RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Jak zostało unicestwione Słowiano-Aryjskie Imperium Tartaria: Część 1

Wielkiemu Imperium Słowiano-Ariów Tartaria któremu na naszej stronie poświęciliśmy kilka publikacji i filmów dokumentalnych, a temat nie jest wyczerpany bo zachowany materiał jest ogromny. Autor, za pomocą zdjęć satelitarnych i map topograficznych Syberii, próbując znaleźć przyczyny zniknięcia wszystkich śladów działań kulturalnych i gospodarczych mieszkańców olbrzymiego imperium którego terytorium rozciągało się na kilku kontynentach a Ocean Spokojny był morzem wewnętrznym.

Flaga Słowiano-Aryjska Tartari

Powyżej flaga Słowiano-Aryjskiego Imperium Tartari na niej mityczne zwierzę Gryf świadczy o posiadaniu wiedzy i możliwości tworzenia nowych gatunków za pośrednictwem genetyki. O tym że to wyhodowane mityczne zwierzę istniało wiemy z przekazów stanowiło o poziomie genetyki na najwyższym poziomie. Tworzeniu nowych gatunków w procesie genetycznych mutacji nieograniczonych możliwości naszych przodków jak koń, centaur, krowa, pszczoła, ludzie ryby i wiele innych mitycznych stworzeń. Fakt, że do początku 19 wieku, z mapy Azji z terenu Syberii, zniknęło ogromne Imperium „Tartaria” już napisaliśmy kilka artykułów i wiele artykułów napisano nakręcono kilka filmów dokumentalnych, w tym opublikowane na stronie „Wywrotowej” jak nazywają RACJE Słowiańską zawistnicy i fałszerze na poziomie akademickiej wiedzy. Herbem Tartari Była czarna Sowa jak mniemamy na złotym lub żółtym tle.

Herb Tartari czarna Sowa

Poniżej mapa terytorium Tartari i prowincji znajdujących się pod jej wpływem ale nie okupacją. Szczególnie polecamy przyjrzeć się nieistniejącym państwom w Afryce stojącym na wysokim stopniu rozwoju cywilizacyjnym które zostały zniszczone z rozmysłem jak Tartaria na skutek bombardowania ładunkami jądrowymi, których ślady możemy odnaleźć na całej Saharze. O czym napiszemy innym razem.

Mapa Tartarii

W pierwszej części nie będziemy od razu prezentować wszystkich faktów i dowodów na istnienie Tartari, to zajmie zbyt wiele miejsca. Zainteresowani mogą  oglądać i czytać na linkach, które  podamy poniżej. Moim zdaniem, są dość przekonujące ale  niepełne. Po odkryciu tej zbrodni ludobójstwa naszych rodaków zadawaliśmy sobie w redakcji kolejne pytanie. Jak to było możliwe że tak ogromny kraj o ogromnej 100 milionowej populacji, i ​​wielu miastach, nagle zniknął bez śladu? Dlaczego tak trudno znaleźć  resztki miast, infrastruktury gospodarczej, które są wymagane, dla funkcjonowania w każdym dużym i rozwiniętym państwie. Jeśli miał dużą liczbę ludzi, musieli zajmować się handlem, produkować, sprzedawać swoje wyroby, poruszać się między miastami. Oznacza to, że  musi być rozwinięty system dróg i mostów, portów wiele wiosek wzdłuż nich, które służą karawanom jak gospody. Twierdze koszary infrastruktura wojskowa i miejska i jak w innych rozwiniętych krajach.

Brak dużych ilości materialnych śladów na Syberii jest jednym z najważniejszych argumentów w ustach zwolenników oficjalnej wersji historii, zgodnie z którą „Tartaria” jest tylko mitem, że starych map a nanieśli ją kartografowie odwzorowując ją na mapach według tych zasłyszanych mitów. Jeśli na Syberii istniał ogromna populacja złożona z wielu milionów ludzi, musi być dużo miast, osiedli, dróg, ich połączenia oraz ruiny i inne skamieniałości śladowe. Ale w rzeczywistości niema tych wytworów na Syberii w odpowiedniej ilości, w opinii oficjalnej wiedzy akademickiej, nie zaobserwowano. Ale kiedy odkopano przypadkiem Arkaim zachodni kłamcy zamilkli bo się okazało że kwitła tam nikomu nie znana cywilizacja już pięć tysięcy lat temu. Kiedy odkryto kompleksy podziemnych miast na Uralu wojsko ogrodziło teren jak swój nikogo nie dopuszczając do podziemi. Wiemy że prowadzili odwierty próbując zniszczyć ten kompleks i dokończyć dzieła zniszczenia detonując w szybach wiertniczych ładunki nuklearne lecz bez powodzenia z tego co ustaliliśmy zasoby księgozbiory są w stanie nie naruszonym nasi przodkowie przewidzieli taki scenariusz wydarzeń.

W jednym artykule, również opublikowano komplet map na naszym portalu ”wywrotowym”, staramy się dać wyjaśnienie, które wyjaśni jak mogłaby zniknąć Tartaria i kto jest za to odpowiedzialny. W skrócie, według nas i wielu badaczy z autorytetami, Tartaria została zniszczona przez zmasowane bombardowania nuklearne, który spaliły las na Syberii od Uralu do Oceanu Spokojnego, a na południu Himalajów pozostawił szereg kraterów i nie tylko pochodzących z eksplozji nuklearnych i upadku meteorytów, który miał zamaskować eksplozje jądrowe.

Musimy powiedzieć, że po analizie materiałów trudno jest zaprzeczyć, że około 200 lat temu zostały dokonane eksplozji nuklearnych ładunków na niespotykaną skalę. Po przeczytaniu tego artykułu, a także zapoznaniu się z tym wideo „zniekształcona historia”  Aleksiej Kungurova, mimo początkowego sceptycyzmu do tej śmiałej wersji szacunku do siebie i moich przyjaciół udało się znaleźć jakieś ślady wybuchów jądrowych, w tym bardzo dobrej jakości satelitarne zdjęcia umiejscowienia charakterystycznego leja po detonacji ładunku nuklearnego około 40 km od Czelabińska, gdzie mieszkam, autor tej śmiałej teorii w miejscowości Emanżelinsk. Średnica krateru wynosi 13 km (oryginalny rozmiar obrazu jest dostępny po kliknięciu na Google Ziemia):

Mapa z Google Earth

Ale ta wersja ma poważną wadę. Po pierwsze, nie wyjaśni nam zniknięcie wszelkich śladów działalności kulturalnej i gospodarczej mieszkańców olbrzymiego imperium. Po drugie, w owych czasach nikt nie produkował ładunków nuklearnych albo o tym nie wiemy żeby tak duży obszar, zniszczyć konieczne było posiadać tysiące lub wiele tysięcy głowic jądrowych o ogromnej sile rażenia. W rzeczywistości, to było niezbędne do pokrycia całego terytorium Syberii eksplozji jednolitej sieci, pokrywającej obszarów detonacji 100-150 km, raz przy razie a może ciaśniej tak żeby detonacje nakładały się na siebie jeden obok drugiego. Ponadto, studiując stare mapy, odkryłem, że niektóre z nich na Syberii pokazano wiele miast, w szczególności w obszarze pomiędzy rzekami Irtysz i Ob. Oznacza to, że była dość wysoka gęstość zaludnienia tych obszarów. Oznacza to, że bez takiego systematycznego bombardowania nieuchronnie przetrwało by wiele osób świadków wybuchów i pozostało by wiele małych i średnich osiedli znajdujących się na uboczu głównych kierunków bombardowania. W rzeczywistości okazuje się, że większość osad na terytorium tego samego regionu Czelabińska zbudowane były dopiero w pierwszej połowie 19 wieku, w przedziale 1825/50. Co więcej, jest faktem, że ​​niektóre z miast i wsi, którzy rzekomo założono w 18 lub nawet 17 wieku i są określone w różnych dokumentach zostały przebudowane na miejscu ponownie zachowując dawne nazwy ale wiele ma je zmienione, które kiedyś istniały lub w ich pobliżu (więcej o tej dziwności powiem poniżej).

Problemem jest w tym, że w przypadku tak ogromnego bombardowanego obszaru, powinniśmy zaobserwować na Syberii, po prostu mniej lub bardziej jednolitą siatkę kraterów, ale niestety, nie widzimy ich tam. Liczba kraterów i innych śladów obserwowanych na Uralu i Powołżu (wschodnim brzegu Wołgi). I dalej na wschód od Uralu jest podobna do następstw i charakterystyczna dla eksplozji nuklearnych, nie jest zachowana regularność nie występuje.

Ale jeśli przyjrzeć się bliżej zdjęciom satelitarnym Syberii, możemy znaleźć tam inną ciekawą strukturę nienaturalną są tam zupełnie inne tory!

Po raz pierwszy  te niezwykłe obiekty zwrócił moją uwagę i mojego teścia, Wasilij Carpano, kilka lat temu. Co więcej, są one wyraźnie widoczne na zdjęciach satelitarnych i map topograficznych, a najbardziej znane są jako ” Pasowe lasy syberyjskie.”

Mapa z Google Earth Tartaria

Są to bardzo wąskie pasy lasów sosnowych, średnia szerokość 5 km, które rozciągają się od rzeki Ob przekątnej od północnego wschodu na południowy-zachód prawie do rzeki Irtysz. Długość największej linii ponad 240 km. Profil jest szeroki głębokość wgłębienia od 20 do 200 metrów. Według oficjalnej legendy, wykopał te rowy lodowiec tysiące lat temu, po czym zarosły drzewami „Zabytek epoki” .

Ale takie wyjaśnienie o „śladach lodowca” można przyjąć tylko wtedy, gdy nie myślisz o tym, co rzeczywiście zobaczyłeś na zdjęciach i mapach. Ślady te nie mogą być pozostawione przez lodowiec. Teoria lodowcowego pochodzenia takich formacji ma swoje korzenie z obserwacji skutków ruchu lodowców w obszarach górskich, w szczególności w Alpach. W górach, ze względu na duże różnice w wysokości, lód naprawdę zaczyna płynąć, drążąc swoje wykopy i  ścieżki w wąwozach. Ale to, co podobne w sile i wielkości śladów może być utworzone na stosunkowo płaskim terenie, gdzie widzimy „lasy”, to tylko przypuszczenie. Nawet jeśli założymy, że istnieje potężna warstwa lodu, że na północ, lód miał spływać po istniejącym terenie. W tym przypadku, nie będzie lodowiec „pełzać”, w linii prostej, jak rzeki nie płyną w linii prostej oraz po łuku wokół naturalnych nierówności terenu. Na zdjęciach można zobaczyć, wyraźnie, że należy rozpocząć analizę od lewej (zachodniej) stromym brzegu Ob, który jest w rzeczywistości, pocięty prostopadle do stoku ustanowionego terenu. W tym przypadku kilka ścieżek są prawie na linii prostej, ale i równoległe do siebie!

Wynika z tego że są to konstrukcje sztuczne, ślady te nie mogą być uważane za naturalne, ponieważ nie jest jasne, kto i w jakim celu mógł kopać te rowy na pustkowiu.

Te ślady może pozostawić upadający na Ziemię w tym miejsca na powierzchnię wiele dużych obiektów. Potwierdza to fakt, że kąt azymutu  toru wynosi od 67 do 53 stopni, z następującymi małymi przedmiotami z wchodzącymi w pobliżu lekkich zagłębień/wanien  których odchylenia od początkowego toru przechodzącego w atmosferze było mniejsze z uwagi na mniejszą poprzeczną powierzchni przekroju poprzecznego, są w zakresie od 67 do 61 stopni. Jest praktycznie taki sam jak kąt nachylenia osi obrotu Ziemi do ekliptyki, to znaczy do płaszczyzny obrotu planety i planetoid wokół słońca, które to wynosi 66,6 °. Zatem logiczne jest, że przedmioty te same planetoidy, które poruszają się w płaszczyźnie ekliptyki, spadające na powierzchni Ziemi pozostawiają ślady to z tej perspektywy. Ale „lodowiec wykluczone” z tego punktu, a nawet pomimo istniejącego terenu, to nie jest nie logiczne wytłumaczenie.

Po raz kolejny, aby upewnić się, że jest to właściwy kąt upadku, specjalnie demonstruję globus Ziemi obraca się zgodnie z oczekiwaniami. ”Lasy taśmowe” w tym przypadku znajdują się w poziomie.

Globus

Co można powiedzieć, patrząc na te pozostawione tory. Po pierwsze, w tym samym czasie spadło kilka dużych jednostek, średnicy, w zależności od szerokości toru, około 5 km. Na zdjęciach są dobrze widoczne dwa mają mniejszą długość toru o długości ponad 240 km i 220 km (Nr1 i Nr2). Odległość między początkiem rzędu 30 km. Dalej na północny zachód około 40 km znajduje się kolejne odcinki śladowe który wynosi 145 km (Nr3). Ponadto, w odległości około 100 km jest jeszcze dobrze czytelny pasek, największy z wszystkich szerokości 7-8 km długości i 110 km (Nr4). Pomiędzy pasami i Nr3 Nr4 widać jak zbliża się wiele małych śladów, które nie tworzą wyraźnych pasm w lewo i prawdopodobnie mniejsze fragmenty.

Mapa Tartarii2

Ale to nie wszystko. Jeśli z utworu Nr4 przejść na północny zachód, możemy zobaczyć wiele niewyraźnych pasów, które powstały w następujący sposób i są skutkiem upadku gigantyczne ilości „małego” gruzu”. Na przykładzie, są bardzo wyraźnie widoczne w Czanach:

Mapa

Te „małe” fragmenty według wielkości śladu, w rzeczywistości są również na tyle duże. Szerokość z wielu „rowów” od 500 metrów do 1 kilometra i długości dziesięciu kilometrów i więcej. Dla porównania warto przypomnieć, że wielkość meteorytu  z Czelabińska, który spadł 15 lutego 2013, dokonał takiego medialnego hałasu i zdaniem znawców dokonał wiele szkód szacuje się go na zaledwie 17 metrów! Ilość upadłych obiektów, sądząc po wyraźnych śladach na zdjęciach, idzie w wiele tysięcy!

Po zmierzeniu szerokość pasma, które pokazują podobne ślady, od osi upadku w torze Nr 4, otrzymujemy wartość około 330 km. Całkowita szerokość widocznego zniszczonego obszaru i toru Nr 1 uzyskujemy więcej niż 500 km.

Jeśli spojrzeć na to, wygląda że,  miejsce które jest na mapie terenu, a następnie, po pierwsze, widzimy, że to się dzieje na tarasie w lewo, od zachodniego brzegu rzeki Ob, a po drugie, że równoległa ścieżka Nr1 pod nim w południowo-wschodniej, w odległości 42 km i z dala od jego jednej osi 75 km można zobaczyć dwa i więcej „rowów”, równoległych do niej (na tej mapie ciemniejszy kolor zielony wskazuje niższe miejsce, w sposób zwyczajowo przyjęty na mapie). W tym przypadku, w pobliżu Wake długich i trudnych wąwozami i koryt rzek i płytkich dnach rzeki Alej, wzdłuż której jest wiele zaoranych pól, więc to nie jest tak wyraźnie widoczne na konwencjonalnych obrazach, jako głównych szlaków. Na mapie z ulgą ten utwór pochodzi z miasta Rubtsowsk, przez które przepływa rzeka Alaj. W tym przypadku, jeżeli z przed rozliczenia Pospeliha, koryto Alej ma dość skomplikowaną formę, dalej do jej ujścia do rzeki Ob, przepływa wewnątrz wąskiej, dość prostej taśmy szerokości 1 km, która idzie równolegle do toru po prostej Nr1.

Mapa2

W odniesieniu do najbardziej zewnętrznej długości ścieżek wynoszą około 75 km, jest interesująca, ponieważ jest również nazywana Poroziha rzeka, ale płyną w przeciwnym kierunku w stosunku do siebie chodzi o rzekę Ob! Gdzie ta bruzda się kończy Poroziha wpada do rzeki Charysh, co z kolei prowadzi do rzeki Ob i bezpiecznie wpada do niej po około 100 km. Jeśli tak to powinny być pozostawione ślady  lodowca, jak nam powiedziano, jak to się stało, że jeden z lodowców, w pobliżu rzeki Alaj, czołgał się po jednej stronie, a w drugiej część, 32 km od tego miejsca, czołgał się w zupełnie odwrotnym kierunku?

Fakt, że mają dużą liczbę różnych rozmiarów przedmiotów, które następnie przemieszczają ścieżki praktycznie równolegle, a wszystkie ścieżki w obszarze  zaczynają być odczytywane przy takim samym kącie, jak również bardzo szerokim obszarze ich upadku, można stwierdzić, co następuje:

1. Wszystkie te obiekty są usuwane równocześnie na powierzchni ziemi. To znaczy, że nie wynika to z różnych katastrof, które miały miejsce w różnym czasie.


2. To nie jest duże fragmenty meteorytu, który dzieli się na wiele fragmentów, w zderzeniu z atmosferą ziemską. W przeciwnym razie  przeszedł  by na wiele rozbieżnych ścieżek eksplozji, to znaczy miał kształt wachlarza, o promieniach, które zbiegają się do punktu wybuchu.

Innymi słowy, to było zderzenie Ziemi z dużym polem meteorów.

Poniżej widzimy bardzo wydłużone tory upadku i stosunkowo niewielka głębokość 4% – 0,4% szerokości toru, wskazuje, że dane obiekty spadły niemal dokładnie styczny do powierzchni Ziemi, a ich większa długość potwierdza szybkie i ponowne wejście danych obiektów,  które nie były w stanie się spalić w ziemskiej atmosferze lub długotrwałego z nią kontakt z jej powierzchnią.

Jeśli te obiekty leciały by pod ostrym kątem, to będą musiały uderzyć w powierzchnię tworząc swoje kratery, które są widoczne na powierzchni Ziemi i planet Układu Słonecznego oraz ich satelitów i wielu innych, upadających dużych meteorytów. To samo dzieje się kiedy one spadają przy niewielkiej prędkości, mniej niż 8 km / s. Reentry prędkość wzdłużna musiały wchodzić z niewielką prędkość z kierunku środka Ziemi, z powodu siły ciężkości, rośnie, dzięki temu kąt padania i ma większe nachylenie.

Jeśli wchodzą one jeszcze pod bardziej ostrym kątem, wówczas muszą albo latać w górnych warstwach atmosfery, ze względu na dużą szybkość uciekają dalej w przestrzeni, a nawet odbijają się od atmosfery oraz odbijają się od skał na  powierzchni oraz wody, wtedy spłaszczają się jak ” naleśniki. „

Na podstawie tego, co widzimy, a raczej to, czego nie widać, można powiedzieć, z tego, co stanowiło taką ilość dużych obiektów. W końcu nie widzimy żadnego śladu jakichkolwiek dużych głazów i kamieni plasujących, które mogą być utworzone na ich zniszczenie, i nie patrz na powierzchnię gleby, które kamienisty meteoryt miał nakreślić przez szerokość poprzeczną wykopu 5 km i długości 240 km. A biorąc pod uwagę rozmiar obiektu w zaledwie kilka kilometrów, na koniec każdego wykopu powstała wzniesienie górka kilku kilometrów, przed którym będzie półkoliście uformowany kopiec ziemi. Podobnie jak przy robotach ziemnych musi być utworzona na krawędzi rowu (podobnie jak ostrze spychacza rozkładającego po bokach wykopu pchaną ziemię). Zamiast tego widzimy, że w końcu powinien po rozpoczęciu kontaktu z ziemią się poszerzyć  tworzą charakterystyczny wzór delty rzeki, która wpada do morza. To może oznaczać tylko jedno. Obiekty te były bryłami zmrożonego lodu o temperaturze -273,15  ͦC i składał się głównie z wody. Na początku powierzchni dotykowej, były wciąż w stanie stałym, co wyjaśnia fakt, że w przypadku wystarczająco długi torów mają one w przybliżeniu tę samą szerokość. Ale od tarcia powierzchni i atmosfery będą ostatecznie się nagrzewać i topić, zamieniając się w gigantyczną falę, która rozprzestrzenia się we wszystkich kierunkach, taranując wszystko na swojej drodze. To samo może być wyjaśnione przez fakt, że tory nie były bardzo głębokie i wystarczająco długo w tym przypadku nie mają profil o stromych zboczach i stosunkowo łagodne. Jeśli meteoryt byłby skałą , musi wykopać rów o stromym i ostrych krawędzi. Jednak w tym przypadku, dolna część zamrożonego lodu w trakcie intensywnego tarcia o ziemię topi się szybciej niż góra tworząc warstwę wody, która działa jako środek poślizgowy poślizg i pokrywa krawędzie, tworząc gładki przekrój.

W końcu na zdjęciu Nr1 i Nr2 wyraźnie widać, że zaczynają się bardzo szybko rozwijać i ostatecznie dołączył w jeden ciągły szerokim paśmie, który jest również w dobrej zgodności z teorią  meteoryty lodowego, który ostatecznie stopił się, tworząc dwie gigantyczne fale miażdżące wszystko na swojej drodze, jak tsunami, a połączone w końcowej fazie upadku. Ciekawe jest również to, że meteoryt, który pozostawił ślad ścieżki swojego upadku w  Południowo-Wschodniej, przez które przepływa rzeka Alaj, ma też bardzo charakterystyczne ślady na  powierzchni. Po uderzeniu fali i powstałej w dużej części to przechodząca linia działu wodnego pomiędzy rzekami Ob i Irtysz i przeszedł do ostatniego obszaru w mieście Semej. Wydaje się, sądząc po śladach na zdjęciach, że Irtyszem w końcu opuścił lód i woda z meteorytów, które pozostawiły ślady Nr1, Nr2 i Nr3.

Trudno mi sobie wyobrazić, do końca skali katastrofy, ale dla mnie jest oczywiste, że w tym przedziale, ponad 500 km długości i 250 km zostało zniszczone wszystko, co było na powierzchni. Tsunami rozebrano wszystkie budynki, wszystkie rośliny, zniszczyło wszystkie organizmy żywe. Jednocześnie podczas upadku opuszczając atmosferę, a upadkiem na powierzchnię gruntu meteoryty musiały osiągnąć wysokie temperatury, co oznacza wodę, która powstała na skutek tarcia i topienia się z lodu, intensywnie przekształcając się w parę wodną. Opierając się na fakcie, że widzimy na zdjęciach, szczególnie w obszarze Czany, gęstość obiektów w obszarze upadku meteorytu że był dość wysoki, co oznacza, że ​​w powietrze jesienne musiało być wypełnione gorącą parą, a być może niektórymi gazami. Jeśli meteoryty składa się nie tylko z wody. Zmieszania z glebą na powierzchni ziemi, cała masa wraz z parą musiała podejść do górnych warstw atmosfery. Innymi słowy, mam poważne wątpliwości, że przynajmniej ktoś mógł przeżyć w najbliższej okolicy katastrofy, jeśli nie miał specjalnie wyposażonych schronów zdolnych do przeżycia ataku nuklearnego. A podobne schrony, jak wszyscy wiemy, na początku 19 wieku, kiedy to, moim zdaniem, miała miejsce ta katastrofa, budować Nikt nie mógł. To że są ślady przeżycia nielicznej grupy mieszkańców Tartari pod ziemią w miastach wiemy z różnych źródeł.

Kiedy zacząłem uważniej przeglądać zdjęcia satelitarne okolic studiować, a w następstwie tych oględzin bardzo szybko okazało się, że obszar nie jest ograniczony do prezentowanego powyżej terytorium.

Po pierwsze, podobne do równoległych torach o charakterystycznym kątem, ale mniejsze, zostały znalezione na lewym brzegu rzeki Tom Zachód koło miasta Tomsk, gdzie spadło kilka lodowych meteorytów z tego samego materiału.

Mapa3

Jeśli patrzysz na zachód, w rejonie Omska, Kurgan i Czelabińsku, tam też można znaleźć ślady bombardowania, ale już wyglądają trochę inaczej.

Tuż nad Omskiem, na lewym brzegu rzeki Irtysz na zachód widzimy charakterystyczne niewyraźne ślady, a także wiele jezior, które są okrągłe jak kratery po meteorytach. Kąt nachylenia torów od 65 do 67 stopni. Utwory i wiele kraterów o rozmiarach od 2 km do kilkuset metrów, ale większość z 700 metrów do 1200 metrów. Jaki powinien być krótszy, a są kratery prawie okrągły kształt sugeruje, że meteoryty lub pływające na niższym poziomie, albo spadły pod ostrym kątem, i to jest możliwe, że faktycznie, obydwa w jednakowym czasie.

Rzeka Irtysz mapka

Dalej na północny-zachód, powyżej na wschód od miasta Iszim, jest kolejnym ważnym obszarem upadku meteorytów. I typowe równoległe ślady na zdjęciach odczytujemy niemal w całym paśmie tobolskim, Iszim to około 180 km. Od Iszim do Tobolska w linii prostej 240 km, to jest od Tobolskiego zespołu upadku obejmuje tylko 60 km. To jest ważne, ponieważ w pierwszej edycji encyklopedii „Britannica”, opublikowanej w 1771 roku, wspomnia, że stolica Tartari była w Tobolsku.

Na zachodzie, w tym polu powinny być ograniczone do rzeki Tobol. W obszarze Tiumeń, ta prawidłowość nie jest przestrzegana. Jeśli spojrzeć na zachodzie Iszim, widzimy, że również powinny być bardzo dobrze odczytane na południu do Pietropawłowska, który znajduje się w północnym Kazachstanie. Na Zachodzie, zespół upadku nadal występuje pobliżu miasta Uzhnouralsk w regionie Czelabińska, ale w obszarze Barrow, prawie nie widać charakterystyczne twory wydłużone, ale nadal zobaczyć można wiele jezior i bagien niemal okrągły kształt o średnicy od 200 m do 2 km, w większości o średnicy 700 metrów do 1 km. Całkowitą długość pola rzędu 600 km. Na południu występuje odczytane ślady na całej północy Kazachstanu, w tym typowych ścieżek poślizgowych opodal miasta Ore. Ale kąt padania, zmienia się już na 70-73 stopni, co może być spowodowane faktem, że w miejsce to upadły później i Ziemia zdołał obrócić się wokół własnej osi, który zmienił kąt padania meteorytów. Z tego powodu, na końcu ścieżki widzimy większości jezior, kratery po rowach  prawie nie ma śladu.

IszimIszim Wschód

Tobolsk staolica Tartarii

RudnyNa przykład, chcę dodać część zdjęcie na północy od Czelabińska, gdzie jest zbyt wiele jezior, które, według oficjalnej wersji, pozostał po ustąpieniu lodowca. Ale, co ciekawe, tutaj nie widzimy wokół jezior w średnicach od 500 do 1500 metrów, a istniejące jeziora nie są okrągła, a wypełniają nienaturalne obniżenia terenu depresje o skomplikowanym kształcie.

Jezioro

Tak więc w Zachodniej Syberii, mamy ogromny obszaru, który został zniszczony przez zmasowane bombardowania, łączna powierzchnia przekracza 1.500.000 km2! Jeśli przed katastrofą w tym obszarze tam istniała jaka kol wiek infrastruktura, a w następnie nalotów dowolnej wielkości i mocy niema cudu żeby ktokolwiek i cokolwiek ocalało znając skutki wybuchu ładunku jądrowego to nie wchodzi w rachubę.

Zmasowane bombardowania

Cóż, mówią sceptycy. Fakt, że takie ogromne katastrofy był, sądząc po zdjęciach, możemy się zgodzić, ale z którego wynika, że ​​miało to miejsce dokładnie 200 lat temu? Może się zdarzyć, do kilku tysięcy, a nawet miliony lat temu, a ponieważ zniknięcia Tartari, której, być może, nie było w ogóle, jest bez znaczenia.

I to, jak również kilka bardzo ważnych wniosków, które można wyciągnąć z wyników wszystkich faktów, omówię w następnym rozdziale Części nr 2.

Źródła ,Internet , różne





 
Przeczytaj poprzedni wpis:
ocean
Ocean jest na około nas. My to wiemy ale czy wy o tym wiecie?

Temat może wydać się enigmatyczny, albo trywialny, ale w rzeczywistości jest bardzo ciekawy : Wszyscy wiemy, co to jest ocean,...

Zamknij