RACJA TV

Facebook.

Najczęściej czytane

BUFETOWA DO ODWOŁANIA

Nawiedzona Duchem Świętym Hanna Gronkiewicz –Waltz  (Żydówka) zatrudniona tymczasowo na etacie prezydent miasta stołecznego Warszawa, walczy  o  swoje apanaże. Hienia pokaż jaja i zrezygnuj z tej niewdzięcznej łoboty po co Ci te płoblemy.  Warszawiacy  życzymy wam  sukcesu, cała Polska wam kibicuje.

Z MACIEJEM BIAŁECKIM, organizatorem referendum w Warszawie, przedstawicielem Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej, rozmawia Rafał Pazio.

NCZAS: Partie wykorzystują pieniądze z dotacji, aby drukować materiały i sugerować, że to na przykład PiS jest gospodarzem akcji referendalnej. Jak Pan to ocenia? Ma to znaczenie?

BIAŁECKI: Problemu z zebraniem podpisów nie mamy. Jesteśmy na półmetku, a mamy już zebrane więcej, niż potrzeba. Jeśli się nie wydarzy jakieś nieszczęście, np. ukradzenie sejfu z podpisami, nie będzie problemu.

Poplyneli_na_WislostradziePodpisy złożymy za około 30 dni. Później komisarz wyborczy ma 30 dni na ogłoszenie terminu referendum. Referendum ma podobną procedurę, jak wybory. Jest kampania referendalna, jest termin powołania komisji wyborczych, są ściśle określone zakazy i nakazy. Kampania referendalna zacznie się pod koniec wakacji i będzie trwała do dnia referendum we wrześniu lub październiku. Zależy nam na tym, żeby kampania nie została przytłoczona przez partie polityczne. Jeżeli miałoby się okazać, że ton tej kampanii nadaje Prawo i Sprawiedliwość, to Platforma mogłaby straszyć mieszkańców Warszawy PiS-em, a lewica wcale się w to nie zaangażuje. Identycznie byłoby, gdyby dominował Ruch Palikota. Na szczęście to poparcie dużych partii parlamentarnych się równoważy, a mam nadzieję, że mieszkańcy Warszawy zauważą, iż jest jeszcze kilkadziesiąt innych zaangażowanych organizacji. To wielkie pospolite ruszenie wszystkich partii, które nie czerpią korzyści z ratusza. A czerpią stamtąd korzyści, jak wiadomo, trzy partie: PO, PSL i SLD. Pozostałe partie i środowiska niepartyjne dążą do tego, żeby zmienić władzę w ratuszu.

Referendum_Gazeta_Wyborcza

Cały tekst:

http://wyborcza.pl/1,75478,14126778,Warszawa_moze_odwolac_Hanne_Gronkiewicz_Waltz.html#TRrelSST#ixzz2Y9vafHzq

Im później złożycie podpisy, tym lepiej dla referendum.

Nie chcemy, żeby kampania referendalna czy dzień referendum wypadły w wakacje. Planujemy zbierać do około 20 lipca. Komisarz ma do 30 dni na wyznaczenie wyborów, ale dostanie ogromną liczbę kart z podpisami, więc zajmie mu ta weryfikacja dużo czasu.

Dziś politycy PO mówią na przykład, że podczas referendum nie będzie frekwencji.

Nie obawiam się o frekwencję. Zbierałem podpisy przy stoliku i takiego entuzjazmu ludzi dawno nie widziałem. Samochody się zatrzymywały, aby ktoś wysiadł i podpisał. Od 1990 roku, od akcji „Jaruzelski musi odejść”, takiego entuzjazmu nie obserwowałem. Nieładnie zaczyna się zachowywać Platforma Obywatelska. Liderzy tej partii mówią, żeby nie iść na referendum. Boją się osądu obywateli i obawiają się, że to referendum przegrają. Próbują doprowadzić do zbyt niskiej frekwencji. To mało eleganckie i sprzeczne z ideami obywatelskimi. Najbardziej zadziwiające jest to, że w wyniku referendum zostanie ustanowiony komisarz z Platformy Obywatelskiej, więc nie wiem, czego oni się boją.

Ponad 3,3 mln zł – tyle rocznie otrzymuje dziesięciu najlepiej zarabiających prezydentów polskich miast. Ich uposażenie to nie tylko pieniądze z budżetów miast, ale także z uczelni i rad nadzorczych, w których zasiadają. Ale to i tak wielokrotnie mniej niż pensje burmistrza Berlina czy Dublina, którzy zarabiają 70 tys. zł miesięcznie! Kto w Polsce zarabia najwięcej?

Banknot_10_WalcowŚrednia pensja prezydenta miasta oscyluje w granicach 150 tys. zł rocznie, czyli około 12 tys. zł brutto miesięcznie. Wielkość miasta nie ma w zasadzie znaczenia. Wynagrodzenie jest  uzależnione od ustalanej co roku w ustawie budżetowej kwoty bazowej i nie może przekroczyć jej siedmiokrotności.

 Podobne zasady stosuje się przy ustalaniu wynagradzania marszałków, wicemarszałków, starostów, burmistrzów czy wójtów. W roku 2012 wynagrodzenie nie mogło przekroczyć 12.365,22 zł miesięcznie, oczywiście razem z dodatkami – funkcyjnym, specjalnym oraz wysługą lat. Nie wlicza się tylko dodatkowego wynagrodzenia rocznego oraz jubileuszowych nagród.

Roczne koszty utrzymania 107 prezydentów miast to blisko 17 mln zł. Jednak pensja z magistratu to bardzo często nie jedyne źródło dochodu. Prezydenci zarabiają na uczelniach, zasiadając w radach nadzorczych, wynajmując nieruchomości. Bardzo często dodatkowy dochód jest dwu- trzykrotnie wyższy od uposażenia samorządowca.

- Zdecydowana większość włodarzy dorabia. Mam czasami wrażenie, że więcej czasu poświęcają dodatkowym zajęciom niż pracy w magistracie, ale skoro wyborcy ich wybierają, to chyba im się to podoba. Dla mnie jako prawnika ważne jest, aby samorządowcy nie przekraczali pewnych granic, a nieetatowe zasiadanie w radach nadzorczych spółek komunalnych czy międzygminnych związkach, i pobieranie z tego tytułu diet jest dla mnie nie do przyjęcia – twierdzi prawnik Adam Nowicki. – Jest to nie tylko problem prezydentów, ale także burmistrzów i wójtów. Na szczęście sądy administracyjne powoli regulują te kwestie i wydają wyroki, stwierdzając nielegalność takich praktyk – podkreśla.

Autor: Aleksandra Brodziak

http://biznes.pl/

Źródła: Opracowanie własne pod redakcją „Nasza Racja”, Internet, różne.

http://www.se.pl/wydarzenia/warszawa/warszawa-popyneli-na-wisostradzie_332804.html

TAGS:  
Napisz komentarz
Musisz być zalogowany(a) aby napisać komentarz.
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
GMO
Ekologia w parze z ekonomią

To jedyny sposób na żywność modyfikowaną genetycznie. Uprawianie żywności wydaje się być dzisiaj najbardziej radykalną i jedyną efektywną formą zmiany...

Zamknij