RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Czy nadchodzi czas dla słowiańskiej cywilizacji?

Profesor Andrzej Piskozub w zakończeniu swojej książki “Czasoprzestrzeń cywilizacyjna”, mówi rzecz interesującą: “Dopiero nadchodząca cywilizacja postindustrialna stwarza warunki dla realizacji słowiańskiej myśli dziejowej; brak zmysłu państwowego, piętnowany od ponad tysiąclecia jako organiczna wada Słowian, staje się cnotą w nowych warunkach więzi społecznej, kiedy nie odgórna przemoc władzy, lecz oddolne, samorządne jej formowanie stawać się poczyna regułą. Po dziejowym wkładzie innych wielkich odłamów Indoeuropejczyków w rozwój cywilizacji, w perspektywie postindustrialnej nastają warunki dla słowiańskiej godziny w dziejach powszechnych ludzkości.”

Pogląd ten doskonale harmonizuje zarówno z prognostycznymi wypowiedziami XIX- wiecznych filozofów i historiozofów słowiańskich oraz germańskich, jak i z wnioskami współczesnej kulturologii i uniwersologii.

CywilizacjaCoraz mniej jest wątpliwości co do tego, że cywilizacja zachodnia znajduje się w kryzysie, a jej twórcze napięcie dawno już się wyczerpało. Jednocześnie, na razie powoli, wyłaniają się kontury nowego paradygmatu cywilizacyjnego, tym razem o zasięgu planetarnym.

Pojawiają się takie pojęcia jak, “przemiana cywilizacyjna”, “nowy renesans”, “nowa epoka”, “epoka noosfery”. Coraz bardziej ujawnia się niewydolność globalizmu, jako zwyrodniałego systemu powstałego w wygasającym nurcie cywilizacji zachodniej, a zwłaszcza amerykanizmu, jako jej wykwitu.

W tych okolicznościach, od prawie dwudziestu lat w wielu ośrodkach w krajach słowiańskich prowadzi się prace nad kształtem nowej propozycji cywilizacyjnej, alternatywnej w stosunku do globalizmu. Zespół różnorodnych zagadnień podejmowanych w ramach tej koncepcji, obejmowany jest zbiorczą nazwą – cywilizacja słowiańska.

Potwierdzeniem zasadniczego przełomu w myśleniu o przyszłości na obszarze Słowiańszczyzny okazał się VII Zjazd Wszechsłowiański w Pradze w 1998 roku. Zjechali się tam przedstawiciele ze wszystkich krajów słowiańskich i zaprezentowali bardzo poważne analizy i koncepcje, zarówno naukowe jak i polityczne. I wtedy okazało się, że wszyscy zaangażowani w ruch słowiański, niezależnie od siebie, myślą i pracują w tym samym kierunku, że ocena współczesnego stanu świata jest zbieżna, chociaż wcześniej nie komunikowali się prawie wcale lub sporadycznie. I tam już zostały przedstawione bardzo poważne założenia. Ale przede wszystkim zauważony został kryzys cywilizacyjny w globalnej skali. W związku z konkluzją, że znajdujemy się w procesie zmiany cywilizacyjnej, zastanawiano się jakie jest położenie Świata Słowiańskiego w tym kontekście i jaka jego rola.

W tym samym roku we wrześniu odbywał się w Krakowie XII Kongres Slawistyczny, który zgromadził tysiąc dwustu slawistów z całego świata. Na kongresie podkreślano wyraźnie znaczenie czynnika słowiańskiego w przemianach cywilizacyjnych zachodzących we współczesnym świecie. Mówił o tym m.in. znany w świecie, nieżyjący już slawista rosyjski Oleg Trubaczow.

Wkrótce potem odbyło się szereg konferencji, na których podjęto formułowanie zasad cywilizacji słowiańskiej. (np. Sesja Towarzystwa Przyjaciół Ekofilozofii “Słowiańskie inspiracje w rozważaniach ekofilozoficznych” Warszawa 1999, sesja na Europejskim Kongresie Uniwersalizmu: “Uniwersalistyczne wartości filozofii słowiańskiej”, Warszawa 1999, “Cywilizacja słowiańska w XXI wieku”, St. Petersburg 2000, i wiele innych – krajowych i międzynarodowych).

Pojawia się świadomość, że Słowiańszczyzna posiada bardzo bogatą tradycję filozoficzną, która obejmuje ogólnoludzki dorobek myślowy i dysponuje zdolnościami interpretacji aktualnego stanu świata i stosunków społeczno-gospodarczych w skali globalnej. Można się odwołać do prac Włodzimierza Sołowiowa, Włodzimierza Murawiowa, Mikołaja Bierdiajewa, Mikołaja Danilewskiego, Lwa Gumilowa i innych filozofów rosyjskich, a w Polsce Augusta Cieszkowskiego i Karola Libelta, a także Bronisława Trentowskiego, Edwarda Dembowskiego, którzy doskonale znali europejską myśl filozoficzną, a jednocześnie przewidywali bardzo ważną cywilizacyjną rolę dla Słowiańszczyzny w nadchodzącej “Epoce Ducha”, “powszechnej reintegracji” i “jedności w różnorodności” (A.Cieszkowski).

Istotne jest jednak to, że nie tylko myśliciele słowiańscy przewidywali ważną rolę cywilizacyjną Słowiańszczyzny, lecz także pisali o tym wybitni historiozofowie zachodni jak Johann G. Herder i Oswald Spengler. I dzisiaj, jak nigdy dotąd ich prognozy dają się naukowo uzasadnić, szczególnie przy pomocy argumentów, których może dostarczyć nam uniwersologia, współczesna nauka, łącząca i systematyzująca naukowe i historyczno-kulturowe doświadczenia rozwoju ludzkości.

Trzeba podkreślić wagę okoliczności, że my jako Świat Słowiański, żyjemy w przestrzeni, która łączy tradycje Wschodu i Zachodu. Z tego względu różnorodne wątki tej tradycji syntetyzują się w procesie dyfuzji kulturowej. Wybitny i uznany kulturolog Mircea Eliade niejednokrotnie zwracał na to uwagę, że człowiek środka Europy, który jest mieszanką zachodniego racjonalizmu i wschodniego mistycyzmu posiada środki do wypełnienia tej właśnie cywilizacyjnej roli.

Ma to wielkie znaczenie dlatego, że obecnie bezpłodne jest ocenianie, która z kultur ma przewagę, która jest “lepsza” czy wydajniejsza, lecz trzeba zaczerpnąć z tradycji Wschodu wszystko co najlepsze i z tradycji Zachodu również to co najlepsze, gdyż jedynie efektywną jest cywilizacyjna perspektywa planetarna, zdolna uporać się z kryzysem globalnym i dać impulsy nowego rozwoju. Tą drogę wskazywał W. Sołowiow w swojej koncepcji “wiedzy integralnej”, później zaś znakomicie rozwinął rosyjski filozof i artysta malarz -Mikołaj Rerich. Jego twórczość zawiera bogactwo idei; uzasadnia on konieczność syntezy religii, nauki i sztuki (estetyki). A to oznacza, że w swojej refleksji odnosi się on do wszystkich dziedzin działalności człowieka, do jego wielowymiarowej istoty. Dlatego, że religia jako dziedzina kultury odpowiada duchowości, nauka racjonalności, a sztuka emocjonalności. Tak więc, to co zaproponował Mikołaj Rerich, to w istocie synteza – pełnia, całość. On również w swoich podróżach i badaniach zajmował się wiele tradycją Wschodu i jej wartościami uniwersalnymi. Kierunek ten w ostatnich dziesięcioleciach bardzo się rozwinął, zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie, jako logiczny etap procesu dziejowego, prowadzący do integracji na poziomie Globu.

Jednakże pod wpływem zachodniej filozofii analitycznej oraz rozpowszechnionego w ostatnich latach postmodernizmu, dorobek naszych znakomitych słowiańskich filozofów został niejako odsunięty i zapomniany w środowiskach akademickich i intelektualnych. Teraz jednak, na szczęście, budzi coraz większe zainteresowanie i doczekał się wielu kontynuatorów, co również okazuje się prawidłowością, opisaną też przez uniwersologię.

Według uniwersologii kultura słowiańska jest dwunastym typem, zwieńczającym cykl rozwoju cywilizacji. “Kultura ta – pisze V. Poljakov – rodzi się jako synteza już istniejących kultur całej planety, wchłaniając kolejno cały ogólnoludzki dorobek. Uniwersologia konsekwentnie prezentuje przyczynowość realiów historycznych, i opisując perspektywy rozwoju człowieczeństwa, dostarcza mechanizmu tworzenia efektywnego systemu sterowania społeczeństwem, w którym człowiek za pośrednictwem zbiorowego współdziałania wzniesie się do poziomu współtwórcy świata w każdym dniu swojego życia.”

Najbardziej zasadniczy problem we współczesnej filozofii polega na tym, że filozoficzny obraz świata ze względu na ewolucję świadomości i poziom współczesnej wiedzy wymaga całkowicie nowej interpretacji. Także dlatego, że w dotychczasowej tradycji filozoficznej zbyt wiele zajmowaliśmy się badaniem i opisywaniem otaczającego świata, zapominając o człowieku i jego roli, nie dociekając kim jest człowiek jako przejaw bytu i jak działa. Jak funkcjonuje jako istota bio-psychiczno duchowa, we wszechobejmującym procesie ewolucji.

Jest to bardzo ważne dla tworzenia podstaw edukacji w ramach nowego paradygmatu, ponieważ w tradycyjnych koncepcjach pedagogicznych nie jest to uwzględniane. Istnieje już obecnie bardzo bogaty materiał naukowy, który pokazuje najważniejsze czynniki warunkujące funkcjonowanie człowieka np. biologiczne rytmy kosmiczne, pola elektromagnetyczne i rezonansowe. Ponadto opisuje procesy informacyjne, przy pomocy których wymieniamy informacje ze środowiskiem przyrodniczym oraz społecznym i które powodują wzbudzanie ośrodków napędowych człowieka, zmuszając go niejako do zachowań adaptacyjnych.

Wszystko to jest dość dobrze zbadane i wyjaśnione w wielu dziedzinach nauki oraz ujęte w ramy uniwersologii, której podstawę stanowi interdyscyplinarna synteza nauk.

Jednakże niemożliwe jest dalsze obstawanie przy metodologii prowadzącej do redukcjonizmu i mechanicyzmu w nauce. Obecnie powinniśmy wykorzystać wszystkie możliwe ludzkie właściwości w procesie percepcji, w procesie poznania i tworzenia uogólnionego obrazu świata, nie ograniczając się do racjonalizmu. Odegrał on oczywiście bardzo ważną ewolucyjną rolę, doprowadził bowiem do wielkiego rozwoju nauki i techniki. Ale w zdominowanej technologią cywilizacji zabrakło harmonii, coś – można powiedzieć, nie udało się do tego stopnia, że aktualnie stanowimy zagrożenie dla całej biosfery i Ziemi. Po raz pierwszy przekroczone zostały granice możliwości kompensacyjnych przyrody na naszej planecie.

Nie ma też równowagi w życiu człowieka oraz w życiu jego społeczności, a to z kolei jest przyczyną, że nie ma równowagi w świecie zewnętrznym, dlatego, że my jako istota ludzka bierzemy udział we współtworzeniu świata i nasze działanie wywiera wpływ na jego kształt. Jest to ważna zasada psychologiczna i szerzej – ontologiczna. Ten dynamiczny proces jest ciągły. Istota ludzka również ma charakter procesualny. Od powstania zygoty w łonie matki, aż do śmierci człowiek jest procesem, we wszechobejmującym procesie realizowania się wszechświata – człowiek jako świadomy współtwórca.

Człowiek, więc nie może ograniczać się tylko do opisywania i interpretowania tego co postrzega. W dynamicznie ewoluującym świecie odgrywa on rolę, również dynamicznego, świadomego czynnika uczestniczącego. Godne uwagi jest to, że elementy tej wiedzy o rzeczywistości zawiera w swojej strukturze na przykład język rosyjski. Generalnie, można powiedzieć, że w systemie językowym zawiera się filozofia, uniwersalne zasady myślenia. Na przykład w języku rosyjskim „rzeczywistość” ma odpowiednik „deistvitel`nost`” – słowo, które etymologicznie zawiera w sobie rdzeń „deistvie’ – działanie, oraz „deistvitel`nyj” – istotny, rzeczywisty. A więc wskazuje na „coś”, co jest dynamiczne, co się dzieje, co działa. Zaś w języku polskim etymologię słowa „rzeczywistość” można wywieść od „rzeczy widzenie”, czyli widzenie tego co jest. Jest w ten sposób uwydatniony aspekt statyczny, podczas gdy w języku rosyjskim „deistvitel`nost`” pokazuje dynamikę – to „coś”, co stale się zmienia.

Wiedza naukowa w różnych dziedzinach jest już ogromna, lecz nie jest ona syntetyzowana na gruncie filozofii i znajduje się jakby na zewnątrz współczesnych filozoficznych rozważań o istocie świata. Cywilizacja dojrzała do tego, aby dorobek myślowy wszystkich kultur połączyć, uogólnić i ukazać w nowych kształtach i formach. Odpowiedzieć na pytania – co to jest świat współczesny, jakie są kierunki jego rozwoju, do czego dąży? Jaka jest w nim rola człowieka? I właśnie, zgodnie z testamentem naszych myślicieli, Słowianom przypadła w udziale rola, żeby to zadanie wziąć na siebie – problem dalszego rozwoju cywilizacji, który ma znaczenie nie tylko dla naszego regionu, lecz także dla całego świata. Oczywiste jest, że odpowiedzi na fundamentalne pytania, dotyczące naszej egzystencji we współczesnym świecie interesują wszystkich ludzi we wszystkich krajach.

Wybitny, uznany w świecie polski antropolog i badacz ewolucji cywilizacji -Andrzej Wierciński, zajmując się genezą i ewolucyjnym rozwojem myśli filozoficznej, w latach osiemdziesiątych przewidział, pojawienie się w nieodległym czasie “centralnej teorii naukowej”. Nie precyzował jednak, gdzie i kiedy miałaby się ona pojawić. W swojej książce “Antropogeneza – ewolucja cywilizacji”, wydanej w 1981roku pisze: “Perspektywą [dla ludzkości] może być centralna teoria naukowa, która spełni następujące warunki; 1) zostanie sformułowana w sposób spójny i niesprzeczny, w jednoznacznie komunikatywnym języku sformalizowanym, 2) jej zakres obejmie wyniki badawcze wszystkich dziedzin nauki i przewidująco wykroczy poza nie, 3)będzie zapewniona możliwość wyprowadzania zeń twierdzeń teoretycznych poszczególnych dziedzin nauki, 4) zostaną wskazane sposoby uwiarygodnienia względnie falsyfikacji wyprowadzonych dedukcyjnie twierdzeń hipotetycznych.”

Nasuwa się pytanie, czy tą centralną teorią naukową jest właśnie uniwersologia? Myślę, że odpowiedź może być twierdząca, chociaż należałoby, przede wszystkim upewnić się, co sądzi o tym twórca współczesnej jej wersji.

Z pewnością jednak nie można jej lekceważyć uprawiając współczesną naukę i filozofię.

W tworzeniu wykładni filozoficznej nowej cywilizacji metodologia uniwersologii interesująca jest szczególnie w części, która dotyczy kosmologii. W połączeniu z dorobkiem kosmizmu, sformułowanego przez myślicieli rosyjskich, niektórych o rodowodzie polskim (K.E. Ciołkowski), nowa filozofia może całkowicie zmienić perspektywę światopoglądową nowej fazy cywilizacji – z globalnej na kosmiczną.

Nie przypadkiem Idea współczesnego kosmizmu zrodziła się na obszarze Słowiańszczyzny, gdzie powstała w dawnych czasach, na długo przed chrześcijaństwem bogata, wedyjska kosmologia, której zapis utrwalony został na przykład w takich źródłach jak “Księga Welesa” i “Księga Kolady”.

Rosyjsko-słowiański kosmizm N. Fiodorowa, E. Ciołkowskiego, W. Wiernadskiego, N.A. Kozyriewa, I.D Łaptiewa i wielu współczesnych kontynuatorów może być jądrem krystalizacji nowego światopoglądu, który zharmonizuje i przetransformuje treści cywilizacji powstałej zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie. Nastąpi w ten sposób wzmocnienie procesu tworzenia się noosfery.

Dominująca obecnie globalizacja, jeśli się jej przyjrzeć, przejawia się przede wszystkim w globalizacji technologii i finansów. Nie o to jednak chodzi w rozwoju człowieczeństwa – to nie wystarcza. Jest to daleko idący redukcjonizm. Globalizacja technologii – to globalizacja wybranych środków technicznych. A rzecz idzie o globalizację świadomości, w sensie odpowiedzialności za planetę, w sensie rozumienia momentu ewolucji w jakim się znajdujemy, w sensie całościowości i rozumienia współzależności człowieka z Kosmosem.

Dlatego potrzebna jest holistyczna (całościowa) koncepcja człowieka i holistyczny obraz świata. Przyszła bowiem pora, żeby uświadomić sobie i opisać całość, całościowość. I to również jest testament słowiańskich filozofów, zarówno rosyjskich jak i polskich.

Niedawno (2004), kraje zachodnio-słowiańskie zostały “wepchnięte”, jakoby demokratycznie w układ zachodnio-europejski, w dużej mierze przy pomocy medialnej mistyfikacji. Tymczasem trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że dominujący niegdyś „europeizm” to koncepcja już przebrzmiała i można ją obecnie nazwać raczej „europocentryzmem”. Dzisiaj, wszystkie problemy współczesnego świata i współczesnego człowieka powinny być rozwiązywane w perspektywie planetarnej. Tymczasem, europejska tradycja myślowa i wyrosłe z niej koncepcje społeczne i polityczne nie są już w stanie być dźwignią rozwoju w epoce planetaryzacji i rozwoju świadomości, prowadzącego do powstawania noosfery.

“ Co zatem mogłoby nam pomóc rozszerzyć horyzonty?

Cywilizacja słowiańska, której szczytem jest właśnie Kosmizm – to jest ta idea na XXI wiek, tylko trzeba ją wyprowadzić z wypracowanych już tradycji kosmologicznych. Chodzi o to, aby w nowy, pełniejszy sposób tak ją opisać, żeby była zrozumiała i porywająca. Ale ona przecież realnie istnieje, zawiera się w słowiańsko-ruskim kosmizmie. Trzeba uczynić ją odpowiedzią na fundamentalne pytania współczesnego człowieka. Ukazać związek między Kosmosem i Mikrokosmosem, jakim jest człowiek.

Pokazać nowe perspektywy – to właśnie jest nasza rola.”

Rosyjski kosmizm na przełomie XIX i XX w. zwracał uwagę na niebezpieczny proces odrywania się cywilizacji od przyrody oraz na niezrozumienie współzależności z Kosmosem. Zwracał także uwagę na duchowy aspekt wszelkiego bytu.(M. Fiodorow, M. Umow, K. Ciołkowski, W. Wiernadski).

Trzeba podkreślić, że cywilizacja słowiańska, jako zwieńczenie dotychczasowych wysiłków cywilizacyjnych nie jest absolutną kontradykcją lecz raczej nowym zharmonizowaniem wypracowanych już sposobów indywidualnego rozwoju i sposobów życia wspólnotowego. Najważniejszą jej cechą jest uznanie oczywistości perspektywy kosmicznej. Prowadzi to w konsekwencji do nowej jakości, głównie ze względu na komplementarność wchłanianych i syntetyzowanych wątków z różnych obszarów kulturowych.

Bardzo istotne jest, że nurt rozwijanego od najdawniejszych czasów rusko-słowiańskiego kosmizmu pozwala poszerzyć nasz zbyt zawężony dotychczas obraz świata, sztucznie pozbawiony perspektywy kosmicznej, w jakiej przecież rozgrywa się nasz człowieczy los. Szczególnie uwydatnia to współczesna kosmologia i ekokosmologia.

Poczucie więzi z Kosmosem przede wszystkim jest związane ze sposobem postrzegania i przeżywania świata w mentalności słowiańskiej, która w przeciwieństwie do mentalności Zachodu, nie została zdominowana przez oświeceniowy racjonalizm i scjentyzm, zachowując więcej naturalnych, nieskażonych predyspozycji w odczuwaniu obcowania z przyrodą i w ogóle ze środowiskiem geokosmicznym.

Tak więc, na obszarze Słowiańszczyzny w odbieraniu sygnałów ze świata zaangażowany jest nie tylko umysł, ale przede wszystkim serce wraz ze wszystkimi emocjami. Stąd w filozofii rosyjskiej, ukraińskiej i w ogóle słowiańskiej pojawiła się jako wyraźnie wyartykułowany nurt “filozofia serca”, na przykład filozofia Borysa Wyszesławcewa i Pamfiły Jurkiewicza. Najciekawsze zaś jest to, że taki sposób ujmowania procesów postrzegania świata opisany został współcześnie w pracach Instytutu Serca w Kalifornii, gdzie zastosowano najnowsze metody i techniki badawcze, stosowane obecnie w neurobiologii.

Co więcej, we wspólnych, interdyscyplinarnych seminariach uczonych z Dalaj Lamą i innymi Lamami tybetańskimi okazało się, że w ich starożytnej tradycji myślowej takie podejście właśnie jest kultywowane. Możliwe jest więc zharmonizowanie i wzajemne uzupełnianie się mądrości Wschodu i Zachodu w oparciu o wielowiekowe doświadczenia, o czym wcześniej przekonywał wspomniany już rosyjski uczony i twórca sztuki Mikołaj Rerich.

Z całą pewnością nie chodzi tu o cywilizację regionalną, ograniczoną do kilku grup etnicznych, lecz o uniwersalizm cywilizacji słowiańskiej, nie o różnicowanie, lecz o łączenie i wchłanianie doświadczeń ogólnoludzkich oraz ich transformację.

Kształtowanie się wykładni cywilizacji słowiańskiej, a przede wszystkim nowego światopoglądu wiąże się z pogłębionym i wszechstronnym opracowaniem następującej problematyki:

sposób percepcji, odmienna kultura myślenia u Słowian
naturalne poczucie więzi z przyrodą i Kosmosem, wyczuwanie praw Kosmosu, współdziałanie z nimi
całościowość, wszechjedność, bogoczłowieczeństwo
odpowiedzi na podstawowe pytania w kontekście kosmizmu: jakie są konsekwencje dynamiki Wszechświata dla człowieka, jego twórczości, a raczej współtworzenia, jaka jest funkcja biosfery – transformacja biosfery w noosferę za pośrednictwem człowieka współtwórcy
zmierzanie do kompleksyfikacji struktur społecznych – praca nad relacjami i strukturami organizacyjnymi, harmonia i równoważenie, stosunek jednostka – wspólnota itd.
Mikołaj Danilewski, w najważniejszej swojej pracy “Rosja i Europa” pisał już w 1871 roku, że Słowianie “mogą i powinni ukształtować swoją oryginalną cywilizację”. Sądził też, że “jeżeli Słowiańszczyzna nie będzie mieć tego szlachetnego sensu, to nie będzie mieć żadnego”.

Podsumowując, można powiedzieć, że cechy charakterystyczne filozofii słowiańskiej stwarzają szansę wyłonienia się nowoczesnego światopoglądu, jako alternatywy wobec aktualnego, wzmagającego kryzys cywilizacyjny. Szczególnie atrakcyjna jest okoliczność, że słowiańska filozofia stwarza płaszczyznę dialogu dla wschodniego mistycyzmu i zachodniego racjonalizmu. Dialog ten prowadzi do zrozumienia komplementarności obu tych postaw, usuwając tym samym uzasadnienie dla dążenia do dominacji którejkolwiek z nich.

Poprzez uświadomienie sobie, jako niezbywalnego wymiaru planetarnego i kosmicznego można uzyskać perspektywę, w której te zróżnicowania, zamiast się zwalczać, mogą się wzajemnie uzupełniać. Właśnie rusko-słowiański kosmizm – to myślenie, nie tylko w kategoriach globu, ale Kosmosu i roli w nim człowieka, jako świadomego czynnika uczestniczącego.

Następstwem tego podejścia jest spojrzenie na człowieka jako istotę uniwersalną w kontekście przyrody i Kosmosu. Można by, przez paralelę do innych łacińskich określeń posłużyć się tu nazwą homo ecologicus universalis.

W ogóle, ekologizm jest obecnie bardzo atrakcyjną cechą filozofii słowiańskiej, a zwłaszcza rosyjskiej, gdzie występuje jako mistycyzm przyrody. Przejawia się on również w astrobiologicznych kultach i obyczajach, popularnych po dziś dzień.

Dla filozofii słowiańskiej charakterystyczne jest również dążenie do całościowości, współcześnie określanej jako holizm. Stąd, częste pojawianie się kategorii “celnost”, “celostnost”, “vsejedinstvo” (np. W. Sołowjow, W. Bierdiajew). Koresponduje to doskonale ze współczesnym podejściem holistycznym, tj. właśnie całościowym do rozważań o naturze człowieka i jego środowisku.

Ponadto, wobec zachodniego kryzysu racjonalności, atrakcyjna okazuje się specyficzna mentalność słowiańska, głównie ze względu na angażowanie wszystkich możliwości poznawczych człowieka w poznawaniu świata i relacjach z nim. Chodzi tu przede wszystkim o wszechstronną percepcję: zmysłami, intuicją, sercem i umysłem. Znajduje to odbicie w szerokiej gamie określeń dla pojęcia światopoglądu: “mirovozrenije”, “miroponimanije”, “mirosoziercanije”, “mirovosprijatije”, “mirooščuščenije”.

Wreszcie, kosmizm przekonuje nas, nie tylko o dynamice Wszechświata, ale również o wszechprzenikającej go duchowości. Ten sposób myślenia i odczuwania spotyka się ze współczesnymi wynikami badań fizyki kwantowej, kiedy to właśnie na poziomie kwantowym objawia się materialno-duchowa jedność bytu. A jeżeli tak, to człowiek, w perspektywie kwantowej jest również jednością materialno-duchową. To ujęcie, spotyka się z dawno sformułowaną w filozofii słowiańskiej ideą bogoczłowieczeństwa.

Tak więc, biorąc pod uwagę choćby tylko te, wymienione w skrócie cechy słowiańskiej filozofii i kultury, można sądzić, że stanowi ona nurt niezwykle perspektywiczny, kiedy wobec współczesnego kryzysu cywilizacji, gorączkowo poszukiwana jest alternatywa, przynosząca nadzieję.

Barbara Krygier

Czł. kor. Międzynarodowej

Akademii Słowiańskiej

Literatura

  1. Piskozub A.: Czasoprzestrzeń cywilizacyjna, Toruń 2003
  2. Poljakov V. A.: Uniwersologija. Moskwa 2004
  3. Wierciński A.: Antropogeneza – ewolucja cywilizacji, Warszawa 1981
  4. Asow A.: Sławianskaja astrologija, Moskwa 2001
  5. Krygier B.: Unikalność i znaczenie słowiańskiego kosmizmu jako wkładu w Nowy Renesans, W: Studia społeczno-polityczne, Rzeszów 2007
  6. Jedynak S.: Kosmizm w filozofii rosyjskiej, w: Rekonesanse filozoficzne, Red. Jakuszko H., Lublin 1999
  7. McCarty R., Atkinson M., Tomasino D.: Science of the Heart, Heart Math Institute, Boulder Creek 2001.
  8. Filozofia słowiańska. Historia i współczesność. Red. Słomski W. Warszawa 2007
  9. Liczkowach W. A.: Sławianskaja civilizacjonnaja idea: kosmizm i universalizm vsjeczełovieczeskogo mirootnoszenija. Słupsk 1999

 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Autodestrukcja
Zatrzymaj swoją autodestrukcje nie ignoruj rządzących i maskującego ich działania Kościoła, patrz im na ręce.

Normalni ludzie są bierni, bo trudno uwierzyć, że takie przestępstwo może istnieć i że może do niego dojść za pośrednictwem...

Zamknij