RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Prezentujemy sylwetkę odźwiernego Dr Kluczyka

Panie prezydencie, za ile pracuje pan dla KulczykaKwas rozcieńczany wodą 01

W związku z informacjami opublikowanymi w „Gazecie Wyborczej” na temat współpracy byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z firmą Jana Kulczyka, od której ma otrzymywać wynagrodzenie rzędu 50 tys. zł miesięcznie, oraz wypowiedziami Ryszarda Kalisza, Młodzi Socjaliści napisali do byłego prezydenta zadając mu pytania o tę współpracę.

W swoim liście Młodzi Socjaliści piszą m.in.:
Panie prezydencie! Państwo polskie płaci Panu miesięcznie wynagrodzenie w wysokości 9000 zł. To spore pieniądze, które powinny zaoszczędzić Polakom oglądania byłej głowy państwa wyciągającej rękę po pieniądze do mniej lub bardziej podejrzanych biznesmenów. Oburzyły nas publiczne wypowiedzi Pańskiego przyjaciela, posła Ryszarda Kalisza, zdaniem którego 9000 złotych pensji i 12000 zł na pokrycie kosztów prowadzenia biura to kwoty „śmiesznie małe” i „uwłaczające godności”. Przypominamy, że dochody milionów pracujących Polaków oscylują niewiele powyżej płacy minimalnej, która wynosi 1500 złotych. To między innymi z ich podatków fundowane jest Pańskie comiesięczne wynagrodzenie. Jeśli kwota 9000 zł jest „uwłaczająca”, to jak określić należałoby próg uprawniający do otrzymania pomocy społecznej, dwudziestokrotnie niższy od pańskiego wynagrodzenia?

Przypominają, że Kwaśniewski, podobnie jak Leszek Miller, jest jednym z architektów obecnego porządku panującego w Polsce. Młodzi działacze zwracają uwagę, że podczas swojej prezydentury Aleksander Kwaśniewski nie zrobił wiele, aby poprawić poziom życia przeciętnego Polaka, tym bardziej kompromitujące są słowa o „uwłaczającej” pensji w wysokości 9 tys. zł. Przypominają także zakulisowe rozmowy Kwaśniewskiego i Millera z Janem Kulczykiem na temat składu rady nadzorczej PKN Orlen.

List kończy się apelem: Zwracamy się z prośbą o publiczne potwierdzenie bądź zaprzeczenie informacji, że znajduje się Pan na liście płac Jana Kulczyka także dlatego, że biznesmen ten znany jest z unikania płacenia podatków w Polsce. Jeśli byłoby prawdą, że były prezydent Rzeczpospolitej jest najemnikiem osoby omijającej polskiego fiskusa, a w dodatku – człowieka, który wzbogacił się na transakcjach ze Skarbem Państwa w okresie Pańskiej prezydentury – to byłoby kompromitacją nie tylko Pańskiej osoby, ale także naszego kraju.

Szanowni koledzy zapomnieliście o wynagrodzeniu jakie dostaje nasz Aleksander Wielki za oddanie w lenno Polski Watykanowi za jeden wykład na Uniwersytecie Katolickim Georgetown w USA, który jest prowadzony przez Jezuitów dostaje 100 tysięcy USD. Nasze biedactwo ledwo wiąże koniec z końcem i żeby Jolka nie poszła do roboty na kasę do Biedronki i pracowała tam do śmierci, musi się wysługiwać Dr Kluczykowi specjalisty od geszeftów. Jego sfałszowane weksle avaluowane przez Raiffeisen Bank leżą w sejfie poznańskiej prokuratury, którymi zapłacił za Browar LECH, czekają lepszych czasów. I pomyśleć że kiedyś Dr Kluczyk sprzedawał bony i dolary pod poznańskimi Pewexami i jako „Cinkciarz” zrobił oszałamiającą karierę. No ale nie każdy miał tatusia w WSI.

Źródło: www.lewica.pl

 Jan Świeczkowski

Artykuł redagowany przez redakcję „Masz Rację”

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Giordano-Bruno2
16 luty 2013 r. DZIEŃ PAMIĘCI OFIAR KOŚCIOŁA RZYMSKOKATOLICKIEGO

Zarząd Wojewódzki Małopolskiej RACJA PL w Krakowie jak co roku zorganizował spotkanie upamiętniające ofiary Kościoła rzymsko-katolickiego w Krakowie na Rynku...

Zamknij