RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Reptiliańska Agenda Część II

Wywiad Davida Icke’a z Szamanem Zulusów Credo Mutwą

David IckeaDavid - Witam was po raz kolejny w Afryce na afrykańskim zaciszu zaraz za Johannesburgiem w drugim z naszej serii wideo z Credo Mutwą Sanussim Zulusów, albo szamanem jak wielu ludzi na świecie by go nazwało.

Strażnikiem historii, PRAWDZIWEJ HISTORII zniewolenia Afryki i ludu Zulusów i oficjalnego historyka, innymi słowy nosiciela wiedzy i symbolicznych historii narodu Zulusów.

Credo MutwaCredo Mutwa -Musone starzał się i otrzymał wiele ran w bitwach walcząc, by ochronić swój lud przed najeźdźcami. Pewnego dnia Musone był w swoim domu , kiedy ktoś zapukał we framugę domu. I Musone zaprosił intruza by wszedł i do chaty weszła przerażająca istota. Istota o twarzy białej jak oblicze śmierci, istota która nosiła nad głową kaptur, istota o nienaturalnie białych ramionach. Istota nosiła długą czarną szatę ze skór antylopy szablastej. Ta istota przysiadła niedaleko wejścia do chaty w której był Musone. I istota powiedziała Musone, że musi zdjąć jeden ze swych złotych kolczyków – kolczyków monarchy i przejść pieszo długi dystans, by znaleźć młodego człowieka znanego jako Dipogo i dać mu swój kolczyk.

Ależ, co mówisz o Wielki ?! – rzekł Musone kompletnie przerażony przez tę nieziemską istotę. Mówisz, że ja Musone muszę iść i znaleźć tego chłopca i uczynić go swoim następcą?
I istota powiedziała – Tak, my twoi przodkowie rozkazujemy ci tak zrobić.
Musone był zdruzgotany, próbował się sprzeczać ponieważ Musone miał synów którzy, miał nadzieję zastąpią go po śmierci. I teraz powiedziano mu by poszukał dziwnego młodego człowieka i uczynił| go przyszłym królem ludu Masutu. I kiedy Musone próbował mówić, straszna, wysoka istota wstała i rzuciła garść czarnego prochu do paleniska. Nastąpił straszny błysk, rozkwitł biały dym i gdy Musone zasłaniał oczy istota opuściła chatę. Nadchodzącego dnia Musone opowiedział o tym swoim ludziom na spotkaniu rady. I ludzie doradzili Musone by był posłuszny. Jesteś naszym królem Musone od długiegio czasu. Jesteś bez winy i jesteś dzielny jak lew ale co możesz zrobić przeciwko bogom?
I stało się tak, że Musone otrzymał od swoich ludzi ośli zaprzęg, wsiadł na osła i ruszył w towarzystwie dwóch swoich najlepszych wojowników. I ruszyli szukać tego dziwnego chłopca, którego rozkazano mu uczynić przyszłym królem Masutu.
Znalazł chłopca i jego towarzyszy wysoko w górach, chłopak był bandytą. Żył kradnąc bydło bogatym ludziom, był typowym czarnym Robin Hoodem. Musone pozdrowił tego chłopca – Dipogo i zaczepił swój złoty kolczyk na prawym uchu chłopca. I powiedział: Z rozkazu duchów moich przodków wyznaczam cię Dipogo na przyszłego króla ludu Masutu. Powiedziano mi, że uczynisz ten naród wielkim, powiedziano mi, że go ochronisz! Ja – Musone Zbrojny przemówiłem!

Musone opuścił Dipogo i zmarł w jakiś czas później. I człowiek, młody człowiek, kradnący bydło bandyta, stał się znany jako król Mushueshue I ludu Masutu. I jak powiedział ów tzw. bóg tak się stało Mushueshue który pozbył się imienia Dipogo co znaczy „rozczarowanie” I przyjął imię Mushueshue co znaczy| Baba czyli „golibroda”. Mushueshue sam zaczął mieć wizje. I zaczął być posłuszny instrukcjom z tych wizji, że powinien stworzyć wielki naród z ludu Masutu. Zebrał razem wszystkich uchodźców, którzy uciekli przed wojnami na Przylądku. Zebrał razem wszystkich uchodźców, którzy uciekli przed wojnami Shaki w Natalu. I stopił ich razem w naród znany jako Masutu, który zamieszkuje dziś kraj zwany Lesotho.

Ale niech pan poczeka, jest coś więcej w historii o Mushueshue… Mushueshue był atakowany przez Afrykanerów i pewnego dnia otrzymał kolejną wizję. Wizję która mu powiedziała, że jeśli jego lud ma być ocalony musi oddać siebie i swój lud pod protekcję królowej Wiktorii. I dokładnie tak zrobił…

Kiedy byłem dzieckiem, kiedy byłem młodym uczniakiem, kraj znany dziś jako Lesotho był zwany Krajem Masutu – Protektoratem. Był królem który zniszczył swą suwerenność jako władca, Mushueshue bawił się lojalnością swoich ludzi. Mushueshue stał się wielkim pośmiewiskiem narodu który stworzył. Mushueshue wcale nie musiał poddać się woli brytyjskiego imperium. Ale zrobił tak za radą otrzymanych wizji. Teraz widzimy jak to zrobiono. Ale jest w tym coś więcej panie David Icke…

Proszę pana sądzę, że ci ludzie zostali potajemnie zmanipulowani. Sądzę, że ich skryte wierzenia i obawy wykorzystano przeciwko nim. Najłatwiejszym sposobem jest manipulowanie człowiekiem który rządzi krajem i nagle staje się niepewny swej pozycji. Np. Brytyjczycy kroczyli naprzód prowadząc podwójną strategię w Afryce Płd. Zrobili tak w Natalu, zrobili tak w Lesotho i zrobili tak w ziemi Suazi i w Botswanie.

David - Co zwykli robić?

Credo Mutwa -Zwykli manipulować białymi osadnikami, Afrykanerami ? Burami, by walczyli z rdzenną ludnością. I wtedy zwykli wysyłać posłańców do walczących czarnych królów, by powiedzieli owym czarnym królom, że, najlepszym, co mogą zrobić, jest oddanie się pod protekcję brytyjskiego impe

David -Problem – Reakcja – Rozwiązanie.

Credo Mutwa - Tak proszę pana.

Dawid -Teraz spytam pana skąd czarni królowie wiedzieli, że w owym czasie Brytyjczycy byli największą militarną siłą?

Credo Mutwa -Afrykanie z białych ludzi widzieli tylko Afrykanerów, Afrykanie widzieli tylko Burów podróżujących w oślich zaprzęgach. Widzieli tylko muszkiety Burów, ale mamy tu Afrykańskich królów, którzy dowiedzieli się od kogoś o potężnych okrętach. O okrętach pełnomorskich i wielkich działach które mieli Brytyjczycy. I wtedy takiemu królowi doradza się by oddał siebie i swój lud pod protekcję Brytyjczyków.

Była to strategia którą Brytyjczycy wykorzystywali na różne sposoby w Afryce. Często zagarniali wielkie obszary bogactw mineralnych bez jednego wystrzału. Mieli przemytników broni, którzy szmuglowali wiązki muszkietów i nawet karabiny snajperskie do czarnych plemion. I wojny pomiędzy Afrykanerami i czarnymi rozpoczęły się w Lesotho.
Jednym z powodów które zmusiły Mushueshue do oddania Lesotho pod brytyjską protekcję, była obawa przed powtarzającymi się atakami ze strony Burów, ponieważ niektórzy z jego ludzi atakowali burskich farmerów i kradli ich bydło.

David - Pomówmy o ludziach jak David Livingstone, i tych którzy nakreślili mapy wnętrza Afryki. Wygląda na to Credo, bez żadnych wątpliwości, że patrzymy tu na nieprzerwany strumień. Jeden element przejęcia podąża za drugim więc z całą pewnością ci tajemniczy kartografowie Afryki musieli być w to wmieszani.

Credo Mutwa - Bo byli i mogę panu teraz faktycznie powiedzieć, że człowiek w którego domu mieszkał Livingstone – Wielebny Mofett, był jednym człowiekiem, który pogrążył króla Kamazmaia. Był człowiekiem, który zwykł wysyłać książki i gazety Kamie, żyli oni w Botswanie.

Żyli w Botswanie sami, misjonarz i jego żona i Wielebny Mofett, miał rodzinę z dziećmi w Guruman na Płn. Przylądku. I Wielebny Mofett gościł Livingstone’a, i ponieważ Wielebny Mofett był uważany przez Botswana za człowieka boga – mógł robić co chciał w Botswanie. Zaorał dla siebie wielki obszar ziemi i zasadził tam wszystkie warzywa i owoce jakie wybrał. Kiedy tam przybył zauważył, że ziemia roi się od bawołów, dlatego jest zwana Guruman. To naprawdę zapożyczenie ze słowa Botswana Udumane – „miejsce spotkań bawołów”. Mofett zwykł witać odkrywców i myśliwych z których wielu podróżowało samotnie po Płd. Afryce. I ci łowcy i odkrywcy, ludzie jak Wielebny Campbell i inni podróżowali odkrywając Płd. Afrykę. Niektórzy z nich napisali książki o lokalnych zwyczajach i lokalnych plemionach, które napotkali. I myślę, że ci odkrywcy byli kimś znacznie więcej, niż na to wyglądali.

Ciąg dalszy nastąpi.

Pod redakcją „NASZA RACJA”

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Credo Mutwa
Reptiliańska Agenda Część I

Wywiad Davida Icke'a z Szamanem Zulusów Credo Mutwą David - Cześć! Witam was po raz drugi w Afryce na afrykańskim zaciszu...

Zamknij