RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

Czy Jaruzelski zlecił zabójstwo Jaroszewicza?

Może byłbym nawet zdziwiony gdyby nie to, że komuchów podejrzewam czasem nawet o to na co dowodów nie mam. Bo po prawdzie uważam, że należy im wytoczyć proces. Proces w którym obnaży się ich zbrodnie! Taki nasz, polski, proces norymberski.

Wojciech Jaruzelski

Nie powinniśmy pomijać żadnej z nich, ale drobiazgowo odkryć i ustalić każdą postać, która brała udział w procesie sowieckiej okupacji Polski. Taki sąd na ludźmi ze zbrodniczych organizacji typu PZPR, SB, UB czy IW. NKWD. Rosjan nie sięgniemy, ale warto byłoby w tym procesie określić i ich winę. Ile było by wątków, ilu oskarżonych nie wiem, ale każdy z nich powinien być prowadzony od początku do końca. Uświadamiamy sobie pisząc tego posta, że marzy mi się (co za fatalne określenie, ale jakże prawdziwe) ujrzeć na ławie oskarżonych wszystkich sędziów którzy splamili się wydając wyrok na żołnierzy AK, BCh lub NSZ, każdego partyjnego kacyka który wydał polecenie zgodne z sowieckim prikazem, który służył sowieckiej okupacji. Nadzorcy terenów przywiślańskich sprawnie realizujących rozkazy Moskwy. Po nich, podczas, tych kilkudziesięciu lat pojawiali się młodzi, zdolni i zdyscyplinowani, szkoleni na rosyjskich uczelniach poputiczestnicy. Fantastycznym przykładem jest „magister” polskiej, a po prawdzie magister sowieckiej uczelni – TW Alek. Ich także z przyjemnością ujrzałbym w roli sądzonych.

 Spotkanie z NN przewróciło wszelkie ustalenia dotyczące świata, który dotychczas znałem.[...]. Ale nie na co dzień ma się możliwość rozmowy z mordercą, choć słowo to nie jest adekwatne do nazwania tak człowieka, z którym dane było mi rozmawiać przez jeden długi wieczór”

 Zabójstwo Piotra i Alicji Jaroszewiczów dokonane w 1992 roku w ich willi w Aninie, wstrząsnęło opinią publiczna całej Polski, przez wiele miesięcy nie schodząc z czołówki gazet. Chodziło przecież o jedną z najważniejszych i najbardziej rozpoznawanych postaci w powojennej historii naszego kraju, byłego premiera. W szeroko zakrojonej policyjnej akcji, szybko ujęto podejrzanych, lecz mimo ogromnego wysiłku prokuratorów i śledczych zostali oni uniewinnieni.

Kto wiec dokonał tej makabrycznej zbrodni? Jakimi motywami się kierował? Jaki przebieg miało to zdarzenie? Czego szukał, gdyż oprócz notatek i dokumentów

(wiemy to z relacji jego syna) z domu nie zginęło nic wartościowego?

Sprawa utknęła w martwym punkcie i pewnie nigdy nie udało by się jej rozwikłać, gdyby nie pewne niespodziewane wydarzenie .

W październiku 2005 roku z mieszkającym w Stanach Zjednoczonych Henrykiem Skwarczyńskim, pisarzem, uchodźcą politycznym i współpracownikiem Radia Wolna Europa, skontaktował się mężczyzna (N.N) który twierdził, iż to on dokonał zabójstwa Piotra i Alicji Jaroszewiczów. Co jeszcze bardziej szokujące, podaje się za oficera byłego PRL-skiego kontrwywiadu, członka specjalnej komórki likwidacyjnej, zaś morderstwa dokonał (przy udziale innych osób) na rozkaz Wojciech Jaruzelskiego.

Ta książka to wstrząsający zapis tej rozmowy…

Mamy przed sobą dokładny opis tego, jak ów makabryczny mord został zaplanowany, przygotowany od strony technicznej i przeprowadzony. Szczegóły sprawiają, iż ciarki przechodzą po plecach. Poruszany jest również szerszy kontekst politycznych, wojskowych i społecznych wydarzeń Polski Ludowej i doby późniejszej transformacji ustrojowej. To obraz brutalnego, wynaturzonego, okrutnego i cynicznego świata PRL-owskich służ specjalnych, tym ciekawszy iż widziany przez osobę która była jego integralną częścią (zabójca, prawdopodobnie wielokrotny) Wychodzą na jaw ciemne, skrzętnie przez lata skrywane tajemnice przeszłości, dotyczące ludzi i wydarzeń które miały miejsce w komunistycznej Polsce. Uwikłania polityczno-partyjnych elit, oraz mechanizmów sprawowania przez nich niepodzielnej władzy, w jej różnych aspektach.

 TEGO NIE DOWIESZ SIĘ NA LEKCJACH HISTORII…

Książka Henryka Skwarczyńskiego „Zabiłem Piotra Jaroszewicza” to swoisty rodzaj dokumentu w formie dialogu, z człowiekiem który z racji tego kim był i gdzie służył ma sporo do powiedzenia na temat minionych czasów. Na ile to co mówi jest prawdziwe i możliwe do udowodnienia, to już zupełnie inna historia… Bez wątpienia przed pionem śledczym IPN-u stoi jeszcze wiele wyzwań.

Lektura szokuje, szarpie emocjami, zmusza do przewartościowania posiadanej wiedzy i zastanowienia się (raczej dłuższego) nad obliczem naszego kraju, ówczesnym i dzisiejszym. W jej świetle, pewne wydarzenia i życiorysy ludzi zaczynają wyglądać zupełnie inaczej, dość znacznie zmienia się również spojrzenia na niektóre sprawy.

 CZYŻ POTRZEBA LEPSZEJ REKOMENDACJI ?

 Gorąco polecamy!!! Pozycja obowiązkowa dla każdego.

Jak zabiłem Piotra Jaroszewicza Książka

“Henryk Skwarczyński „Zabiłem Piotra Jaroszewicza”

Rozmarzyłem się. Wiem. Jednak to co spowodowało ten stan jest uwiarygodnione śmiercią premiera z PRL-u! Tytuł postu znajduje potwierdzenie  w zawiadomieniu do prokuratury z 9 X 2007 roku. Zastanawiam się jak książkę Henryka Skwarczyńkiego przełożyć na język radia (Niepoprawnego RadiaPL). Póki co opublikuję jedynie dowód że Pan Henryk poważnie potraktował swojego interlokutora.

Źródło: Internet, różne

http://markd.pl/jaruzelski-zabil-jaroszewicza/

Pobierz pdf: Zawiadomienie do prokuratury

TAGS:  
Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Książka - Obłęd 44
Fałszowanie Historii: ”Historycy żydowscy utrzymują Polaków w błogim samozadowoleniu”

 W rocznicę narodowej tragedii  w której zginął kwiat młodzieży, ku przestrodze następnych pokoleń i  pamięci tych, którzy zostali zamordowani w...

Zamknij