RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Marian Karwacki: RĘKA OŚMIORNICY – PSM WINOGRADY-POZNAŃ

Jak dumna władza

SSR Magdalena Gogulska

Bez opaski

Blasku złota

 

foto5Ręce mafii

Winogradzkiego bezprawia

Jan Marciniak i Grzegorz Kaźmierczak

Usłużna „dama”

Łamiąc prawo

W imię przyjaźni

Zarządzającego bogactwa

Biednych ludzi

Chronić skrzywdzonych

Nie to, dla tej „damy”

Woli uśmiech, bogactwa

Jak inni koledzy

Zboczona spółdzielczość

Przez lata, zniekształcona

Działa, przeciwko udziałowcom

Z uśmiechem Temidy

Bezradni ich członkowie

Skorumpowanej organizacji

 Niszczy idee spółdzielczości

W imię własnego bogactwa

Marian Karwacki: Oskarżam…

Oskarżam asesor Jadwigę Datę „która stwierdziła, że wyrzucenie właściciela mieszkania z własnego mieszkania, „czyn nie stanowi przestępstwa z powodu jego znikomego niebezpieczeństwa społecznego” nr akt: 3DS909/97/7.

Od 31 maja 1996 r. zostałem bezdomnym, wówczas poruszałem się o dwóch kulach. Za swoje czyny była żona nigdy nie odpowiadała, gdyż jak oświadczyła – sąsiadka Bożena Lewandowska, wszystko załatwi przez – syna prokuratora.

Konsekwencje tej decyzji ponoszę do dzisiejszego dnia, gdyż długi, które zrobiła, zajmując moje własnościowe mieszkanie, – za nie odpowiada a moją osobę ściga się za długi – sprawcy przemocy.

Marian Karwacki: Oskarżam SSO Zygmunta Lewandowskiego – kuzyna sąsiadki, której etyka zawodowa pozwoliła prowadzić tę sprawę. Sędzia wydała wyrok rozwodowy z mojej winy „gdyż porzuciłem rodzinę” sygn. Akt IC164/97, przy w/w dowodach prokuratorskich.

Dopiero Sąd Apelacyjny wydał decyzję „z winy obojga małżonków” sygn. Akt IA CA 1121/00. Próbowałem na drodze sądowej uzyskać wejście do swego mieszkania, żądałem aby płaciła za zajmowanie mojego mieszkania. Wszystkie sprawy w sądzie przegrałem. Swoją bezradność i nieuczciwość sędziów, – stałem się ofiarą systemu bezprawia, w myśl tego prawa.

Wiedziałem, że sam nie mogę nic zrobić, gdyż potrzebuję pomocy drugiego człowieka. Nie ma żadnej organizacji aby mnie pomogła – są tylko slogany. Zwróciłem się w postaci plakatu o pomoc do społeczeństwa, wskazałem winnego urzędnika – prokurator Jadwigę Datę, jaką jest winna „za moją tragedię życia”.

Zostałem za to aresztowany (ścigany listem gończym) – w dniu 12 lutego do 18 września 2001 r. z art. 212 poz. 2 KK. Po wyjściu z więzienia zwróciłem się do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich o pomoc w niesłusznym aresztowaniu mojej osoby. Otrzymałem odpowiedź, że zgodnie z prawem byłem aresztowany.

Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 29 maja 2003 r. sygn. akt III kó450/02 wydał wyrok „zadośćuczynienie, za niewątpliwe niesłuszne aresztowanie”.

I teraz bądź mądry i pisz do Rzecznika Praw Obywatelskich o pomoc – której nie otrzymasz „jak w moim przypadku”?

W dalszym ciągu jestem bezdomny, wydaję kolejno dwa tomiki poezji. Jestem ścigany za długi mojej byłej żony, przez Poznańską Spółdzielnię Mieszkaniową Winogrady w Poznaniu.

foto1

Moją sprawa zainteresował się znany społecznik i tropiciel afer gospodarczych Roman Klamycki.

W dniu 28.10.2005 r. odzyskuję swoje mieszkanie. Podejmujemy rozmowy ze Spółdzielnią Mieszkaniową w sprawie długów ciążących na tym mieszkaniu. Zostaje zawarta umowa, gdyż sprawa jest nietypowa, właściciel nie zrobił tych długów i nie zamieszkiwał w tym czasie tego mieszkania. Był wtedy ofiarą przemocy rodzinnej. Ustala się, gdy spłacę dług ciążący na tym mieszkaniu w wysokości 27 tys. zł w ciągu dwóch lat, to odstąpią od odsetek i kosztów towarzyszących.

.

foto2

Podjęli decyzję: Prezes Jan Marciniak i Grzegorz Kaźmierczak, gdyż nie wierzyli, że inwalida drugiej grupy, otrzymujący rentę po odciągnięciu alimentów, w wysokości 230 zł. może spłacić dług.

Potwierdzenie zawartej umowy stwierdza Roman Klamycki, oraz redaktorka Radia MERKURY Barbara Miczko-Macher. Potwierdził to wyrok Sądu Rejonowego w Poznaniu z dnia 07.05.2009 r. sygn. Akt IC2492/08 – że taka umowa została zawarta..

.

.

foto3

Zwróciłem się do miejscowego proboszcza ks. Orłowskiego z Parafii Matki Boskiej Zwycięskiej na osiedlu Zwycięstwa w Poznaniu o pomoc w rozmowie ze spółdzielnią – ale ksiądz proboszcz oświadczył „że z Prezesami Spółdzielni ma dobre układy i nie chce się narażać – gdyż ich się boi.” 

 

.

 

.

Marian Karwacki: Oskarżam: funkcjonariuszy publicznych Jana Marciniaka i Grzego­rza Kaźmierczaka – o dalszy ciąg tragedii mojego życia, i niedotrzymania umowy społecznej, której zawarcie zostało udowodnione. Którzy działając, łamią podstawowe zasady sprawiedliwości społecznej, rekami nieuczciwych Sędziów, – czują się dlatego bezkarni, gdyż w dyspozycji ich jest wielomilionowe mienie społeczne. Mieszkanie moje jest zajęte przez komornika i grozi mi bezdomność.

 

Od chwili odzyskania mieszkania, na bieżąco płacę wszystkie opłaty za mieszkanie. Marian Karwacki: Oskarżam: SRR Magdalenę Gogulską, sygn. XIIC191/10/3,która po raz drugi wydaje w mojej sprawie niezgodnie ze sprawiedliwością wyrok – „reprezentuje” interesy Jana Marciniaka i Grzegorza Kaźmierczaka manipulując faktami dokonuje złej oceny faktów, podważające zeznania świadków umowy.

 

W oczach chaotycznych zeznań świadków, którzy są pracownikami Spółdzielni, uważa się za składne i prawdziwe. Ja czytając te zeznania, stwierdzam, że są chaotyczne, a przy tym obciążają kłamstwami chlebodawców, – służebna sędzina nie zauważyła tego. Sędzia Grochulska zapomniała o sprawiedliwości społecznej i zasadzie prawdy obiektywnej.

Publikuję te fakty, gdyż trudno, w to co mnie spotkało, uwierzyć prostemu człowiekowi. Chciałbym, aby ktoś zainteresował się moją sprawą i przerwał tragedię mojego życia i spowodował zadośćuczynienie za błędy wymiaru sprawiedliwości, co stworzy spokojne warunki do życia i pracy twórczej.

Poznań, 13 styczeń 2014 r.

Marian Karwacki

Źródło: Internet, różne, książka  „ Zakazana Poezja”  Marian Karwacki

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Zyworodka
Żyworódka pierzasta – Twoje zdrowie w twoich rekach.

 Ludzie często trzymają ją jako ozdobną roślinę doniczkową, podczas gdy ma ona wspaniałe właściwości wpływające na stan naszego zdrowia. Może...

Zamknij