RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Korekta Kapitalizmu

Kongres 1 Maja, Sala Kongresowa w PKiN w Warszawie.

Organizacyjnie na nic nie mogłam narzekać. Zbiórka o 3.30 pod UAM, wyjazd o 4 rano. Całą drogę przespałam, obudziłam się dopiero w Warszawie. Trzeba było trochę poczekać na wejście, ale tak jest zawsze kiedy gdzieś się zbiera ogromna grupa ludzi. Tuż przed tym jak mieliśmy już znaleźć się w Pałacu, przed wejściem pojawiło się czterech mężczyzn trzymających dwa transparenty antyaborcyjne.  Na jednym pokazane było zdjęcie Palikota oraz płodu, na drugim zdjęcie Hitlera i płodu. Oprócz tego napisy o zabijanych przez Palikota dzieciach. Nie wiadomo czy byli to działacze PiSu czy też innych środowisk prawicowych. Wśród palikotowców wywołało to okrzyki w stylu: „niech żyje podziemie aborcyjne” albo „a ten w wąsach to Kaczyński?” Doszło do lekkich przepychanek, ale takie sytuacje widocznie zostały przewidziane, bo na miejscu byli już obecni policjanci. Na przyszłość proponuję przygotować transparenty ze zdjęciami zgwałconych kobiet. Swoją drogą to nawet zabawne,  że Kościół zaciekle zabrania aborcji ale jeśli dziecko urodzi się martwe to odmawia pochowania go na cmentarzu. Ale wracając do kongresu… Przed wejściem – wiadomo – sprawdzanie toreb itp. Miałam stracha, bo panią ochroniarz zainteresował futerał na okulary i jak sądzę, już myślała, że chcę robić zamach. W sumie można było zrobić – na tych gości przed wejściem.

W sali kongresowej nie było przydzielonych miejsc, każdy siadał wedle uznania. Mnie trafiło się całkiem atrakcyjne miejsce z lewej strony, mniej więcej na 2/3 wysokości. Na siedzeniach leżały przygotowane tekturowe tabliczki z napisem „Zero bezrobocia – teraz!”. Przy scenie na przemian były wyświetlane napisy korekta kapitalizmu, państwo buduje fabryki i Ruch Palikota. Trzeba przyznać, że efekty świetlne, dźwiękowe i wizualne były dopracowane od początku do końca.

Na sali powiewały 3 flagi RACJI PL (z tego co udało mi się naliczyć).

Jeden z porządkowych, dbających o organizacyjną stronę kongresu, konsekwentnie prosi o zajmowanie miejsc na sali oraz pomaga obecnym przedstawicielom mediów dobrać odpowiednie światło.

Spotkanie rozpoczął rzecznik prasowy klubu parlamentarnego Ruchu, poseł Andrzej Rozenek. Powitał wszystkich obecnych na sali oraz przedstawił najważniejszych gości. Przedstawiciela kierownictwa RACJI PL, przedstawił jako trzeciego (zaraz po senatorze Kazimierzu Kutzu i marszałek Wandzie Nowickiej). Następnie wymienił 21 postulatów korekty kapitalizmu.

Wreszcie nadszedł czas na przedstawienie najważniejszego gościa – ojca palikociarni – Janusza Palikota. Po tym, jak zapowiedział go Andrzej Rozenek,  pan Palikot pojawił się na sali wraz ze swoją piękną żoną Moniką, a jego przejściu przez salę towarzyszyła przyjemna rockowa muzyka.  Nie trzeba chyba dodawać, że wszyscy bardzo żywo zareagowali na jego wejście, witając go brawami i okrzykami. Po rzeczniku głos zabrał Piotr Ikonowicz oraz zaproszeni przez niego goście. Szczerze mówiąc nie do końca rozumiem dlaczego się tam znaleźli. Oczywiście podziwiam ich za to, że tak wytrwale znosili przeciwności losu jakie fundowało im m.i.n nieudolne państwo, ale było to już setne przypomnienie o tym w jak debilnym kraju żyjemy. A o tym przecież wszyscy wiemy, kongres chyba powinien być o tym, jak zmienić ten stan rzeczy. Zaryzykuję stwierdzenie, że można było dużo lepiej ten czas wykorzystać.. Jako ostatni przemawiał  Janusz Palikot. Rozenek zapowiedział go dość śmiało -  Słońce Biłgoraja, Jutrzenka Narodu, Lokomotywa przemian… Oczywiście on również powitał wszystkich serdecznie po czym rozpoczął swoje przemówienie. Nie będę go tutaj streszczać. Można go obejrzeć na Youtube w Internecie – cały kongres jest już tam wrzucony w siedmiu częściach w całkiem dobrej jakości.  Chciałam podzielić się innym wrażeniem. I chociaż pewnie zaraz posypią się na mnie gromy, że się wymądrzam, to jednak dla mnie, żeby być Jutrzenką Narodu i Lokomotywą przemian, trzeba zrobić coś więcej niż zostać trzecią siłą w parlamencie. To jest wielki sukces, zwłaszcza, że partia powstawała w taki a nie inny sposób, a sama osoba przewodniczącego jest faktycznie szczególna. Ale Polska nie została zmieniona i podejrzewam, że to się jeszcze długo może nie zmienić. Wierzę w szczere intencje, ale wydaje mi się, że wielką fetą powinno się sprawy zakończyć a nie zaczynać. Poza tym jestem szczerze rozczarowana faktem, że oprócz pana Ikonowicza i jego gości głos miał tylko Janusz Palikot! Nie przemawiali chociażby jego koalicjanci. Dlaczego?  Wygląda mi to na to, że pan Palikot trochę przesadził z narcyzmem. Szanowny panie Januszu, z całym szacunkiem, ale pańskie zachowanie jest niegodne polityka lewicowego za którego się pan cały czas podaje. Nie dość, że robi pan sobie tzw. wejście smoka to jeszcze całą uwagę członków i sympatyków koncentruje pan na sobie. A przecież to pan sam powinien zachęcać swoich posłów i koalicjantów żeby byli jak najaktywniejsi politycznie i oddawać im głos na wydarzeniach takich jak kongres. Tym bardziej, że ten kongres był wyjątkowy.

A właściwie czy był to się okaże w praktyce kiedy w przyszłości ocenimy ile z tych pięknych słów uda się zrealizować, bo mimo że medialnie wszystko było zorganizowane fantastycznie to jakoś nie podzielam takich pokładów optymizmu.

I miejmy nadzieję, że przyszłość pokaże iż byłam w błędzie.
Urszula Filipowicz

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Disqus-icon
Nowy system komentarzy

Od dzisiaj pod wpisami w naszej witrynie został zaimplementowany zupełnie nowy system zarządzania i publikowania komentarzy. Została wdrożona usługa zewnętrzna...

Zamknij