RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Kasa Kościoła Rzymsko Kapitalistycznego

KASA KOŚCIÓŁA RZYMSKO KAPITALISTYCZNEGO W POLSCE. Jego nieopodatkowane dochody i przychody, dochody Skarbu Państwa i marnotrawstwo naszych podatków.

363 zł kwartalnie !!! Dokładnie tyle płaci  proboszcz dobrodziej, jako podatek od swoich dochodów. Ostatnio pewien uroczy wikary po cywilnemu tak mi zaimponował w Kasynie przy ruletce, że postanowiłem włożyć w to trochę wysiłku i dowiedzieć się, jakie są źródła finansowania luksusowej konsumpcji części kleru. Pałacyki, wille, „siostrzenice”, „siostrzeńcy”, nocne kluby, limuzyny, ekskluzywne kurorty, ostentacja w szastaniu pieniędzmi. Niemożliwe, żeby źródłem finansowania była tylko taca od zubożałego społeczeństwa. No to skąd na to biorą?? Trudny temat, ale na czasie, bo nie zauważyłem, żeby ktokolwiek porwał się na poważną próbę odpowiedzi na to pytanie bo sami ukrywają swoje dochody, udając ubogich wyznawców Chrystusa. Powtarzają się tylko wpisy „opodatkować Kościół”. Spróbujmy, zatem na spokojnie zmierzyć się z tym tematem.

- 1 –

Taca. To oczywiste. Bez tego elementu żadna msza święta nie jest dość święta, żeby ją warto było odprawić. Poza tym dla zapewnienia wiernym stosownej motywacji tradycyjne 5 przykazań kościelnych udoskonalono w ten sposób, że bogobojny katolik może już balangować, kiedy chce byleby dobrze dawał na tacę fachowcom. Według badań opublikowanych w NIE w 28 tyś. parafii i czterech sanktuariach na terenie kraju na tacę w każdą niedziele wierni dają około 500 milionów złotych. Co powaliło Cię wyznawco jedyne słusznej wiary z prochu powstałeś to się otrzep.

- 2 –

Skarbony. Rozstawia się je w domach bożych tak gęsto, jak pewien ojciec dyrektor z Torunia podaje numer konta przez radio. Zastosowany pretekst nie ma znaczenia, bo i tak wszystko trafia do rąk proboszcza i tylko on wie, co się z tymi pieniędzmi dalej dzieje. Rady Parafialne to fikcja, bo parafianie łożący na te zbytki nie kontrolują swojego proboszcza.

- 3 –

Zyski z wynajmowania nieruchomości. Po wejściu kleru do szkół państwowych zostało na przykład około 28.000 tak zwanych punktów katechetycznych. Dobrodzieje robią z tym, co chcą. Mogą na przykład swoim lokalnym cywilnym kolaborantom z władz terenowych kazać organizować różnego rodzaju konferencje, szkolenia i tak zwane sesje wyjazdowe właśnie w tych lokalach. Cenę dyktuje dobrodziej i nikt nie śmie się targować. Wiele razy nasi członkowie i sympatycy brali udział w takich przymusowych spędach, więc wiem, o czym mówię. Inni dobrodzieje nie krępują się zakładać w tych obiektach prywatnych hurtowni zarejestrowanych tak, żeby nie płacić podatków. Stanowią oni konkurencje dla miejscowych przedsiębiorców płacących podatki.

- 4 –

Zyski z inwestycji budowlanych typu Roma Office Center w Warszawie. W tym przykładzie inwestorem jest archidiecezja warszawska, która włożyła w to 24 miliony dolarów amerykańskich. W kościelnym wieżowcu mieszczą się również bary, restauracje, sklepy, punkty usługowe itp. Ogółem około 12.000  metrów  kwadratowych świętej powierzchni. Działkę w centrum Warszawy kazali sobie dać praktycznie za darmo.

- 5 –

Zyski z działalności przemysłowej. Szczególnie przemysł poligraficzny. Poczytajcie o przewałach „Stella Maris”. Masowy wyrób dewocjonaliów, świec, win ( niby, że mszalne ) itp. Doskonałe przebicie jest również na opłatkach.

- 6 –

Zyski z działalności handlowej. Na przykład własne księgarnie, sklepy z dewocjonaliami, wydawnictwa kościelne, kwieciarnie przy cmentarzach itp.

- 7 –

Zyski z działalności rolniczej. Wielu wiejskich proboszczów do dzisiaj posiada tak zwane prebendy i obrabia je wiejskimi parobkami, jak przed wojną. Trzeba przyznać, że od działalności rolniczej księża płacą podatek rolny. Ale za to otrzymują milionowe dotacje z UE.

- 8 –

Zyski/straty z ogólnopolskich businessów Episkopatu lub biskupów. Przykład – fundusz emerytalny Arca Invesco. W tym przypadku czarni się przeliczyli. Powoływanie się w telewizyjnych reklamówkach na autorytet Episkopatu okazało się niewypałem i fundusz nie wytrzymał konkurencji.

- 9 –

Zyski z działalności nazwijmy to umownie „obszarniczej” Przykład gospodarstwo Carol. Kościelny Caritas kazał sobie dać 1.300  hektarów państwowej ziemi razem z bezrobotnym miejscowym chłopstwem z Mierzyna i Wrzosowa. Ci biedni ludzie ( dawni pracownicy PGR-ów ) w praktyce są teraz całkowicie zależni od nowego pana, bo innej roboty nie ma.

- 10 –

Zyski z przedsiębiorstw wielobranżowych. Na przykład business turystyczny. Sam wysyłałem kilka razy sympatyków RACJI PL na tak zwane pielgrzymki autokarowe po Europie żeby sprawdzić jak działa ten biznes. Faktycznie były to normalne komercyjne trasy turystyczne (częściowo fundował zakład pracy, więc się jeździło). Dobrodzieje wskazywali cywilnym kolaborantom, do wycieczek, których biur podróży, powinien ze społecznych pieniędzy dopłacać katolicki urzędnik. Dla wyższych szarż były lepsze „pielgrzymki”. Najlepsi w businessie turystycznym są ojcowie, Pallotyni. Jak macie odpowiednio gruby portfel, możecie z nimi pielgrzymować na przykład po Amazonii.

- 11 –

Zyski z businessu oświatowego. Wiara nie jest nauką. Czarni natomiast kształcą swoje przyszłe kadry na koszt Państwa. W 2001 roku tylko KUL i PAT pociągnęły od Skarbu Państwa dokładnie 57.878.200 złotych, ciągną dalej i co raz więcej. Jest również trzecia pompa ssąca. Kiedyś nazywało się to Akademia Teologii Katolickiej. Zmieniono nazwę na Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i już można doić, bo oficjalnie szkoła ma status uczelni państwowej. Podejmowane są liczne próby zakładania wydziałów teologicznych na różnych uczelniach państwowych.

- 12 –

Zyski z businessu cmentarnego. To dobry temat na specjalny wątek. Jeżeli ktoś ma czas i potrafi to zrobić, niech spróbuje oszacować dochodowość z jednego hektara cmentarza, tak jak to się robi w rolnictwie. Produkt jest inny, ale z ekonomicznego punktu widzenia zasada podobna. Gołym okiem widać jednak, że trudno sobie wyobrazić lepszy i pewniejszy interes. Ceny narzucane przez pasterzy i ich techniki marketingowe znacie, albo poznacie.

- 13 –

Zyski z prawdziwych darowizn. Kościół od otrzymanych darowizn nie płaci podatków. Prawdziwe darowizny ( w odróżnieniu od fikcyjnych ) najlepiej wychodzą wtedy, gdy mają formę dotacji i rozdaje się nie swoje pieniądze, ale spółek skarbu państwa. Spółka skarbu państwa to jest  coś, czego jeszcze  nie sprywatyzowali, ale już przygotowali do dojenia, bo nadali postać spółki akcyjnej. Stanowiska prezesów i członków rad nadzorczych obsadza się zwykle z nadań politycznych, a potem należy się odwdzięczyć. Przykład KGHM Polska Miedź S.A. Polityczni mianowańcy – w tym przypadku jeszcze z rozdania solidarnościowego – odwdzięczyli się w następujący sposób: Fundacja Świętego Antoniego z okazji festynu „Unieś mnie do góry” 300.000 zł. Parafia w Głogowie 450.000 zł. Jankowski ze Świętej Brygidy 450.000 zł. 3 razy po 50.000 zł dla diecezji legnickiej, zielonogórskiej, wrocławskiej, katowickiej. Katolickie Radio Plus z Legnicy i Katolickie Radio Głogów odpowiednio 8.100 i 5.000 zł miesięcznie. Kuria we Wrocławiu – samochód Audi A 8 za 196.000 zł bez VAT. Seminarium Duchowe we Wrocławiu 7.000 zł. Salezjańska Organizacja Sportowa 150.000 zł. KGHM to tylko jeden przykład działalności cywilnych kolaborantów. Ile czarni wyciągnęli tą metodą w skali całej Polski prze 25 lat naszego pontyfikatu ? Ile ciągną obecnie ?

- 14 –

Zyski z fundowania dobrodziejom na koszt podatników 80 % składki emerytalnej, a misjonarzom na misjach, zakonnicom i zakonnikom klauzulowym i tak zwanym kontemplacyjnym 100 %. Też bym tak chciał. Niech inni, co miesiąc składają się na moją przyszłą emeryturę, a ja będę siedział i kontemplował… Te pozostałe 20 % składki emerytalnej i wypadkowej, którą płacą wielebni i tak jest potrącana z osławionego dochodowego podatku ryczałtowego. Dochodowy podatek ryczałtowy to sztandar, którym wymachują księża, gdy ktoś im mówi, że wtrącają się do polityki, a nie płacą podatków. Jeszcze do tego wrócimy.

- 15 –

Zyski z państwowych dotacji na kościelne zakłady opieki społecznej ( art. 22 ust.1 Konkordatu ) i zyski z państwowych dotacji na przedszkola, szkoły i inne placówki oświatowo – wychowawcze Kościoła.

- 16 –

Zyski z urzędolenia. Najprostszej czynności służbowej kapłan katolicki nie wykona bez „karteczki”, najlepiej w trzech kopiach i żeby na każdej były po dwie piecząteczki. Na każdym kroku płać i płać. Kolega opowiadał mi jak poszedł na „nauki przedmałżeńskie”…

DRUGA GRUPA – OFICJALNE NIEOPODATKOWANE DOCHODY KSIĘŻY 

-17- Śluby ?.

-18- Pogrzeby ?.

-19- Chrzty ?.

-20- Kolędy ?.

-21- Intencje mszalne ?.

- 22 -

Wypominki 1 i 2 listopada ( podobno 1/10 oficjalnych rocznych dochodów indywidualnych pochodzi z tego źródła ). Czarni dobrze wiedzieli, po co wymyślili ludziom tak zwany czyściec, mimo że takiego słowa nie ma w Biblii.

- 23 -

Pensje dla kapelanów wojskowych, policyjnych, szpitalnych, więziennych, strażackich itp. wypłacanych przez Polskę. Kapelanów wojskowych jest obecnie w przybliżeniu 200. W 1999 roku ujawniony oficjalnie budżet ordynariatu polowego wynosił 13,1 miliona złotych. MON płaci również za kaplice. Naszych granic broni eskadra 250 zakonnic na etatach sierżantów… W 2000 roku każda z nich ciągnęła z budżetu 1200 złotych. Ile ich jest obecnie i ile teraz ciągną nie wiem, bo gdzie to sprawdzić ? Posługuję się takimi danymi, jakie udało mi się gdzieś znaleźć. Prawdziwych żołnierzy do szału doprowadza tak zwany numer na kapelana, związany ze służbowymi mieszkaniami dla oficerów, ale to już inna historia.

- 24 -

Drugi cyc nadstawia dobrodziejom Ministerstwo Zdrowia. Trudno powiedzieć ilu kapelanów u nich się pasie, bo liczba rośnie jak na drożdżach. Prawdopodobnie jest to około 2000 księży. W 1999 roku Rzeczypospolita podawała liczbę 1500 kapelanów szpitalnych, z tego około 1000 na etatach. Mniejsze cyce spontanicznie nadstawiają tacy krezusi jak policjanci, strażacy, funkcjonariusze więziennictwa itd. Powszechnie wiadomo, że pracownicy budżetówki są przepłacani, więc mogą sobie trochę poszastać…

- 25 -

Pensje dla katechetów ( czarnych i cywilnych ). Najpierw mieli uczyć religii w państwowych szkołach bezpłatnie, wszak mają powołanie i celem ich posługi jest zbawienie duszy nieśmiertelnej Jasia i Małgosi. Teraz im już przeszło. Nie mam aktualnych danych, ale w 1999 roku pociągnęli od Polski około 600 milionów złotych łącznie ze składkami na ZUS !!! Instytut Statystyki Kk ujawnił, że w 1998 roku pensje katechetek i katechetów pobierało  36.000 fachowców z tego 17.757 „profi.” i 18.381 amatorów.

TRZECIA GRUPA – ZYSKI Z OKRADANIA OJCZYZNY 

- 26 -

Zyski z fikcyjnych darowizn: Do klasyki tego gatunku należy tak zwany „numer na księdza”, który w pewnych kręgach stał się wręcz normą. Żeby się nie mądrzyć powiem, o co chodzi w najprostszych słowach. Jesteś dobrodziejem, lub jego cywilnym kolaborantem. Chcecie dorobić. Dobrodziej wystawia kolaborantowi zaświadczenie, że oto został obdarowany kwotą na przykład 100.000 złotych. Fiskus nie pobiera od dobrodzieja żadnego podatku, bo to ksiądz, ( bo w teorii darowizna była na cele kultu religijnego ). Kolaborant odpisuje sobie od podstawy opodatkowania 100.000 zł, ale obecnie nie więcej niż 10 % rocznego dochodu, bo to szlachetny darczyńca. Za wystawienie fałszywego świadectwa dobrodziej wziął na przykład 10.000 zł. Całą zabawę finansuje Polska, która później nie ma na pielęgniarki i posiłki w szpitalach. Urzędnicy państwowi nie są głupi i oczywiście wiedzą, o co chodzi. Właśnie, dlatego, że nie są głupi siedzą cicho. Kto przy 18 % bezrobociu, mając dobrą państwową posadę zadrze z miejscowym dobrodziejem ? Skala okradania Polski przez duchownych z zastosowaniem tej techniki jest trudna do oszacowania. Tygodnik Newsweek jakiś czas temu dopuścił się na księżach prowokacji dziennikarskiej i następnie wszystko opisał. Między innymi napisali, cytuję „Żaden duchowny nie odmówił nam współpracy w oszustwie”. Wszyscy dobrodzieje chcieli wystawić poświadczenia, że otrzymali fikcyjne darowizny. Bóg w dekalogu coś wspominał, że nie będziesz dawał fałszywego świadectwa, czy jakoś tak, ale na pewno nie mówił tego poważnie…

- 27 -

Zyski z nadużywania zwolnień od ceł i akcyz od przedmiotów importowanych na cele kultu religijnego. Proceder przybrał tak gigantyczną skalę, że zrobiło się zbyt głośno i oficjalnie już im to trochę ukrócili. Najbardziej znane przykłady: Szajka z Rzeszowa w składzie ośmiu miejscowych proboszczów tylko przez jeden rok sprowadziła na cele kultu religijnego 92 luksusowe limuzyny i wpadła. Trio dobrodziei z Lublina stuknęło Skarb Państwa na 400.000 złotych. Trzeba trafu. To akurat tyle, ile wynosi odszkodowanie zasądzone za dożywotnie kalectwo tej dziewczynki przygniecionej na cmentarzu parafialnym pewnego proboszcza. Kościół bezlitośnie procesuje się z kalekim dzieckiem. Przegrał już we wszystkich instancjach i dalej nie płaci. Ale ogólnie, gdyby się ktoś pytał ECCE HOMO. Alleluja i do przodu. Wszak nie na darmo Chrystus nauczał „sprzedaj wszystko, co masz, pieniądze oddaj biednym i idź za mną”. Gdybyście dobrodzieje faktycznie szli za Chrystusem, jak Was o to prosił, doszlibyście do łóżeczka tej dziewczynki, siedzieli na jego brzegu i czytali dziecku bajki Andersena. Jak można idąc za Chrystusem dojść do willi proboszczów i pałaców biskupów, patrzeć sobie przez okno na ludzkie dramaty i liczyć pieniądze to dopiero obłuda i zakłamanie.

Na koniec sprawa najważniejsza: Koronnym argumentem kapłanów jest to, że my to wszystko nie dla siebie…, my prowadzimy działalność charytatywną i to, dlatego mamy takie przywileje. A otóż wielkie g… prawda !Na działalność charytatywną też dostajecie pieniądze z naszych podatków za pośrednictwem budżetu państwa !!! Na podstawie artykułu 14 ustęp 4 Konkordatu Polska musi kościelne zakłady opieki społecznej dotować dokładnie tak samo, jak państwowe. To samo dotyczy również szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowo – wychowawczych Kościoła. Co najmniej 52 kościelne zakłady opiekuńczo lecznicze funkcjonują na państwowych pieniądzach z budżetu centralnego. Z budżetów wojewódzkich finansowane jest około 100 domów opieki społecznej, o których okoliczna ludność myśli, że to finansują księża. Za te pieniądze państwo mogłoby zatrudnić normalne pielęgniarki i bez łaski. Poczciwi ludzie w Polsce są przekonani, że księża i zakonnice od ust sobie odejmują i pomagają potrzebującym.Taki obraz kreują media, które są na ich usługach.

Drugim wielkim mitem jest dość powszechne przekonanie, że księża płacą normalne podatki. Gdybyśmy płacili Polsce takie podatki, jak oni, Polski już by nie było. Sprawę ich podatków reguluje ustawa z 20 listopada 1998 roku o zryczałtowanym podatku dochodowym (…) W największym skrócie wymiar tego podatku zależy od stanowiska ( proboszcz, wikary ), wielkości parafii i regionu Polski. Zamiast się z tym męczyć najlepiej po prostu zadzwonić do swojego Urzędu Skarbowego i zapytać. Moja parafia ma około 2000 mieszkańców. Proboszcz kwartalnie płaci dokładnie 363 złote, a wikary 307 złotych !!! Policzmy w prosty sposób: Mieszkam w wieżowcu – 12 kondygnacji po 4 mieszkania na jednym piętrze, razem 48 mieszkań. Przyszedł dobrodziej „po kolędzie”. Wpuszczono go do 40 mieszkań. Średnio zgarną po 50 złotych. 40 x 50 = 2000 złotych, a on rocznie płaci Polsce 4 x 363 złote = 1452 złote tak zwanego dochodowego podatku ryczałtowego ! Ten podatek istnieje tylko po to, żeby mydlić oczy naiwnym ( do niedawna również mnie, bo nie miałem pojęcia, że tak to wygląda, dopóki nie napisałem tego postu ). Parafianka, która przed kościołem sprzedaje precle płaci Polsce więcej niż proboszcz dobrodziej. Za chwilę wyjdzie dobrodziej i ją zwymyśla, że wybrała MIEĆ, a nie BYĆ, bo Kowalska dała na nowe ławki 150,00 a ona tylko 100,00

Czwarta grupa z dojenia Skarbu Państwa

A teraz do rzeczy. Poniżej przedkładam kilka gotowych (nie wszystkich!) źródeł wielomiliardowych oszczędności, które mogą być uruchomione i skierowane na walkę z kryzysem. Nasz Premier sam posiada lub może posiąść odpowiednie rozeznanie i osobiście zweryfikować przedłożone przeze mnie dane.

Koszty stałe (dane za rok 2008) 

1. Utrzymanie (płace, ZUS, świadczenia urlopowe, dodatki wiejskie i mieszkaniowe) ponad 42 tys. Katechetów w tym ok. 13 tys. księży, 1,5 tys. zakonników, 3,5 tys. sióstr  zakonnych,  reszta świeckich) – 1 miliard 62 mln 229 tys. zł. W 2009 r. państwo ma wydać na katechetów  1,8 miliarda zł.

2. Subwencje do prowadzonych przez Kościół placówek oświatowych (wyznaniowych) – 256 mln 868 tys. zł. Dotacje na kościelne szkolnictwo wyższe, płatne (bez UKSW), wydziały teologiczne włącznie z seminariami duchownymi – 190,5 mln zł.

4. Kapelani  Ordynariat Polowy WP 19,7 mln zł (wobec 16,6 mln zł w 2007 roku), z czego 15,8 mln zł stanowią płace i  inne świadczenia pieniężne (gratyfikacje urlopowe, przejazdy, zasiłki itp.) dla 187 księży;

- Straż Graniczna (12 kapelanów) – 1 mln zł (prawie 700 tys. zł na płace plus ok. 300 tys. zł na logistykę itp.); -  Policja (65 kapelanów) – ponad 2 mln zł (pensje i logistyka); – Kapelani Państwowej Straży Pożarnej – 1 mln zł; – Służba Więzienna (100 kapelanów) – około 2,5 mln zł;      placówki opieki zdrowotnej (ok. 500 księży) – 11 mln zł; – Leśnicy, energetycy, kolejarze, sportowcy, służby komunalne, kopalnie (w sumie ok. 400 kapelanów) ok. 6 mln zł.

5. Prowadzone przez Kościół zakłady opieki zdrowotnej (przychodnie, szpitale, placówki opiekuńczo-lecznicze, – Hospicja itp. – w sumie około 200) – Narodowy Fundusz Zdrowia wypłacił im 186 mln 437 tys.     898,47 zł.

6. Fundusz Kościelny – w 2008 r. 97,9 mln zł (w 2009 r. – 99,5 mln zł).

Koszty zmienne

1. Darowizny instytucji państwowych lub spółek z udziałem Skarbu Państwa – ok. 50 mln zł rocznie.

2. Finansowanie i współfinansowanie rozmaitych akcji oraz inwestycji przez PFRON – ok. 30 mln zł rocznie.

3. Dotacje „ekologiczne” (wymiana systemów grzewczych, docieplanie budynków itp.) – Narodowy Fundusz

Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz fundusze wojewódzkie – ok. 35 mln zł rocznie.

4. Sprzedaż gruntów i budynków przez samorządy z rutynowymi bonifikatami rzędu 99–99,9 proc. – ok. 30   mln zł rocznie (uszczuplenie przychodów gmin).

5. Dotacje do remontów zabytkowych obiektów sakralnych (a przy okazji i po cichu także plebanii) – 30 mln zł    z   budżetu państwa i ok. 25 mln zł z budżetów samorządowych, a ponadto ok. 50 mln zł rocznie (w latach 2007–2008 w ramach dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego). Powyższe środki o  około 3 miliardy zł na każdy rok, a zaoszczędzone przez państwo pozwoliłyby na walkę z kryzysem na wielu  frontach – choćby na skuteczną ochronę najbiedniejszych Polaków. A przecież są to dla Kościoła pieniądze dodatkowe. Bez nich księża i zakonnicy będą nadal żyć godnie i wygodnie, czerpiąc dochody ze swoich licznych   płatnych usług.

Kler watykański mógłby utrzymać się wyłącznie z prowadzenia cmentarzy!

Oto dowód. Kościół posiada 11 tys. nekropolii, głównie na gruntach ofiarowanych mu przez samorządy

i osoby cywilne. W 2008 r. zmarło ponad 360 tys. osób, z czego ok. 310 tys. miało pochówek katolicki. Średni (uwzględniając wysokie zróżnicowanie między wsią i miastem) koszt pogrzebu wynosi około 800 zł. Daje to razem prawie 250 mln zł! Doliczmy do tego ceny działek pod groby (310 tys. x 1000 zł = 310 mln zł!). Doliczmy haracze za sam wjazd na cmentarz (średnio 50 zł) i haracze za wystawienie nagrobka (od 10 do 20 procent jego wartości), co daje rocznie dodatkowo ok. 40 mln zł. Mamy więc kwotę 600 mln złotych do podziału na 30 tys. duchownych, czyli 20 tys. zł dochodu (jak zawsze – bez podatku) rocznie na każdego z nich. Oczywiście, dodatkowo proboszczowie organizują zbiórki na oczyszczanie cmentarzy, budowę alejek itp. A czy Pan słyszał, Panie Premierze, o śmiesznych podatkach dochodowych, które płacą polscy obywatele pracujący na rzecz Watykanu? Czy Pan wie, że proboszcz dużej parafii, liczącej 10 tysięcy tzw. dusz, zarabiający miesięcznie ok. 30 tys. zł, płaci ryczałt w wysokości 370 zł… kwartalnie?! Rozumiem, że tylko marzyć mogę, iż gdyby Pan Premier się rozkręcił…Konfiskata i sprzedaż majątków przekazanych Kościołowi po 1989 roku naprawdę postawiłaby nasz kraj na nogi. A przecież są to majątki Polaków, wyłudzone przed wiekami pod groźbą kar piekielnych. Może więc warto, Panie Premierze? By żyło się lepiej. Wszystkim.

Kościół nie gardzi pieniędzmi z Brukseli

Po unijne pieniądze sięgają nie tylko firmy, samorządy czy rolnicy, mogą to robić także Kościoły, zakony i związki wyznaniowe. Pieniądze dostają głównie na remonty, renowacje, przebudowy i modernizacje kościołów i innych obiektów sakralnych, a także na dopłaty do uprawianej ziemi – wylicza Money.pl. Kościoły realizują teraz inwestycje, których wartość przekracza miliard złotych. Około 750 mln zł wyłożyła Bruksela. Blisko 700 mln złotych otrzymał Kościół katolicki. Duchowni pozyskują pieniądze z dwóch źródeł. Pierwsze to program Kapitał Ludzki, drugi to unijne programy regionalne.

Piąta grupa świadome marnotrawstwo naszych podatków.

Żadna partia, oprócz RACJI PL  nie zdobyła się na powiedzenie  rodakom PRAWDY że Polska to bogaty kraj tylko źle zarządzany i ględzenie o kryzysie jest jak bredzenie pijanego we mgle. Zawsze słyszymy że na to czy na tamto niema pieniędzy. Bzdura! Polacy potrafią pracować ciężko i wydajniej od innych narodów. Niestety nie potrafimy wybrać swoich właściwych reprezentantów. Wystarczy tylko racjonalnie wydawać wspólnie wypracowany dochód narodowy. Gdzie wobec tego są nasze ciężko zarobione pieniądze, nasze podatki

A oto one:

1). Przy likwidacji Senatu oszczędności 161 min zł, w tym min. Dotacje na rzecz kościelnych misji w ramach wsparcia Polonii – 75 mln zł;

2). Likwidacja dotacji i subwencji dla partii politycznych – 56 mln zł;

3). Likwidacja IPN 213 mln zł;

Racjonalne ograniczenie wydatków na obronę po przez likwidacje zbędnych szkół wojskowych i rozdętej biurokracji wojskowej, sztabów bez jednostek wojskowych, parafii wojskowych, misji zagranicznych i angażowania się w konflikty zbrojne w Iraku i Afganistanie. Bardziej racjonalne zakupy sprzętu i technologii pozwolą zaoszczędzić z obecnych 23 do 14 mld czyli około 9 mld;

4).  Ograniczenie liczby składanych zaświadczeń, poświadczeń i powtarzającej się sprawozdawczości      i obowiązkowych sprawozdań – około 2 mld zł;

5). Likwidacja absurdów podatkowych w Vat może nam przynieść – bez konieczności podnoszenia jego stawek oszczędności w postaci 17 mld;

6). Odzyskanie przekazanego z naruszeniem prawa przez Komisje Majątkową mienia Skarbu Państwa i samorządów – około 60 mld jednorazowo, tj. w  jednym roku.

7). Likwidacja powiatów – 40 mld;

8 ). Opodatkowanie instytucji kościelnych(wyłączając charytatywne) od prowadzonej działalności gospodarczej – ponad 3 mld Obecne dochody kler przeznacza (często tylko na papierze..) na cele religijne, co umarza podatek dochodowy w całości.

Łącznie szacowane oszczędności dla budżetu państwa KAŻDEGO ROKU to około 133 mld . Roczny budżet Polski wynosi 308 mld, a planowany deficyt około 35 mld na taką bowiem kwotę zadłuża się co roku budżet państwa w obcych bankach emitując obligacje lub zaciąga kredyty i pożycza, zadłużając Skarb Państwa.

A zatem o deficycie można by zapomnieć, obok wyżej wymienionych spraw – załatwia nam podwyżki dla emerytów, pomoc społeczną na europejskim poziomie lepszy dostęp do służby zdrowia i poprawę jakości. Budowę i naprawę setek kilometrów dróg i autostrad. Przypominam że dług krajowy wynosi dzisiaj około 528 mld i dokładnie niewiadomo jak powstał i kto jest za to odpowiedzialny. Pomijam w tym artykule szarą strefę którą według różnych źródeł szacuje się na 50-70% wysokości budżetu państwa, a to jest  154-215 mld

Jednym słowem godne życie milionów Polaków leża w waszych rękach. Kolejne wybory w 2015 i głosowanie na RACJE PL spowoduje że w uszczelnimy budżet i zatamujemy rzekę wypływających środków publicznych. Teraz wiecie dlaczego RACJE PL próbuje się dyskredytować i poniżać w oczach wyborców, obowiązuje zakaz prezentacji naszego programu w mediach.

Historia potwierdza fakt, że pasja powstańczej mniejszości, nieistotne jak mała to jest grupa, wytwarza dość siły, aby wywrócić największe mocarstwo. Ruchy, które kierują losem, to nie są te, które polegają na nieaktywnej większości, ale dokonują się poprzez siłę aktywnej mniejszości. Siłą jest wola, a nie liczba,  bardzo to przypomina „wolę” członków RACJI PL, ponieważ silna wola zawsze rządziła masami.

A więc my jesteśmy dla rządzących wyjątkowo niebezpieczni tak długo, jak ich wola jest silniejsza, albo jak wola narodu (My Naród..zapis w Konstytucji RP) jest skierowana na manowce, rozproszona tak długo będą rządzić  i mieć przywództwo. Dopóki będziemy razem dopóty stanowimy siłę z która się muszą liczyć .Więc jednoczmy się pod sztandarami RACJA PL.

Przewodniczący Ryszard Dąbrowski RACJA PL 

Źródło: Opracowanie własne z wykorzystaniem danych znalezionych w Internecie danych zawartych w artykułach w  NIE, Fakty i Mity, Polityka,

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
zus_krus
Emerytura czy zasiłek? Zadzwoń do swojego biskupa

Kiedy tworzyła się cywilizacja etosu pracy, walczono o to, żeby robotnik pracował 8 godzin i w tym czasie zarobił tyle,...

Zamknij