RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Stój, kto idzie to ja „Bieda” papieska

Znacie to powiedzenie kto ma księdza w rodzie tego bieda nie ubodzie. Zapraszamy na kolejny odcinek z życia watykańskiej elity, tym razem zatroskani ubóstwem namiestnika Boga zbierającym datki w dojarniach* / strzyżarniach** zwanych kościołami, wybudowanymi za pieniądze z indoktrynowanych religijnie wiernych. Katolicy zwracamy się do Was z apelem nie pozwólcie wegetować w biedzie przedstawicielowi Boga, to nie przystoi żeby mieszkał tylko w trzynastu pokojach, bo jak wiadomo trzynastka przynosi pecha i jeździł zdezolowanymi limuzynami. 

Bieda papieska

Redakcja

Wiadomo, że wszyscy papieże byli biedni, bo tylko przed biednymi otwiera się Królestwo Niebieskie. Ale szczególnie biednym był Paweł VI (1963-1978), biedny jak mysz kościelna, albo jak Pius XII, albo jak Jan Paweł II. Wszyscy byli również papieżami pokoju.

Spośród 500 zarejestrowanych watykańskich samochodów – Jego Świątobliwości Pawłowi VI przysługiwały tylko trzy, w tym skromny mercedes 600, specjalnie wykonany na potrzeby następcy biednego Syna Człowieczego, a podarowany mu dzięki pośrednictwu również biednego rycerza Grobu Świętego, bankiera Absa.

Wiadomo, że biedacy trzymają się razem! W „świętym Rzymie”, mieście pełnym slumsów, dzielnic nędzy, miał Paweł Biedujący bardzo mizerne mieszkanie, tylko dla siebie, trzynaście pokojów, a ponadto na zaspokojenie podstawowych potrzeb tylko pięcioosobową służbę płci obojga.

Nie wspominam już o tysiącu innych niedogodności. Och biedni są ci „nasi” papieże. Dlatego nietrudno zrozumieć, dlaczego od czasu do czasu przypominał ludzkości, a zwłaszcza jej katolickiej części, „o Naszej świętej biedzie i braku dochodów”. Aż tak biedak zbiedniał, że w dniach 25 i 26 kwietnia 1973 roku szef Departamentu Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji, bynajmniej nie w Moskwie, ale w amerykańskim Ministerstwie Sprawiedliwości, Lynch, przybył do papieskiego Sekretariatu Stanu i przedłożył „oryginał pisma, którym Watykan” zamówił u nowojorskich mafiosi „sfałszowane papiery wartościowe na sumę miliarda dolarów”. Było to „jednym z największych oszustw wszechczasów” – (David A. Yallop). Tak Paweł VI żył w tej straszliwej biedzie jeszcze przez 5 lat. Po nim odziedziczył tą biedę Jan Paweł I, któremu Stwórca przy pomocy watykańskich funkcjonariuszy nie pozwolił walczyć z tą biedą. Żył tylko od (26 VIII-28 IX 1978). Następnym biedakiem był Polak Karol Wojtyła, pseudonim Jan Paweł II. Był człowiekiem arcykonserwatywnym, pozostawił w Watykanie wszystkie sprawy po staremu pławił się w bogactwie na sposób wielkich bizantyjskich władców z przeszłości. Ponadto okazał się kontynuatorem antykomunistycznej i antyradzieckiej polityki swoich poprzedników Piusów. Jego obłudę demaskują słowa wypowiadane w Ameryce Łacińskiej i w Polsce. Z jednej strony pragnie zachować przychylność tych, co są u władzy, a z drugiej pragnie utrzymać wpływy na uciskane katolickie masy. Kościół pod jego kierownictwem uprawia wyłącznie politykę, choć w religijnej otoczce i wszystko, co się dzieje za sprawą Kościoła, ma następstwa polityczne. W podróży po Ameryce Południowej za wszelka cenę chce rozładować napięcia przedrewolucyjne po to, aby zapewnić rządzącym zachowanie władzy i pieniędzy, nie licząc się ze straszną nędzą i niezliczonymi trupami.

Dyktator Pinochet

Dyktator Pinochet, to był jego najlepszy przyjaciel. Zawsze działał zgodnie z interesami USA. Dzięki swoim tajnym zabiegom, podporządkował Polskę całkowicie interesom Watykanu. Biedni papieże zawsze stają po stronie tych, co mają władzę i bogatych, do których sami się zaliczają. Gdy tamci chcą wojny, chcą jej również papieże. Nasi rządowi podżegacze do wojny z Rosją w sprawie obrony Ukrainy, nie słyszą z ust hierarchów Kościoła – miłośników pokoju – napomnień o załagodzenie retoryki wojennej w swoich wypowiedziach. Bo Rosja, to odwieczny wróg papiestwa. Nie zaprosiła papieża JP II do odwiedzenia tego kraju, a tak bardzo mu na tym zależało, aby, aż po Ural Słowianie stali się chrześcijanami. Z wielką determinacją kontynuował antysowietyzm Piusa XI i Piusa XII, Wojtyła po chrześcijańsku błogosławi w Ameryce Południowej biednych i wyzyskiwanych w słowach: „Błogosławieni ci, co wobec Boga są biedni, bo do nich należy Królestwo Niebieskie”. „Nie pałajcie nienawiścią, nie myślcie o użyciu siły” – tak woła do wyzyskiwanych Indios i campesinos. Ten papież zdecydowane przeciwstawiał się „humanizmowi ateistycznemu”. To jego zasługi do kanonizacji, a nie żadne uleczenie zakonnicy. Jego linia polityczna jest kontynuowana przez Franciszka, miłośnika 13 pokoi tylko innymi metodami.

Kraków, 06 kwiecień 2014 Stanisław Błąkała

*       Odnosi się do Skarbu Państwa.

**    Odnosi się do wyznawców religii Kościoła rzymsko kapitalistycznego zwanych potocznie owczarnią w domu Pana.

Źródło: Internet, różne

 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Stanisław Michalkiewicz
Sowieccy kolaboranci się denerwują

Umknęła naszej uwadze ważna rocznica. Przed trzema laty, na podstawie ustawy z 3 lutego 2011 roku, ustanowione zostało święto „Żołnierzy...

Zamknij