RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Gadający Kurczak wabi ze stron DROB SA

Gwarantujemy towar najwyższej jakości chwali się ktoś nie wiadomo kto i kadzi dalej. Mamy najlepszy materiał na świecie chwali się dalej. Podejrzewam kurczaka samochwałę że sam się zachwala i zachęca do zakupów klientom swoich współbraci i sióstr . 

Kurczak

Wabiąca reklama na stronie internetowej  jest nie podpisana więc bełkot bez żadnej odpowiedzialności. Widzimy na zdjęciu kurczaka. Kurczak  wabiący klientów patrzy im błagalnie w oczy niczym dziecko do adopcji zachęcają do zakupów. Kadzi bez umiaru dalej. Wszystkie stada reprodukcyjne zarówno drobiu wodnego jak i grzebiącego podlegają ścisłemu nadzorowi pod kątem weterynaryjnym i zootechnicznym.  Aktualnie nasze zakłady wylęgu drobiu są w trakcie modernizacji dostosowującej je do wymogów norm Unii Europejskiej przy wykorzystaniu najnowszych osiągnięć technicznych i technologicznych Firmy Petersime, ględzi te i  inne uczone pierdoły. Kurczak podaje adres siedziby Spółki telefony , e –maile i nie podaje swojego imienia i nazwiska, milczy jak zaklęty. Napisz a my ci odpowiemy w wolnej chwili.

Horror movie

Po przeczytaniu tej laurki zapala się czerwone światło co powinno wzbudzić podejrzenie i nieufność w potencjalnych kupcach że ukrywają się za kurczakiem ludzie mający coś na sumieniu albo poszukiwani listem gończym lub mało urodziwi, którzy mogą w razie czego wszystko zwalić na kurczaka. Żadnego nazwiska właścicieli, kierownictwa ludzi odpowiedzialnych za kontakty z klientami, Drob SA nie ujawnia. Są tam jacyś przedstawiciele terenowi.

Myślisz sobie kurczak zachwala, sprzedaje i przyjmuje kasę o co tu chodzi. Nie jest to wielki problem bo przecież informacje o spółce można uzyskać z ewidencji sądowej KRS, ale  budzi nasze podejrzenie że mają coś do ukrycia. Żadnych zdjęć zakładu osób odpowiedzialnych za produkcje rozliczenia i reklamacje , opinii klientów, certyfikatów. Randka w ciemno z kurczakiem.

Dostaliśmy zaproszenie na rozprawę sądową z powództwa Drob SA przeciwko małżeństwu Anny i Dariusza Kowalczyków o nie zapłacenie należności za dostawę piskląt, Faktura Vat nr 120/01/2012 z dnia 18.09.2012 na kwotę 48.511,22 PLN z terminem płatności do dnia 02.10.2012.

Pani Anna Kowalczyk informuje nas że zakupiła z mężem pisklęta na swoją Fermę Drobiu celem tuczu i dalszej odsprzedaży już jako kury. Sprawa banalna na pierwszy rzut oka jakich tysiące w polskich sądach ale słuchamy z uwagą dalej. Po dostawie okazało się że nie tylko należy zapłacić w/w Fakturę ale jeszcze zakupiony towar okazuje się wadliwy i trzeba wyłożyć spore środki żeby je ratować przed upadkiem. Pani Anna i Dariusz zgłaszają reklamacje względem zakupionego towaru, a teraz uwaga pojawia się wreszcie nazwisko osoby kompetentnej samego prezesa Krzysztof Książek, nareszcie nie mówimy i piszemy do tajemniczego kurczaka, kupcy dostąpili zaszczytu rozmowy z samym prezesem. Załączyli wyniki stosownych badań lekarza weterynarii upadłych 656 piskląt w okresie pierwszego tygodnia. Udowadniają że zachwalany towar światowej marki jest wadliwy i wstrzymują płatność żądają uznania reklamacji.

Negocjują z prezesiuniem warunki zapłaty i odszkodowania bo okazujecie że pisklęta są wyjątkowe chorowite, wykonują dodatkowe szczepienia żeby uratować stado przed upadkiem co kosztuje ich ok. 12.000 PLN, cały czas czekają na opinie weterynarza wylęgarni Drob SA, której prezesiunio nie może załatwić przez trzy tygodnie w trakcie negocjacji skrycie kieruje on pozew sądowy w celu uzyskania „Nakazu Zapłaty”, wysyłając w międzyczasie wezwanie do zapłaty. Pani Anna wpłaca w dniu 27.11.12 na rachunek wylęgarni kwotę 40.000,00 PLN uznając roszczenia w wezwaniu, zatrzymuje jednak kwotę 8.511,22 PLN tytułem poniesionych kosztów leczenia i szczepień. I wszyscy powinni być zadowoleni bo tak zachowuje się szanująca rzetelna firma w obliczu faktów i udokumentowanych  wydatków uznając reklamacje było by po sprawie, zaoszczędził by jeszcze prawie 4.000 PLN.

Ale nie dla arogant, prezes postanowił dać im nauczkę za pyskowanie i pouczanie go, gra na zwłokę robi uniki okłamuje że czeka na opinie weterynarza nie wspomina o toczącym się już  postępowaniu sądowym. Prezes idzie na skróty i w postępowaniu nakazowym uzyskuje dwa odrębne Nakazy Zapłaty jeden na kwotę 24.255,61 Syg.akt I Nc1350/12 i drugi na kwotę 24.255, 61 PLN Syg.akt I Nc 1349/12  kierując dwa odrębne pozwy dotyczące tej samej sprawy.

Ryszard Dąbrowski Dariusz Kowalczyk

I tu mamy ciekawostkę prezes podejmuje próbę wyłudzenia nienależnej mu kwoty licząc na to że cię wystraszy sądem i nakazem zapłaty, dorzuca koszty postępowania sądowego koszty zastępstwa procesowego dając zarobić swojemu Radcy Prawnemu podwójne za jedną sprawę.

Sędzia na wniosek Pełnomocnika pozwanego połączył obydwie sprawy czym niemile zaskoczył  prezesa i jego prawników ponad to poczuł się wprowadzony w błąd tą machinacją i sprawa toczy się pod jedna sygnaturą : I C 62/13, przez co może obniżyć koszty sądowe oraz zastępstwa procesowego. Poprosiliśmy o skomentowanie tego zachowania Pełnomocnika pozwanego Radce Prawnego  Marcina Florczaka: „ Tutaj brakuje mi informacji dotyczącej samego wezwania do zapłaty: Jakkolwiek nie jest ono wymagane procesowo, to jednak zakreślenie w jego treści terminu na zapłatę, wskazywać powinno na wolę wzywającego zaniechania działań sądowych do chwili upływu oznaczonego terminu. Tymczasem tutaj wezwanie do zapłaty datowano na 19 listopada 2012r., ale wysłano 23 listopada 2012r. Dotarło ono do adresata 26 listopada 2012r. Wskazano w nim 7 -dniowy termin zapłaty. Adresat dokonał zapłaty na drugi dzień po otrzymaniu wezwania, tj. w dniu 27 listopada 2012r., ale okazało się, że już w dniu 26 listopada 2012r., nie czekając na upływ zakreślonego terminu,  spółka wystąpiła do sądu. To pokazuje, jak prowadzi się negocjacje w złej wierze i w sposób nieuczciwy. Prezes mógł bowiem już wcześniej, w rozmowach telefonicznych jednoznacznie stwierdzić, że oczekuje natychmiastowej zapłaty i żadnego postępowania reklamacyjnego nie będzie. Tymczasem do końca zwodził kupującego, najprawdopodobniej wyłącznie po to, żeby udaremnić ewentualną zapłatę przed skierowaniem sprawy do sądu, na czym spółka zyskała dodatkowo zwrot kosztów zastępstwa procesowego i to w podwójnej wysokości. Można różnie oceniać sprzedawany towar. Reklamacja zawsze może okazać się bezzasadna. Ale reguły lojalności i uczciwości w stosunkach gospodarczych nakazują wysyłanie jasnych i rzetelnych sygnałów do swojego kontrahenta. Opisane wyżej praktyki całkowicie tym zasadom przeczą.

Podczas pierwszego pobytu w sądzie przed pierwszą rozprawą państwo Kowalczyk spotkali poszkodowanego przez Drob SA hodowcę drobiu z okolic Piotrkowa Trybunalskiego, któremu też dostarczyli wadliwej jakości pisklęta, poinformował ich że poszedł na ugodę z Drob SA i nie chce już mieć z nimi nigdy do czynienia.

Ryszard Gasparski Andrzej But

Na rozprawie w dniu 03.10 br. w Sądzie Rejonowym w Środzie Wlkp. kiedy Pełnomocnik pozwanego Dariusza Kowalczyka zapytał czy Drob SA ma podobne reklamacje i czy są  przedmiotem postępowania sądowego pracownica odpowiedzialna za produkcje zaprzeczyła. My wiemy co innego i będziemy węszyć żeby poszukać innych poszkodowanych przez Drob SA bo wygląda że firma jest nie rzetelna i sprzedaje wybrakowany towar swoim klientom bezczelnie żądając podwójnej zapłaty nie uznająca reklamacji, dorzucając koszty sądowe i zastępstwa procesowego, a Radca Prawny Powoda tłucze kasę na naiwnych poszkodowanych. Sama pracownica zeznała przed sądem że przed wylęgiem nie sprawdzają sprowadzonych jaj czy są wadliwe w całości opierając się na załączonych dokumentach dostawcy, a potem nie szczepią ich w sposób prawidłowy. Na bezczelnego złożyli do akt ekspertyzę profesora, która mija się tematycznie z podnoszonym w reklamacji zarzutami, a miała za zadanie uratować im tyłek. U nich się wszystko zgadza, a kurczaki upadają po dostawie do odbiorcy nie honorują zasadnych reklamacji, może stres je zabija lub rozłąka z prezesem Krzysztofem Książkiem, będziemy to próbowali ustalić wspólnie z Anną i Dariuszem Kowalczyk. My ze swojej strony prosimy wszystkich poszkodowanych przez firmę Drob SA o przesłaniem nam informacji dotyczącej spraw sądowych, w kwestii sporów i reklamacji dotyczących wadliwego towaru jaki oferuje swoim klientom Drob SA. Sprawę poprowadził  sprawnie i bez błędnie SSR pan Artur Brzykowski, który dostaje naszą wysoka ocenę co gwarantuje stronom sprawiedliwy bezstronny wyrok, jesteśmy mile zaskoczeni wysokim profesjonalizmem sędziego oby tak dalej.

Ryszard Dąbrowski

Dziękuje za pomoc w opracowaniu materiału Annie i Dariuszowi Kowalczykom oraz Radcy Prawnemu Marcinowi Florczykowi za komentarz.

Źródło: Internet, różne.

Zdjęcia: Redakcja „NASZA RACJA”

Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Aleksander Kwaśniewski
Kwaśniewski (Sztolcman) sprzedał nas koszernym bankom czyli swoim i niema dyplomu magistra bo jest uczciwy

Przez jeden zapis w konstytucji, Polska poległa na dwóch frontach. Straciliśmy miliardy złotych na odsetkach zapłaconych obcym bankom i uzależniliśmy...

Zamknij