RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

„DZIEŃ PAMIĘCI OFIAR KOŚCIOŁA RZYMSKOKATOLICKIEGO”

W dniu 17 lutego 1600 r. został spalony na stosie przez watykańskich inkwizytorów największy umysł tamtych czasów – Giordano Bruno. Kaźń odbyła się na rzymskim placu Campo di Fiori. Dziś stoi tam pomnik upamiętniający to kościelne morderstwo zbrodniarzy w papieskich i biskupich szatach pod symbolem tej zbrodniczej wiary – krzyżem.

Nie będziemy tutaj mówić o bestialskim paleniu na stosach milionów ludzi, bo tych zbrodni, na byczej skórze żaden diabeł by nie spisał. Zajmiemy się stworzeniem mechanizmów, które na to bestialstwo zezwalały i sprawami dzisiejszej naszej państwowej władzy, która daje przyzwolenie na prześladowanie przez kościelnych funkcjonariuszy obywateli innych wyznań, ateistów, ludzi lewicy, kobiet i antyklerykałów.

Otóż! Machina sprawiedliwości została tak dobrze skonstruowana i naoliwiona, przez wiarę, że już trudno było ją zatrzymać. Człowiek aresztowany przez inkwizycje miał wybór, przyznać się do winy i powiedzieć, jak nazywają się jego wspólnicy. Przyznanie się do winy nie zostanie przyjęte, o ile inni mężczyźni i kobiety nie zostaną wciągnięci w twoje przestępstwo. Widok żelaznych butów do miażdżenia stóp pomagał odświeżyć pamięć skazanego. Teraz czeka cię kara chłosty, piesza pielgrzymka do Ziemi Świętej, konfiskata majątku, albo kara długiego pozbawienia wolności, najczęściej dożywocie. U nas w XXI wieku kary zostały bardzo złagodzone. W kodeksie karnym zapisano tylko art. 196 każący za przestępstwo ogólnie nazwane obrazą uczuć religijnych, zagrożone karą do dwóch lat więzienia.

Dzień pamięci

Jeżeli po wyroku skazującym wyraziłeś żal za grzechy, to ci wspaniali i pełni uczucia inkwizytorzy, których troska o los twojej nieśmiertelnej duszy naprawdę nie zna granic, wyświadczą ci przysługę i uduszą cię zanim podpalą ogień pod twoim stosem.

Święta inkwizycja oficjalnie rozpoczęła swoją zbrodniczą działalność  w roku 1184 za panowania papieża Lucjusza III, a stosowanie tortur w celu wydobycia zeznań zostało oficjalnie usankcjonowane dopiero w roku 1215 na Soborze Laterańskim IV.

Zaś w roku 1199  papież Innocenty III zarządził, aby mienie należące do skazanych heretyków podlegało konfiskacie na rzecz Kościoła, w ten sposób m. in. Kościół obrastał majątkami ziemskimi, którymi następnie dzielił się nim z lokalnymi urzędnikami i oskarżycielami w nagrodę za ich szczerość. Innym sprzymierzeńcem tortur było powstanie zakonu dominikanów, których patron św. Dominik powiedział: Gdzie błogosławieństwo zdziałać nic nie zdoła , korzyść mogą przynieść ciosy, i Jezuitów najofiarniejszych pomocników św. Inkwizycji. Sprawcami inkwizycji byli oprawcy, donosiciele, i ci którzy im rozkazywali, byli to duchowni wyżsi rangą, papieże, bracia zakonni i księża.

Ryszard Dąbrowski

Całe to bestialstwo odbywało się pod krzyżem, którym dzisiaj zdobimy nasze lokale państwowe, i władza oraz sądownictwo wciskają nam kit, że to symbol miłości i tradycja. Hiszpańska inkwizycja zaprzestała prześladowania heretyków dopiero w roku 1834, a ostatnie spalenie na stosie miało miejsce w Meksyku w roku 1850. Działo się to w czasie, gdy Michał Faraday odkrył związek między elektrycznością a magnetyzmem, a Karol Darwin wypływał w morze w poszukiwaniu dowodów na swoją teorię ewolucji. Niebagatelną przyczyną takiego postępowania jest konkubinat rozumu z wiarą, w którym wydawałoby się rozsądni mężczyźni i kobiety, piastujący wysokie stanowiska państwowe, sądownicze, lekarze, aptekarze, nauczyciele mogą się kierować treścią swoich niedorzecznych wierzeń, co stawia społeczeństwo na straconej pozycji, a panuje chaos, który wynosi na górę hipokrytów i typy o inkwizytorskich zapędach. W Polsce mamy przykłady tej wszechogarniającej kraj hipokryzji. Przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego pan prof. Rzepliński dostaje medal od papieża za zasługi dla Kościoła, a były przewodniczący pan Zoll sugeruje prezydentowi, aby nie ratyfikował Konwencji o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet, stosując argumenty używane przez najbardziej konserwatywnych biskupów, znawców wszelkich spraw dotyczących życia społecznego, a najbardziej życia seksualnego.

PKW wtłacza krzyże do lokali wyborczych niedorzecznymi i bezprawnymi argumentami. Twierdzi, że Kodeks wyborczy nic nie mówi o krzyżach, to znaczy, że muszą one tam być, skoro wisiały w pomieszczeniach szkolnych, przeznaczonych na lokale wyborcze. O konstytucyjnym zapisie, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, panowie sędziowie nic nie słyszeli, albo mają umysły tak zaczadzone dymem kadzidlanym, że tego nie rozumieją. Na moje wielokrotne interwencje w tej sprawie odpowiadają mi, że na dalsze moje pisma nie będą mi udzielać odpowiedzi.  Tak u nas wygląda mariaż konkubinatu władzy z wiarą.

Stanisław Błąkała

 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Giordano Bruno 01
Dzień Pamięci Ofiar Kościoła Katolickiego

W Krakowie odbyła się manifestacja upamiętniająca ofiary Kościoła rzymskokatolickiego minęła kolejna rocznice spalenia na stosie Giordano Bruno przez Inkwizycje zbrodniczą...

Zamknij