RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

„Jak dobija się gospodarkę polską od 1989 roku”

Dedykujemy tym wszystkim, którzy bezkrytycznie popierają zbawców z politycznych Yelit, którzy mamią nas świetlaną przyszłością, co oni nie zrobią kiedy zasiądą w ławach poselskich Jewroparlamentu, zapominając jak zniszczyli nam gospodarkę w okresie swoich rządów w Polsce.DLACZEGO BEZROBOCIE, PAUPERYZACJA, DEMORALIZACJA, KONFLIKTY SPOŁECZNE I WOJNY STAŁY SIĘ NIEUNIKNIONE. DLACZEGO SOLIDARNOŚĆ SKAZANA BYŁA NA PORAŻKĘ OD 1989 ROKU, PO PIERWSZEJ WIZYCIE JEFFREYA SACHSA W POLSCE.

                                            KTO I CO SIĘ ZA TYM KRYJE?

MATHIS BORTNER UDOWADNIA, ŻE TERAPIA SZOKOWA I PRYWATYZACJA NIGDY NIE MIAŁY INNYCH CELÓW NIŻ RABUNEK I PRZEJĘCIE WŁADZY W KRAJACH WSCHODU, JAK POPRZEDNIO W PAŃSTWACH POŁUDNIA, DEMONTAŻ DEMOKRACJI I WSZELKICH FORM RZĄDÓW NARODOWYCH. WSZYSTKO PO TO, ABY ZMUSIĆ „OFIARY”, BY SAME ZAŻĄDAŁY NOWEGO ŚWIATOWEGO PORZĄDKU EKONOMICZNEGO, FINASOWEGO I MALTUZJANSKIEGO, ABY WPADŁY W PUŁAPKĘ PRZYGOTOWANĄ DLA NICH PRZEZ REKINÓW ŚWIATOWEJ FINANSJERY.

Książa ta jest napisana w formie „listu otwartego do Lecha Wałęsy”, stąd też Autor często posługuje się formą drugiej osoby.

Fragmenty książki Mathisa Bortnera „Jak dobija się gospodarkę polską od 1989 roku”

LIBERALIZM JEST NISZCZYCIELSKI

Jak dobija się gospodrke polskaWspaniałe powodzenie między dwoma wojnami, powstrzymane przez okupacyjne siły stalinowskie, formalnie zaprzeczyło zwolennikom liberalizmu, którzy twierdzili, że autonomia gospodarcza państwa pozostaje w niezgodzie z dobrze pojętym interesem Europy i samych państw. Środowiska ekspertów wielkich mocarstw radziły, aby zracjonalizować produkcję tylko w dużych obszarach i tam, gdzie w pełni gra konkurencja, tzn. tam, gdzie ceny są najniższe. Dobrze zdefiniowany wyraźny cel liberałów był taki, aby z całego globu uczynić jedną przestrzeń ekonomiczną, gdzie państwa uprzemysłowione dostarczałyby wyrobów, wykonanych w zaawansowanej technice dla całej reszty świata po najwyższych kosztach produkcji.

Ta zwodnicza teoria jest nie tylko stosowana bez skrupułów w naszych czasach, ale na dodatek instytucje zwane międzynarodowymi zostały utworzone po to, aby narzucić ją wszystkimi legalnymi środkami, wbrew elementarnym zasadom zdrowego rozsądku.

 

Te instytucje, organy współpracy międzynarodowej, szybko odstąpiły od swego pierwotnego statutowego powołania i zostały opanowane przez elitarne grupy interesów finansowych, sprzecznych z interesami narodów i społeczeństw. Te instytucje noszą dobrze znane nazwy jak: Powszechna Umowa na rzecz Wolnego Handlu (GATT), Bank Światowy (BŚ), czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), lub Europejska Wspólnota Gospodarcza (EWG). Północnoamerykańska Unia Wolnego Rynku (NAFTA), Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG) i wiele jeszcze innych. Będę jeszcze miał okazję pisać o tym w swojej pracy.

Prasa światowa, która jest właściwie własnością tych samych grup finansowych lub politycznych, podejmuje się dezinformowania społeczeństw, aby połknęły ich machiawelistyczne plany i aby przekonać wybranych przedstawicieli tych społeczeństw do akceptacji swoich celów. Wszystko to stosowane jest poprzez manipulacje korupcyjne, sprzeniewierzenia, poprzez gwałt na osobie ludzkiej i na tłumie…

Konkretne zastosowanie tej bzdurnej ideologii

EUROPA MAASTRICHT

Europa Traktatu z Maastricht to sztuka skonstruowania fortecy bez fundamentów. Reprezentując „najbardziej zwartą koncentrację światową siły pracy wykwalifikowanej”, Europa dwunastki obejmuje 344.800.000 mieszkańców, wśród których jest oficjalnie 17 milionów bezrobotnych, natomiast w skali światowej wynosi 156 milionów. EWG, która się przerodziła w Europę z Maastricht, lub Unia Europejska, zinstytucjonalizowana przez Traktat z Maastricht, podpisany 7 lutego 1992 r., ma dostarczyć nam tematów do snów, mimo ogromnego zgiełku i nieproduktywnych miliardów, jakie się wydaje na rozhulaną i skandaliczną propagandę. Tylko 25.000 funkcjonariuszy może mieć powody do zadowolenia. Ta Europa, która została narzucona, jest pustą zawartością, pustym sensem i pustą tożsamością „Nie mamy ani ideologii ani jasnej doktryny”, podkreślił sam p. Marine, pierwszy wiceprezes Wspólnoty Europejskiej, w lutym 1994 r. Ona obejmuje litanię pobożnych życzeń. Ona nie ma żadnego kośćca, żadnego planu, nie jest podparta przez żadne fundamenty ani filozoficzne, ani ekonomiczne, ani historyczne. To Europa sloganów, pięknych baniek mydlanych w różnorodnych kolorach, to Europa gadulstwa, oszustwa, to Europa utopii, Europa dryfująca. To halucynacja.

PUŁAPKA AKTU JEDNOŚCI EUROPEJSKIEJ

Zresztą sam Traktat z Maastricht nie powinien być poddawany pod głosowanie, według jego fanatycznych popleczników i pretendentów do przyszłego rządu Wspólnoty. W lutym 1986 r., 12 ministrów EWG spotkało się w Brukseli, aby odbyć debatę nad Aktem Jedności Europejskiej (AJE), to znaczy teczką zobowiązań Europy dwunastki. Eurokraci, ucharakteryzowani, w makijażu ekspertów międzynarodowych „ogłosili dobrą nowinę”. Prasa i telewizja podkreśliły błahą konkluzję: utworzenie Stanów Zjednoczonych Europy, z zachwytem głosiły zrodzenie się 5 milionów miejsc pracy. Jakaż to gratka, 12 ministrów radowało się jak po wystawnej uczcie z powodu tego animowanego święta, oblewanego szampanem, upojonego hymnem radości, w euforii pędząc do podpisania go… Żaden z tych ministrów ani chwili nie zastanawiał się nad weryfikacją lub poddaniem korekcie tez zgłoszonych w programie. Nikt nie pytał o żadne wytłumaczenie. A przecież mówili o tym z takim przekonaniem, z taką elokwencją ministerialnej pochwały, że musi to być prawdziwe! Asinus asinum fricat.

Aż nagle w listopadzie 1988 technokraci z Brukseli jakoś zmienili przewidywania i mówili o 3–5 milionach miejsc pracy, do rozważenia! To znaczy — nie dajmy się zwieść 3–5 milionów miejsc pracy, ale które nie zobaczą światła dziennego… W tej Europie Zachodniej, która obejmowała już w tym okresie 16 milionów oficjalnie zarejestrowanych bezrobotnych, AJE miał obniżyć ich liczbę do 11 lub 13 milionów. Faktem jest, iż oficjalnie podana liczba ludzi poszukujących pracy to 17 milionów; dane pochodzą z końca 1993 r. Liczba ta pomija ukryte bezrobocie: przedłużone studia, staż, uzupełniające zatrudnienie przy pracach publicznych itp., stwarzających pozorny stan zatrudnienia. W rzeczywistości okazuje się, że bezrobotnych jest około 22 do 28 milionów w zależności od sposobu liczenia… Jednym słowem, cudowne zatrudnienie. Informacje te dokładnie wskazują na to, o czym pisałem 26 grudnia 1988 r. Ale nie ważne, istotne było to, że ministrowie podpisali! O to im chodziło. Misja dokonana. Jak zwykle, bazą umowy było kłamstwo…

DEPROGRAMACJA ROZUMU

Ideolodzy bolszewiccy, tłumaczył Władymir Bukowski, dokładnie zrozumieli korzyść, jaką mogli uzyskać od uniwersalnego dążenia do pokoju. Wiedzieli, że ludzie są gotowi wszystko przełknąć, gdy dostarczy im się minimalny błysk nadziei w sprawie pokoju, choćby nierozumny i nielogiczny, ale który mógłby być tą nadzieją. W 1917 r., poza paroma prostymi sloganami, rosyjskie tłumy w rozsypce ignorowały wszystko z komunizmu, ale z ideologii zachowywały tylko jedno słowo, POKÓJ, wpisane w literę ognia. Kraj liczył zresztą tylko 400.000 komunistów na 70 milionów ogólnej liczby ludności Rosji”. Tymczasem te tłumy będą z zapałem bronić ideologii komunistycznej, na swoją wielką szkodę… Slogany, jak pieszczoty, są najczęściej używane, aby anihilować umysł, a jeśli nie, to dlatego, aby oszukać, albo coś sprzedać. Kordialny Stalin potwierdzał każdemu, kto chciał tego słuchać, „Pragnę Polski silnej, niepodległej i demokratycznej”, a zaraz potem brał każdego członka polskiej delegacji pod ramię, klepał po bratersku, szepcąc mu do ucha: „Jestem przyjacielem Polski.”

JAK NARZUCONY ZOSTAŁ TRAKTAT Z MAASTRICHT

Poddało się pod ocenę Europejczyków przeładowany tekst 400 stron, wypchany zakodowany referencjami, paragrafami prawa, referencjami nieprzyswajalnymi dla prostego człowieka, a także dla ogromnej większości parlamentarzystów, którzy nic z tego nie rozumieli. Z braku zwartej argumentacji, przywołano starą technikę indukcyjnych haseł zwolenników bez precedensu, organizowaną przez ogłupiającą i współwinną prasę, nie dając czasu ani na refleksję, ani na prawdziwą debatę demokratyczną. Europejczycy z Zachodu, podobnie jak masy z 1917 r., dali się wciągnąć w pułapkę i ratyfikowali Maastricht większością nieznaczną… Technika polegała na tym, aby wyborcy czuli się winnymi. Głosujcie TAK! Jeśli będziecie głosować „nie”, to znaczy, że jesteście głupi, wsteczni i antyeuropejscy, twierdzili wyżsi funkcjonariusze z Brukseli. Aż stał się cud nieprawdopodobny, prasa „wolna” prawie jednogłośnie powtarzała te słowa oszołomów. Ta nowoczesna wersja intelektualnego terroryzmu uformowała konformizm, ogłupiając społeczeństwo, fabrykując opinię według dyrektyw ich właścicieli lub ich udziałowców, ogólnie członków kliki elity mondialistycznej. Było to czyste i proste odwrócenie funduszy publicznych, nadużycie finansów społecznych celem spowodowania przymusowej indokrynacji mas w stylu ćwiczeń praktycznych i doświadczeń, podejmowanych w laboratoriach KGB i CIA…

Udoskonalone techniki nastawiały, ludzi którzy byli temu oporni, tak by czuli się winnymi. Ogromnych rozmiarów plakaty rozstawione były na wielkich osiach ruchu i głównych skrzyżowaniach w miastach, wstawki reklamowe prezentowane były wyborcom i telewidzom.

W plakatach nie zabrakło rzeczy już postanowionej: W roku 2000 będzie nam głupio, ze zadaliśmy sobie to pytanie”. Teraz brało się Europejczyków za durni, w kółko im powtarzając, że jest rzeczą naturalną głosować na Maastricht. Całe strony wstępne w prasie krajowej i regionalnej drukowane były w tym sensie. Mnożyły się na małym ekranie debaty zwolenników: Już dosyć wojen, tak jakby traktat był zdolny rozwiązać problemy Jugosławii… W dwunastu jesteśmy silniejsi niż pojedynczo”, „Złączmy się, a świat nas posłucha”. To jest tak ewidentne, że rządy nawet nie były zdolne dać odporu pokusie podpisania haniebnej ugody GATT. Europa jest dorosła…” Zdecydowanie głosujmy na Maastricht… Ponieważ Traktat z Maastricht jest antykonstrukcyjny, eurokraci kazali podporządkować konstytucje w trzech zasadniczych punktach.

– Dokonanie ratyfikacji, usunięcia waluty narodowej na korzyść jednolitej waluty ponadnarodowej,

– Zniesienie narodowej polityki wizowej dla obcokrajowców i danie im prawa głosu wyborczego,

– Wybieranie obywateli Europy w wyborach municypalnych i europejskich,

– To w całości pozwala odsunąć suwerenność w przeciwieństwie do ducha konstytucji państw wolnych…

28 września 1958 r., za zgodą 85% głosujących, naród francuski uchwalił swoją konstytucję. Ratyfikacja dla Maastricht była uchwalona mniej niż 51% uprawnionych do głosowania Francuzów… Z dużą absencją!!! Już nie szanuje się narodów… Wobec odmowy duńskiej, prezes Delors, z pogardą dla reguł Wspólnoty Europejskiej, zadeklarował, że Europa może być też prowizorycznie jedenastką nie zaś dwunastką!… Wielka Brytania nie podziela wszystkich istotnych punktów widzenia Unii… Ale komu to szkodzi, wbrew wszystkim regułom, akceptuje się jedną miarę… „Europejczycy z Zachodu głosowali TAK, jest to widoczny dowód ich inteligencji i ich woli” – tak ocenił to wyższy funkcjonariusz z Brukseli. Z pewnością ekspert międzynarodowy.

Poważne sondaże dowiodły w całej Europie, że mniej niż 1% Europejczyków miało pojęcie o co chodziło… Następnego dnia po wyborach we Francji moja żona i ja zaprosiliśmy paru przyjaciół na kolację. Jeden z nich, popierał gorliwie ten traktat, na który zresztą oddal swój głos. Sam nam powtórzył: „Będziemy naprawdę wyglądali głupio, jeśli w r. 2000 powiedzą nam, że byliśmy przeciwni”. Ktoś inny, zaproszony raczej złośliwie, zadał pytanie: „Czy przynajmniej wiesz, czy Maastricht to jest mężczyzną czy kobietą?”, „Jest to kobieta”, odpowiedział przekonany o swojej racji…

Za to zupełnie dobrze pracują laboratoria nowego propagandienst. Goebbels sam lepiej by tego nie zaprogramował. Opozycjoniści byli przedstawiani przez prasę jako ekstremiści…

 

Pod redakcją: „RACJA SŁOWIAŃSKA”

Źródło: Internet, różne

 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Ryszard Dąbrpwski przewodniczący RACJI PL
GOSPODARKA RABUNKOWA POLSKI TRWAŁA NADAL ZA CZASÓW MAZOWIECKIEGO (AGENTA NKWD, KGB)

Dzięki publikacji ze stycznia 1990 r. "RWPG -- czarna dziura w ekonomii Polskiej" mojego przyjaciela Edmunda Krassowskiego, byłego posła z...

Zamknij