RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Ojcowie Kościoła o kobiecie

W „Dzień Kobiet” to mi nie wypadało pisać o tych „ciepłych” słowach ojców Kościoła, którzy nigdy nie przedstawiali w czarnych wizjach mężczyzny, ale zawsze kobietę.

Stanisław Błąkała

Najwięksi Ojcowie Kościoła: Ambroży, Augustyn i Jan Chryzostom rozpowszechniali twierdzenie, że kobieta nie została stworzona na podobieństwo Boga, że jest istotą niższą, przeznaczoną do służenia mężczyźnie. Tomasz z Akwinu, pod koniec XIX uznany za pierwszego nauczyciela Kościoła, określa kobietę jako niepełnowartościową pod względem fizycznym i duchowym, która stanowi jakoby okaleczonego, nieudanego mężczyznę. Według tego oficjalnego filozofa, patrona szkół i uczelni katolickich, dziewczynki rodzą się z niedobrego nasienia, z niewłaściwej krwi macicznej, albo z tego, że wieją „wilgotne wiatry południowe”. Trwająca po dziś dzień kampania oszczerstw kobiety, wśród których wypowiedzi pozytywne się całkiem zagubiły, doprowadziła Kościół do wielowiekowych, kompromitujących przejawów dyskryminacji, jak również do ogromnego wpływu kleru , który odbił się negatywnie na niemalże wszystkich dziedzinach życia, czego owoce zbieramy w Polsce po dzień dzisiejszy. Kościół nie tylko dyskryminował kobietę w przeszłości, ale w wielu przypadkach nadal to robi, prawnie, ekonomicznie i społecznie pod względem możliwości kształcenia. Przez całe wieki nie mogła występować jako osoba prawna, nie miała prawa dziedziczenia, musiała żyć zgodnie z wolą męża, któremu obowiązujący do 1918 roku kodeks Kościoła Katolickiego, pozwalał na zmuszanie żony do postów, bicia, wiązania i więzienie jej. Kościół z nienawiści do kobiet, posłał do swoich izb tortur i na stosy, miliony „czarownic”. Zezwalał na to, by kobiety z najniższych warstw społecznych, a więc ich większość, jeszcze w połowie XIX wieku traktowano znacznie gorzej, aniżeli starożytnych niewolników. Dziś obskuranci w piuskach skupili się na gender i fałszywej trosce o rodzinę. Nakazują w sposób nieograniczony się rozmnażać, w czym prym wiódł papież Karol Wojtyła, zabraniając stosowania prezerwatyw i aborcji. A jakby wyglądał świat, gdyby ludzkość słuchała obłąkanych zemstą dostojników Kościoła?

W ubiegłym stuleciu świat liczył tyle ludności, ile przez poprzednie sześćset tysięcy lat razem wziętych. Za niecałe 200 lat na świecie żyłoby sto miliardów ludzi. Jeżeli by nie było planowania rodziny i przy obecnym tempie przyrostu, cały glob, wyłączając z tego morza, wysokie góry i obszary polarne, stałby się jednym gigantycznym miastem. Do tego doprowadziłaby polityka watykańskiej wiary. Dobrze, że obecne kobiety, nawet te wierzące, nie słuchają funkcjonariuszy Kościoła rzymskokatolickiego i racjonalnie planują ilość dzieci w rodzinie, według swoich możliwości finansowych. Jak z powyższego wynika, biskupów i papieży, z ich naukami, trzeba posłać na drzewo.

Stanisław Błąkała

Kraków, 9 marzec 2014 r.

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Dzień Kobiet 2014

Kiedy Bóg tworzył kobietę, pracował do późna szóstego dnia. Przechodzący obok anioł i zapytał: “Dlaczego poświęcasz tyle czasu właśnie temu...

Zamknij