak nie niższej niż najniższa płaca ustalona jak wyżej. W miarę możliwości budżetowych można by ją doraźnie zwiększać. Osobom, które nie wypracowałyby pełnej emerytury, należałoby ją obniżyć proporcjonalnie do wypracowanych lat. Osobom pracującym całe życie za żebraczą pensję, a jednocześnie tworzącym bogactwo swoim pracodawcom, należy się  starość wolna od głodu i groźby wyrzucenia z mieszkania na bruk. Szczycimy się Solidarnością, ale solidarności społecznej to już nie mamy.
  • rozważenie przywrócenia składki emerytalnej w poprzedniej wysokości. Podobno wprowadzono tą obniżkę żeby zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na wzrost płac. W rzeczywistości całość zaoszczędzonych pieniędzy została w kieszeni pracodawców.
  • wprowadzenie możliwości dobrowolnego odkładania dodatkowych składek na drugi filar – czy to w OFE, czy w ZUS, czy w bankach na specjalnym koncie.
  • wyprowadzenie z ZUS obowiązku płacenia za zwolnienia lekarskie oraz renty chorobowe i przeniesienie go do resortu zdrowia. Dzisiaj służba zdrowia nie ponosi żadnej odpowiedzialności za skutki swojej nieudolności, nieodpowiedzialności i zaniechań. Daleki jestem od niesprawiedliwych uogólnień. Jednak i jako pacjent i jako były pracownik służby zdrowia widziałem bardzo dużo nieprawidłowości, a odpowiedzialność za nie ponosił ZUS. Wiązało by się to z koniecznością odpowiedniego przegrupowania środków (uzdrowienie sytuacji w służbie zdrowia to temat na oddzielną dyskusję, ale nie tylko w gronie lekarzy!)
  • radykalne zerwanie z teorią ekonomiczną zakładającą, że im mniej pracownicy będą zarabiać i w związku z tym mniej kupować, to przemysł będzie więcej produkował. Tą teorię dobitnie i z naciskiem przedstawił wicepremier i minister finansów w rządzie Jerzego Buzka u schyłku ubiegłego wieku, a realizowaną od połowy 1989r. Wypowiedź tą cytuję dosłownie: „Im więcej zaoszczędzi się na płacach, tym więcej będzie na rozwój.” Takie podejście do gospodarki było właściwe dla ekonomii socjalistycznej, w której człowiek był dla gospodarki, a nie gospodarka dla człowieka. Dzisiejsi pracodawcy zaoszczędzone w ten sposób pieniądze lokują na kontach w bankach (na rachunkach  w marcu 2011 r. mieli ich 170  miliardów złotych, a w październiku  183 miliardy  złotych nie licząc tego co wydali na dolce vitae ), a odsetki od kapitałów płacą im – w ostatecznym rozrachunku – przeciętni, biedni konsumenci. Dzieje się tak dlatego, że producenci doskonale wiedzą, jaka jest siła nabywcza społeczeństwa i że zwiększanie produkcji nie ma sensu, bo się jej nie sprzeda.

Po dwudziestu latach transformacji ustrojowej, poziom życia przeciętnego pracobiorcy jest podobny do tego z połowy lat siedemdziesiątych (a jeśli w rodzinie zachodzi konieczność dofinansowania bezrobotnych lub rencistów czy emerytów, to nawet niższy). Proste przeliczanie „PEWEX-owskiego” dolara na dzisiejszy kurs dolara i bezmyślne wyciąganie wniosku, że dzisiaj żyje się piętnaście a nawet trzydzieści razy lepiej niż wówczas, jest nieuczciwym nadużyciem. Takie nadużycie popełnił również Pan Prezydent Bronisław Komorowski podczas święta Solidarności w ub. roku. We wrześniu ub. r. drogą elektroniczną przesłałem sprostowanie i wyjaśnienie istoty sprawy na adres Kancelarii Prezydenta, lecz do adresata mój list nie dotarł – chyba zgodnie z zasadą: „po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy.” Dlatego dołączam go do tego listu Panu do wiadomości, bo prawidłowe decyzje w sprawach państwowych można podejmować tylko na podstawie prawdziwych informacji.

Obawiam się, że ten list także może nie dotrzeć do Pana. Jeśli nie będę mieć wiarygodnych informacji że ten list do Pana dotarł, prześlę go do kilku znaczących publikatorów, żeby –  taką okrężną drogą – jednak ten list do Pana dotarł.

Pozostaję z szacunkiem, życząc owocnej pracy dla dobra Polski i wszystkich Polaków.
Chybiński Jerzy

Na naszych łamach zamieszczamy listy zaniepokojonego swoim losem obywatela do aroganckiej władzy, która po wygranych wyborach nie raczy odpowiadać obywatelom na ich korespondencje, dotyczącą istotnych i nurtujących ich  problemów,  przyszłych losów naszych emerytur.

Szanowni członkowie i sympatycy RACJI PL oraz nasi wyborcy jeszcze wierzycie że PO, PIS, SLD i PSL cokolwiek zrobią dla Was oni już się napaśli, a Wy ciągle jesteście naiwni jak dzieci i dajecie się wodzić tym niedołężnym politykom chodzącym na pasku oligarchii finansowej i Kościoła, to są ich marionetki. Oszukują was z premedytacją. Zagłosujcie na RACJE PL w najbliższych wyborach.

Zarząd RACJI PL


1 komentarz
  1. NA SPACERNIAKU

    Panie premierze Tusk!
    Przechadzając się po tym sympatycznym kraju, dowiedziałem się właśnie, że w Warszawie jest do obsadzenia etat odźwiernego w pewnej szacownej instytucji na URM..Zadziwia mnie pan panie premierze. Czyżby pan oślepł?. Potrzebuje pan okularów? A propos okularów. Niewątpliwie pan wie , że już zacząłem używać okularów i to bez szkieł co prawda, ale to zawsze okulary, a wspomniane piorunochrony dodają mi szlachetnego, pedagogicznego instytucjonalnego uroku. Z każdym dniem coraz lepiej ze mną: mniej kuleję, więcej piszę. Dlatego właściwie trwonię czas i talent, prosząc po raz wtóry o ten zasrany etat.. Dla niżej podpisanego, tak z okularami jak i bez nich, byłoby nieśmiertelnym honorem objąć ów wakujący etat odźwiernego dla młodszych i starszych pokoleń, albowiem wolności potrzebują przede wszystkim te starsze.
    Mój program jest krótki: •Trzeba wdrożyć nowe obyczaje, bo życie jest bardzo nudne. Wszystko się powtarza. Cóż za brak wyobraźni! To miasto używało zawsze tych samych jezior, tej samej rzeki, tych samych drzew. Dlaczego? Rzeki nigdy nie odpoczywają, jeziora się nie ruszają, a pańscy poddani panie premierze Tusk nie mogą pracować. Słońce wschodzi zawsze z tej samej strony. Rzeka jest bardzo stara. Od kiedy mnie zna, wciąż płynie tym samym korytem. Gdybym ja był Wisłą, w poniedziałki, wtorki, środy, czwartki, piątki, soboty i niedzielę płynąłbym pod górę. A gdybym był Panem, w poniedziałki, wtorki, środy i czwartki oraz w piątki i niedzielę płynąłbym w dół. A co by było gdybym nie był panem panie premierze i byłbym drzewem? Ale, po jaką cholerę ja to tłumaczę? Po co tak strzępię język? Przecież wszyscy oprócz pana wiedzą, że w tym Państwie brakuje tego, co ja posiadam w nadmiarze: idei, pomysłów, czystości publicznej, aresztowania władz, żądania od nich wystawienia rachunków za krzywdy i zwolnienia z obowiązków wszystkich Dyrektorów i wsadzenia ich wszystkich, a właściwie was wszystkich do więzienia. Jako przyszły odźwierny zamierzam zmienić bieg strumieni, podnieść poziom rzeki i zamienić ją w wodospad.
    Zasadzę też kwiaty na śniegu! Nawiozę nowej ziemi na cmentarze: sprowadzę ją z miejsc, gdzie się nie rozstrzeliwuje, nie aresztuje, nie prześladuje poszkodowanych i nie krzyczy się auslender na tubylców.
    Zmodyfikuję również godło. Misia uszatka nie wyrzucę, by nie obrażać pańskiej żony, ale na pewno wprowadzę do godła symbol tak potrzebny milionom złych języków, które pan panie premierze tak szlachetni e reprezentuje: nożyce mianowicie!•
    Jest moim obowiązkiem, dbać o czystość drzwi. I to bardzo dobrze, że istnieją piorunochrony (Czy widział mnie pan w okularach?). To jednak nie wystarcza. Proponuję skonstruowanie „głupcochronu”, prostego aparatu mojego wynalazku,. A tak naprawdę to nie wiem, po jaką cholerę ja to wszystko piszę, ani dlaczego proszę o etat, którego żadną miarą bym panu nie powierzył. Ale niech tam, jest się przecież mężczyzną urodziwym, a jeżeli już wybiegam na boisko, to po to tylko by bronić honoru naszych barw.
    Wiem, że rozpowiadają, że jestem pańskim wrogiem. Ptaszek mi to zaświergotał. •Otóż jest absolutnym fałszem twierdzenie, że uczestniczyłem w śniadaniu, na którym pan powiedział: Zdaje się, że zdrętwiały mi nogi. A jeszcze większym fałszem, że skomentowałem to: „Nie wygląda na to, by panu zdrętwiały „ Sadząc po zapachu powiedziałbym raczej, że panu zgniły.
    •Kochany panie premierze!. Jak łatwo panu zauważyć, powyższe zdanko nie jest mojego chowu. Brak mu błyskotliwości, smaku, uroku, ludzkiego ciepła. Jednym słowem nie zdradza mojej osoby. Jestem młody, śniady i rozrzutny. Nikt nie uważa mnie za skąpca. Zazdrośnicy mówią, że wysyłam anonimy. Wiem, że pana szanowna małżonka, pani premierowa, otrzymała anonim następującej treści: „ Nie ufajcie premierowym (bierzcie forsę)”. Czy pan zauważa, że ja mogę się aż tak pomylić i wysłać małżonce pana anonim skierowany przeciwko niej? Cha, cha, cha!
    Właśnie przeczytałem jeszcze raz ten list. Styl jest wspaniały, ale nieco przyblakły. Jeżeli go podpiszę, aresztują mnie. Lepiej będzie, jeżeli napiszę, że tego nie pisałem, a o panu napiszę inny anonim.
    W oczekiwaniu na etat, nie anonimowy:
    Oddźwierny.

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
II Ogólnopolski Tydzień Apostazji

RACJA PL zaprasza do udziału w Drugim Ogólnopolskim Tygodniu Apostazji! Więcej informacji znajdą Państwo na Forum Apostazja.info.

Zamknij