RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Główny ideolog Radia Maryja współpracował z SB

Artykuł dedykujemy bezkrytycznym wyznawcom o. Tadeusza Rydzyka, obrońcy ojczyzny i patrioty. Głupota i łatwowierność naszych rodaków jest porażająca. 

Prof. Jerzy Robert Nowak jego żydowskie nazwisko Moritz Neumann, ideolog medialnego koncernu o. Tadeusz Rydzyka, był współpracownikiem tajnych służb PRL – ustalił „Wprost”. Ilu takich dyspozycyjnych żydów zatrudnia o. Tadeusz Rydzyk?

Jerzy Robert Nowak

Prof. Jerzy Robert Nowak jego żydowskie nazwisko Moritz Neumann, ideolog medialnego koncernu o. Tadeusz Rydzyka, był współpracownikiem tajnych służb PRL – ustalił „Wprost”. Ilu takich dyspozycyjnych żydów zatrudnia o. Tadeusz Rydzyk?

W latach 60. Nowak był rozpracowywany przez SB w związku z działalnością grupy trockistów skupionej wokół Ludwika Hassa, historyka uznawanego przez władze PRL za wrogi element. Z dokumentów SB wynika jednak, że Nowak szybko zakończył swoją opozycyjną działalność. Zachowały się za to materiały (mikrofilmy o numerze IPN BU 001043/1742), w których figuruje jako kontakt operacyjny Tadeusz. Znajdują się w nich m.in. fotokopie ankiety personalnej Tadeusza, a także informacje SB na jego temat oraz notatki ze spotkań, na których Nowak przekazywał SB informacje.

2 lutego 1970 r. kpt. J. Dybicki, inspektor Wydziału II Departamentu III MSW, zwrócił się do przełożonych o zgodę na rozmowę operacyjną z Jerzym Robertem Nowakiem. Po jej otrzymaniu 7 lutego 1970 r. wezwał Nowaka do MSW. Nowak w tym czasie pracował w związanym z MSZ Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Jak zauważył esbek, Nowak nie był zaskoczony wezwaniem – chętnie rozmawiał o swojej pracy, a kontakty z Hassem i działalność w jego grupie nazwał „błędem”. Po tej rozmowie Nowak został zarejestrowany jako kontakt operacyjny Tadeusz.

Tadeusz przekazał SB m.in. informację, że 14-19 grudnia 1970 r. przebywał w Baranowie Sandomierskim jako tłumacz spotkania polsko-węgierskiego. Informował także o sytuacji w MSZ, w którym „oczekuje się zmian kadrowych”. W notatce sporządzonej z rozmowy z Tadeuszem funkcjonariusz SB zapisał, że zlecił mu zdobycie informacji odnośnie wypowiedzi pracowników w sprawie planowanych zmian w MSZ i zwrócenie uwagi na negatywne postawy w resorcie oraz w PISM.

Kolejna notatka SB dotyczy spotkania, do którego doszło 31 maja 1971 r. Miało ono związek z wytypowaniem Tadeusza do pracy w ambasadzie PRL w Budapeszcie. „Wyraził chęć udzielenia pomocy na terenie Budapesztu z racji wykonywania swoich obowiązków oraz spotkań środowiskowych” – czytamy w notatce. Ustalono, że informacje dla SB Nowak będzie przekazywał pocztą dyplomatyczną.

Źródło: Dorota Kania, Wprost.

Od red. T.P.: Wielokrotnie, na łamach „T.P”. informowaliśmy o niechlubnej przeszłości Jerzego Roberta Nowaka, skądinąd autora wielu ciekawych książek i publikacji prasowych. Oto jego dossier w „Wielkiej Encyklopedii Żydów”, które wzbogaciliśmy informacją o jego agenturalnej współpracy.

Nowak Jerzy Robert – Moritz Neumann – (ur. 8 września 1940 w Terespolu) Wykładowca historii w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz w Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. Autor ponad 40 książek i około 1400 publikacji prasowych (w tym około 900 artykułów). Publicysta i felietonista TV TRWAM, Radia Maryja i „Naszego Dziennika”. W czasach PRL-u autor książek i publikacji szkalujących Kościół katolicki, Polskę i Polaków. Mason wysokiej rangi, etatowy pracownik komunistycznych placówek dyplomatycznych, członek władz kolaborującego z PZPR-em masońskiego Stronnictwa Demokratycznego. Obecnie – „moralizator”, profesor historii. W Radiu Maryja odgrywa rolę Geremka w Solidarności. Osoba mściwa, doradca o. Rydzyka. Poglądy wypowiadane dziś przez niego, są przeciwieństwem tego, co głosił w swych książkach i artykułach przez kilka poprzednich dziesięcioleci.

W 1957 roku rozpoczął studia historyczne na Uniwersytecie Warszawskim.

W październiku 1957 r., brał wraz ze studentami udział w trzydniowych manifestacjach w obronie zakazanego przez cenzurę czasopisma „Po Prostu”. Począwszy od listopada 1963 r., zaczął współpracę z czasopismem studentów Akademii Medycznej w Warszawie Nowy Medyk. Publikował tam m.in. pod pseudonimem Jerzy Kicki. W latach 1963-1965 uczestniczył w opozycyjnym ruchu studenckim. Wiosną 1964 r. został zatrzymany przez SB na 48 godzin za rozpowszechnianie otrzymanego od Słonimskiego Listu 34. 8 maja 1965 roku Prokuratura Wojewódzka w Warszawie umorzyła postępowanie karne wobec braku dostatecznych dowodów popełnienia przestępstwa. Po konfrontacji z SB wycofał się z działalności opozycyjnej.

W styczniu 1966 r. rozpoczął pracę w dziale Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podległego Ministerstwu Spraw Zagranicznych, gdzie pracował aż do 1992 roku ! W latach 1969-1972 opublikował cztery pozycje książkowe: dwie o Hiszpanii i dwie o literaturze i historii Węgier, w których między innymi atakował prymasa Węgier kardynała Mindszentya za „antyradziecki nacjonalizm” jednocześnie chwaląc „imponujące sukcesy” komunistycznych władz węgierskich. W styczniu 1972 r. obronił w PISM pracę doktorską o Węgrzech, a w 1988 roku pracę habilitacyjną. Od 1 lutego 1972 do 1 lipca 1974 roku pracował w Ambasadzie PRL w Budapeszcie jako drugi sekretarz ! W 1981 pisał do tygodnika Solidarność pod pseudonimem Maron. Podczas stanu wojennego pisywał w gazetach organów rządowych PRL wchodząc w skład redakcji razem z prominentnymi komunistami. W latach 1981-1991 Nowak był wysoko postawionym działaczem Stronnictwa Demokratycznego, przez pewien okres był kierownikiem wydziału propagandy Centralnego Komitetu SD. Stronnictwo Demokratyczne przez cały czas PRL-owskiego istnienia było do spółki z ZSL-m komunistycznym kolaborantem, figurantem wspierającym PZPR. SD było też przechowalnią masonów. W latach 80-tych w kierownictwie SD była m.in. Hanna Suchocka późniejsza premier rządu, posłanka żydowskiej Unii Wolności. Kandydował na prezesa Stronnictwa, ale otrzymał zaledwie trzy głosy. Również bez powodzenia zabiegał o stanowisko wiceprzewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji, którym kierował Jerzy Urban ! 20 kwietnia 1989 Nowak został wybrany do władz Stronnictwa, a w kilka dni później do jego prezydium. W wyborach do Senatu w 1989 r. był kandydatem SD.

W 2005 bezskutecznie kandydował do Senatu w wyborach parlamentarnych z kanapowej partii „Dom Ojczysty” która nie potrafiła zebrać podpisów w większości okręgów wyborczych. Była to bowiem zbieranina różnych odpadków politycznych skrzykniętych ad hoc na potrzeby kampanii wyborczej. Napisał i wydał sporo ciekawych i dobrych książek demaskujących kłamstwa żydowskie. Dlatego w tym alfabecie jest sporo z nich cytatów. Wadą jego publikacji jest nadmierne eksponowanie tzw. uczciwych Żydów. Potrafił nawet publicznie powiedzieć, że dobrych Żydów jest znacznie więcej niż złych ! Tylko, że jakoś ich nie widać w przypadku ciągle trwających konfliktach polsko-żydowskich.

W dniu 15 stycznia 2006 podczas sesji Rady Miejskiej w Jedwabnem nadano Jerzemu Robertowi Nowakowi honorowe obywatelstwo miasta Jedwabne za „wkład w demaskowaniu kłamstw na temat zbrodni na Żydach w Jedwabnem”. Z inicjatywą takiego wyróżnienia dla historyka wystąpił burmistrz Jedwabnego Michał Chujewski, który w 2005r. najpierw zarejestrował się jako kandydat na liście poselskiej Polskiej Partii Narodowej Leszka Bubla, a za namową Nowaka z niej zrezygnował i wystartował z 4 miejsca „Domu Ojczystego”. Jeszcze w 1988 r. pisząc o węgierskim powstaniu z 1956 obecny ideolog Radia Maryja ostro krytykował kardynała Mindszentyego. Powodem był nieprzejednany antykomunizm duchownego: „Szczególnie jaskrawym przejawem braku rozsądku politycznego i nieprzejednania Mindszentyego było przemówienie wygłoszone przez niego w radiu 3 listopada 1956 r. Przemówienie cechowała arogancja i zadufanie.

Mindszenty wyraźnie dystansował się od legalnego rządu Nagya, jako „spadkobierców obalonego reżimu”, równocześnie podkreślając, iż on sam „nie musi zerwać z przeszłością, bo dzięki łasce Boga pozostał taki sam jak przed uwięzieniem” („Węgry. Burzliwe lata 1953-1956”, Almapress-Studencka Oficyna Wydawnicza ZSP, Warszawa 1988). Nowak atakował też tych zachodnich autorów, którzy bronili kardynała: „Nie wydają się uzasadnione stosowane przez niektórych autorów zachodnich (…) próby wybronienia postawy Milldszentyego (…). W sprzeczności z odpowiednimi fragmentami z przemówienia Mindszentyego pozostaje np. opinia Hugh Seton-Watsona, który twierdził, iż „kardynał Mindszenty przedstawił się nie jako reakcjonista, żądny zemsty lecz jako chrześcijański patriota, występujący na rzecz jedności narodu. Przeczą temu konkretne słowa Mindsznetyego o rządzie Nagya jako o spadkobiercach obalonego reżimu”. Głoszący dziś narodową ideologie Nowak jeszcze w 1983 r. antykomunistyczne postawy Węgrów nazywał „antyradzieckim nacjonalizmem”. „Węgrzy nie zdołali rozwiązać swych problemów własnymi siłami, co bardzo mocno rzutowało początkowo na nastroje społeczeństwa, powodując zwłaszcza przypływ antyradzieckiego nacjonalizmu” („Węgry 56 – Polska 81: bez uproszczonych analogii”, „Zdanie” 2/1983).

Chwalił węgierską politykę kulturalną po 1956 r.: „Węgierskie publikacje na temat kultury i polityki kulturalnej należały do najbardziej efektywnych przykładów ofensywnego działania ideowego krajów socjalistycznych (…). Dynamiczny i wielostronny rozwój życia kulturalnego WRL w ostatnich dwóch dziesięcioleciach w poważnej mierze ułatwił wytracenie propagandowego oręża tym działaczom i propagandystom zachodnim, którzy do końca usiłowali szermować argumentem „sprawy węgierskiej” na forum międzynarodowym, eksponować węgierskich opozycyjnych pisarzy itp. („Polityka kulturalna WSPR w latach 1968-1977”, PISM, Warszawa 1978. Do użytku wewnętrznego). Nowak wspominał też o „trudnościach” polityki Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej, konieczności zawieszenia Węgierskiego Związku Pisarzy i innych stowarzyszeń twórczych, skazaniu w 1959 roku kilku pisarzy na kary wiezienia. Jak ciężkie były problemy w niektórych dziedzinach kultury świadczy fakt, iż w samej tylko prasie do 20 grudnia 1957 r. odsunięto od pracy w tej dziedzinie 800 z 2200 pracowników, zatrudnionych tam przed październikiem 1956 r., a 100 dalszych dziennikarzy ukarano rożnego rodzaju karami – wspomina Jerzy Robert Nowak. Wobec powyższego tym bardziej imponujące wydają się sukcesy osiągnięte na drodze konsolidacji w dziedzinie kultury już w ciągu pierwszej połowy lat sześćdziesiątych.

Nutę krytyki reakcyjnego kleru znajdujemy też w pracach Nowaka na temat wojny domowej w Hiszpanii. Z nieukrywanym entuzjazmem pisał tam o katolikach, którzy blisko współpracują z komunistami: „Najbardziej optymistycznym świadectwem pod tym względem są znamienne słowa sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Hiszpanii – Santiago Carrillo dla francuskiego „Figaro” (3 lutego 1967 r.): „My, komuniści hiszpańscy, uważamy, że sprzeczności dzielące katolików i siły lewicowe, które spowodowały tyle zła, są dziś przezwyciężane… W Hiszpanii naszymi najbardziej lojalnymi i najbardziej aktywnymi sojusznikami w walce o wolność i sprawiedliwość społeczna są katolicy”. („Siły opozycyjne w Hiszpanii”, PISM, Warszawa 1969). W latach 80. Nowak vel Neumann pisał także o Albanii, przeciwstawiając się jednostronnemu traktowaniu albańskiego dyktatora Envera Hodży: Niesłuszne wydają się sądy pomniejszające czy wręcz negujące intelektualne i polityczne zdolności Hodży.

Źródło:

http://www.polskapartianarodowa.org/index.php?option=com_content&task=view&id=187&Itemid=89

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Marian Karwacki3
Marian Karwacki: RĘKA OŚMIORNICY – PSM WINOGRADY-POZNAŃ

Jak dumna władza SSR Magdalena Gogulska Bez opaski Blasku złota   Ręce mafii Winogradzkiego bezprawia Jan Marciniak i Grzegorz Kaźmierczak...

Zamknij